Wysokie temperatury stają się stałym elementem klimatu w Polsce, co zmusza do natychmiastowej zmiany sposobu planowania inwestycji publicznych. Dotychczasowe systemy transportowe i przesyłowe były budowane z myślą o znacznie łagodniejszych warunkach pogodowych. Profesor Mariusz Figurski, zastępca dyrektora do spraw naukowych Instytutu Łączności – Państwowego Instytutu Badawczego oraz pracownik Politechniki Gdańskiej, ostrzega w wypowiedzi dla PAP, że brak szybkich działań adaptacyjnych może do 2050 roku kosztować polską gospodarkę nawet 124 miliardy złotych rocznie. Załamanie pogody obserwowane na koniec czerwca 2026 roku wynika z zaburzeń prądu strumieniowego, czyli silnego ruchu powietrza w atmosferze, który blokuje układy wyżowe i zasysa gorące powietrze z Afryki Północnej.
::news{"type":"see-also","item":"43766"}
Ekstremalny żar uderza przede wszystkim w transport szynowy, wywołując groźne odkształcenia materiałów. Pod wpływem słońca stalowe szyny rozszerzają się i wyginają, przypominając kształtem spaghetti. Profesor Figurski zaznacza w wypowiedzi dla PAP, że zjawisko bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu ruchu i wymusza zatrzymywanie pociągów. Ponadto wysokie temperatury prowadzą do awarii elektroniki odpowiedzialnej za sterowanie ruchem, która ulega przegrzaniu.
Poważnym problemem jest także napowietrzna sieć trakcyjna, z której pociągi pobierają prąd przez specjalne ramiona nazywane pantografami. Pod wpływem gorąca metalowe przewody elektryczne wydłużają się i zaczynają niebezpiecznie zwisać. Istnieje duże ryzyko, że jadący pociąg wplącze się w zwisający kabel i zerwie całą linię przesyłową. Naprawa takich uszkodzeń jest kosztowna i powoduje wielogodzinne opóźnienia na kolei.
::news{"type":"see-also","item":"43850"}
Systemy energetyczne i telekomunikacyjne działają w czasie upałów na granicy możliwości. Wszelkie urządzenia elektryczne generują podczas pracy duże ilości własnego ciepła, a temperatura otoczenia przekraczająca 40 stopni Celsjusza uniemożliwia ich sprawne chłodzenie. Specjalista Instytutu Łączności porównuje sytuację do maratończyków, którym kazano biec w grubych, zimowych kurtkach. Skutkuje to masowymi spadkami wydajności systemów i awariami sprzętu.
- Ekstremalny upał działa na infrastrukturę państwa jak morderczy wysiłek na organizm bez wody, w którym kolejne narządy odmawiają posłuszeństwa – ocenił naukowiec.
Kluczowe dla łączności obiekty, do których należą serwerownie oraz stacje bazowe telefonii komórkowej, wymagają w tym okresie intensywnego, sztucznego chłodzenia. Proces wiąże się z gwałtownym wzrostem zużycia energii elektrycznej oraz czystej wody. Tak duże obciążenie krajowej sieci energetycznej zwiększa ryzyko wystąpienia awarii systemowych i przerw w dostawie prądu dla obywateli.
Większość polskich miast zmaga się z problemem tak zwanych miejskich wysp ciepła, który powstał przez masowe betonowanie przestrzeni publicznych. Wyasfaltowane ulice oraz wybrukowane rynki działają jak gigantyczne kaloryfery, które absorbują promienie słoneczne w ciągu dnia. W nocy zgromadzone ciepło jest oddawane do otoczenia, przez co obszary zurbanizowane nie mają możliwości naturalnego wychłodzenia się po zachodzie słońca.
Trudności sprawiają również budynki mieszkalne i biurowe projektowane w ostatnich dekadach. Powstawały z myślą o wpuszczaniu do wnętrz jak największej ilości słońca, przez co posiadają duże przeszklenia. W obecnych realiach klimatycznych obiekty te wymagają kosztownej przebudowy oraz montażu systemów pasywnego chłodzenia, czyli technologii obniżających temperaturę bez nadmiernego zużycia prądu.
::news{"type":"see-also","item":"43844"}
Wprowadzanie zmian w planowaniu przestrzeni miejskiej wymaga wykorzystania błękitno-zielonej infrastruktury. Pojęcie oznacza celowe tworzenie parków, ogrodów deszczowych, czyli specjalnych miejsc zatrzymujących wodę opadową, oraz odsłanianie naturalnych rzek i potoków. Elementy te działają w miastach jak naturalna klimatyzacja, skutecznie obniżając temperaturę powietrza w najbliższym otoczeniu.
Profesor Mariusz Figurski apeluje o natychmiastową zmianę standardów przy realizacji inwestycji publicznych. Nowe drogi, mosty czy linie kolejowe będą funkcjonowały przez następne 30 lub 50 lat, dlatego administracja państwowa musi projektować je na podstawie nowoczesnych modeli klimatycznych przewidzianych dla połowy XXI wieku. Wykorzystanie aktualnych danych naukowych przy podejmowaniu decyzji strategicznych jest jedynym sposobem na zabezpieczenie kraju przed skutkami zmian pogodowych.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Jacek Karnowski: "PiS chce zbić kapitał na grobach..."
ehhh... nie będę komentować XDD
Lustro?
15:34, 2026-07-04
Pomorska metropolia stała się faktem
Skąd nagle pojawią się pieniądze.m?? Gminy mniej oddadzą do budżetu centralnego Wzamian dostaną mniejsze dotatcje z Ministerstwa Finansów .
Fiskus
17:55, 2026-07-03
J. Karnowski pyta: Gdzie dziś jesteś panie Ziobro?
Ten Zero to wyjątkowa kanalia. Choć nie wierzę w jego choroba to życzę mu zdrowia żeby mógł odsiedzieć swoja karę w więzieniu
Wróg sekty pis
17:01, 2026-07-03
W Sopocie świętowali metropolitalny przełom
No wy macie co świętować, bo będą nowe stołki do obsadzenia. Dlatego tak dziękujecie. Dla zwykłego mieszkańca to oznacza utrzymywanie biurokracji i jeszcze gorsze zarządzanie miastami, szczególnie Sopotem + zapewne inwestycje typu Fala.
Mieszkaniec
13:31, 2026-07-03