Ponad 800 uczestników, przeszło 40 debat, prelekcji i paneli oraz trzy równolegle działające sale konferencyjne – 16. Forum Rynku Nieruchomości było największą dotychczas edycją sopockiego spotkania branży real estate. W Sheraton Sopot Hotel eksperci rozmawiali nie tylko o cenach mieszkań i nowych inwestycjach. Najczęściej powracały pytania o demografię, dostępność energii, oczekiwania klientów, lokalny kapitał i jakość projektów, które mają przetrwać kolejne rynkowe turbulencje.
Forum Rynku Nieruchomości odbyło się 11 i 12 czerwca 2026 roku. Według danych przekazanych przez organizatorów w wydarzeniu uczestniczyło ponad 800 osób. Program podzielono na trzy przestrzenie: Salę Mieszkaniową, Salę Komercyjną oraz Salę Vasco. W ciągu dwóch dni na scenach pojawili się deweloperzy, inwestorzy, ekonomiści, przedstawiciele banków, firm doradczych, instytucji publicznych oraz organizacji branżowych.
Skala wydarzenia była rekordowa, jednak najważniejszym wnioskiem z sopockich dyskusji było to, że rynek nieruchomości wszedł w okres, w którym nie wystarczy już budować dużo, szybko i w dobrej lokalizacji. O wartości inwestycji coraz częściej decydują jakość, elastyczność, koszty użytkowania, energia oraz umiejętność odpowiadania na rzeczywiste potrzeby mieszkańców i najemców.

Forum rozpoczął występ skrzypka Mad Fiddle, po którym scenę przejął gość specjalny wydarzenia – dr hab. Marcin Piątkowski, profesor ekonomii w Akademii Leona Koźmińskiego i ekonomista Banku Światowego.
W wykładzie „Świat na zakręcie. Scenariusze rozwoju dla Polski, Europy i świata” mówił o wyjątkowo szybkim rozwoju polskiej gospodarki po 1990 roku, ale także o zmianie globalnego układu sił. Jedną z głównych tez wystąpienia było rosnące znaczenie Chin oraz coraz trudniejsza pozycja Europy w światowej konkurencji przemysłowej i technologicznej.
Optymistyczna diagnoza dotycząca polskiej transformacji została zestawiona z ostrzeżeniem. Dotychczasowy sukces nie gwarantuje dalszego wzrostu. Do jego utrzymania potrzebne będą inwestycje, innowacje, sprawne instytucje, rozwój technologiczny i umiejętność funkcjonowania w warunkach napięć geopolitycznych.
Dla rynku nieruchomości szerszy kontekst gospodarczy ma znaczenie bezpośrednie. Od kondycji przedsiębiorstw, kosztu kapitału, migracji i inwestycji infrastrukturalnych zależą zarówno decyzje nabywców mieszkań, jak i plany inwestorów budujących biura, magazyny czy centra danych.
Jednym z tematów budzących największe emocje była rola państwowych programów wspierających zakup mieszkań. Podczas panelu „Zdrowy rynek bez sterydów” przedstawiciele deweloperów i sektora bankowego zastanawiali się, czy dopłaty rzeczywiście poprawiają dostępność mieszkań, czy jedynie czasowo zwiększają popyt.
W dyskusji nie wypracowano jednej odpowiedzi. Wyraźnie wybrzmiało jednak przekonanie, że stabilny rynek nie powinien być uzależniony od kolejnych programów uruchamianych i wygaszanych w krótkich odstępach. Większa dostępność kredytów nie rozwiąże problemu, jeżeli równocześnie rosną koszty gruntów, wykonawstwa i całego procesu inwestycyjnego.
Panel pokazał również, że branża potrzebuje przewidywalności. Deweloperzy podejmują decyzje w perspektywie wielu lat, tymczasem regulacje, warunki finansowania i oczekiwania kupujących potrafią zmienić się znacznie szybciej.
Drugi dzień części mieszkaniowej otworzył wykład dr. hab. Piotra Szukalskiego z Uniwersytetu Łódzkiego poświęcony zmianom demograficznym. Spadająca liczba urodzeń, starzenie się społeczeństwa, migracje, rozwody oraz rosnąca liczba gospodarstw jednoosobowych będą wpływać nie tylko na wielkość popytu, lecz także na rodzaj poszukiwanych mieszkań.
O konsekwencjach tych zmian dyskutowali następnie analitycy i eksperci w panelu dotyczącym trwałej zmiany struktury popytu. Zwracali uwagę, że przyszły klient niekoniecznie będzie potrzebował dużego mieszkania projektowanego dla tradycyjnego modelu rodziny. Wzrośnie znaczenie mniejszych lokali, najmu, mieszkań dostępnych dla osób starszych oraz inwestycji oferujących usługi ułatwiające codzienne funkcjonowanie.
Zmiany nie będą jednak przebiegały jednakowo w całej Polsce. Inne problemy dotyczą największych metropolii, inne miast średniej wielkości, a jeszcze inne miejscowości tracących mieszkańców. Paneliści podkreślali, że nie istnieje jedna strategia mieszkaniowa, którą można zastosować we wszystkich regionach.
Osobną dyskusję poświęcono obecności seniorów na profesjonalnym rynku nieruchomości. Osoby starsze często posiadają mieszkania lub domy bez obciążeń kredytowych, a więc dysponują znaczącym majątkiem. Nie oznacza to jednak, że są gotowe przenieść się na osiedla lub do mieszkań serwisowanych.
Eksperci wskazywali, że „senior” nie jest jednorodną kategorią. Inne potrzeby ma aktywna osoba po sześćdziesiątce, inne mieszkaniec wymagający drobnej pomocy, a jeszcze inne osoba potrzebująca stałej opieki. Rynek musi więc odejść od projektowania jednego produktu dla wszystkich.
Barierą pozostaje również sposób komunikowania oferty. Mieszkanie dla seniora nie może kojarzyć się wyłącznie z utratą samodzielności. Powinno być przedstawiane jako możliwość wygodniejszego, bezpieczniejszego i bardziej aktywnego życia.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=5biXnLxkBgM"}
Dużo miejsca poświęcono relacji między deweloperem a kupującym. Uczestnicy panelu „Kraftowe budowanie” mówili o kliencie, który przed pierwszą rozmową z biurem sprzedaży zdążył już porównać inwestycje, ceny, lokalizacje, wizualizacje i opinie zamieszczone w internecie.
W trakcie dyskusji przywołano dane, według których 53 proc. biur sprzedaży nie odpowiada na zapytanie przesłane przez formularz internetowy w ciągu 24 godzin. W czasach, gdy potencjalny nabywca analizuje jednocześnie kilka inwestycji, tak długie oczekiwanie może oznaczać utratę kontaktu.
Eksperci podkreślali znaczenie aktualnych stron internetowych, wirtualnych spacerów, makiet 3D, mediów społecznościowych oraz przejrzystej prezentacji oferty. Technologia nie zastąpi jednak rozmowy. Ostatecznie o jakości obsługi decydują indywidualne podejście, umiejętność rozpoznawania emocji i sprawne udzielanie konkretnych odpowiedzi.
Na Sali Komercyjnej często powracało hasło „premii za jakość”. W przypadku biur najemcy coraz rzadziej patrzą wyłącznie na wysokość czynszu. Liczy się pełny koszt użytkowania powierzchni, obejmujący również opłaty eksploatacyjne i zużycie energii.
To sprawia, że przewagę zyskują budynki efektywne energetycznie, wyposażone w sprawne systemy zarządzania i oferujące użytkownikom komfortową przestrzeń. Sam poziom pustostanów nie opisuje już dokładnie kondycji rynku. Wolne biura mogą pozostawać bez najemców nie z powodu braku popytu, lecz dlatego, że nie odpowiadają obecnym standardom.
Podobną zmianę widać w sektorze magazynowym. Jak przekonywali uczestnicy paneli, dojrzały rynek nie polega już na rywalizacji o największą liczbę wybudowanych metrów. Obiekt musi odpowiadać konkretnemu modelowi działalności najemcy, zapewniać dostęp do energii, umożliwiać automatyzację oraz dawać szansę dostosowania do nowych funkcji.
W tym kontekście magazyny przestają być postrzegane jako proste hale. Stają się częścią infrastruktury odpowiedzialnej za logistykę, produkcję, bezpieczeństwo łańcuchów dostaw, a w niektórych przypadkach także za obsługę sektora obronnego, energetyki i przetwarzania danych.
Jedno z najbardziej jednoznacznych przesłań części komercyjnej dotyczyło dostępu do mocy energetycznej. Szczególnie wyraźnie było to widoczne podczas wystąpienia poświęconego centrom danych.
W tym segmencie atrakcyjność gruntu i lokalizacja nie wystarczają. Kluczowe stają się możliwość podłączenia obiektu, czas realizacji infrastruktury oraz stabilność dostaw energii. Te same problemy coraz częściej dotyczą dużych zakładów przemysłowych, magazynów i zaawansowanych technologicznie biurowców.
Oznacza to, że decyzje inwestycyjne będą zależały nie tylko od rynku nieruchomości, ale również od tempa modernizacji sieci i rozwoju nowych źródeł energii.
W panelu „Technologia jako koszt wejścia” eksperci przekonywali, że cyfrowe rozwiązania nie są już dodatkiem do budynku. Jednocześnie ostrzegali przed wdrażaniem systemów tylko po to, by dobrze prezentowały się w materiałach marketingowych.
Użytkownik nie ocenia budynku na podstawie liczby aplikacji, pulpitów zarządzania czy zastosowanych skrótów technologicznych. Interesuje go przede wszystkim to, czy działa winda, parking i klimatyzacja, czy może łatwo zarezerwować salę oraz szybko zgłosić awarię.
Największym problemem nie musi więc być brak technologii, lecz nadmiar rozwiązań, które nie współpracują ze sobą. Dobrze wdrożony system obniża koszty i usprawnia zarządzanie. Źle zaprojektowany staje się kolejnym wydatkiem i źródłem frustracji.

Forum nie ograniczało się do sal konferencyjnych. Spotkania odbywały się w strefie Match Maker, przy stoiskach partnerów, podczas przerw oraz rejsów katamaranem Lagoon 42 po Zatoce Gdańskiej.
Pierwszemu dniu towarzyszył deszcz, ale wieczorem pogoda pozwoliła uczestnikom przenieść rozmowy do restauracji White Marlin. Bankiet na sopockiej plaży, fotolustro i silent disco stworzyły mniej formalną oprawę dla dalszego networkingu.
Właśnie ta możliwość kontynuowania dyskusji poza sceną od lat stanowi jeden z najważniejszych elementów sopockiego wydarzenia. W branży opartej na wieloletnich procesach inwestycyjnych i współpracy wielu podmiotów bezpośrednie relacje nadal mają wartość, której nie zastąpią wideokonferencje ani korespondencja elektroniczna.
16. edycja Forum Rynku Nieruchomości nie przyniosła jednej prognozy dla całej branży. Pokazała raczej coraz większe zróżnicowanie rynku. Inaczej rozwijają się mieszkania, biura, magazyny, najem instytucjonalny, obiekty dla seniorów czy centra danych. Wspólny mianownik był jednak czytelny. Nadchodzące lata będą należały do projektów dobrze dopasowanych do użytkowników, oszczędnych w eksploatacji, elastycznych i odpornych na zmiany. Coraz trudniej będzie sprzedać przeciętny produkt wyłącznie dzięki dobrej koniunkturze.
Forum zakończyło się zapowiedzią 17. edycji. Tegoroczne debaty zostawiły branżę z długą listą tematów do dalszej rozmowy, od demografii i polityki mieszkaniowej po energię, sztuczną inteligencję i rolę lokalnego kapitału. Sopot ponownie okazał się miejscem, w którym te rozmowy wybrzmiały szczególnie mocno.
Dzień Dobry Sopot – esopot.pl był patronem medialnym Forum Rynku Nieruchomości 2026.
::news{"type":"see-also","item":"35475"}
Julia14:30, 23.06.2026
A co mnie to obchodzi jako mieszkańca? Co mi da ta konferencja? Będą mieszkania po 15k/m2 w Sopocie? Będzie mieszkańców na nie stać? Przestańcie siać propagandę na lewo i prawo!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Pożar na terenie zakładu produkcyjnego w Rumii
Redakcjo droga, ile czasu będzie wisieć stronie wielki tytuł z błędem ortograficznym? To problem poprawić?
Bubu
17:13, 2026-06-24
Pożar na terenie zakładu produkcyjnego w Rumii
Skoro jest w Rumii to po co o tym piszecie na eSopot jak Rumia to nawet trójmiasto nie jest!!!???
po co
15:08, 2026-06-24
Pożar na terenie zakładu produkcyjnego w Rumii
Jedno "i"
Rumi!
14:52, 2026-06-24
Czy strzelnica powinna działać obok osiedli?
Ja rowniez.
Jola
09:54, 2026-06-24