Zamknij
REKLAMA

Mieszkańcy boją się o swoje zdrowie! Remont przy ul. Kujawskiej w Sopocie

20:14, 03.04.2020 | P.S
Skomentuj
REKLAMA

Jedna z naszych czytelniczek poinformowała nas o tym, że w czwartek, 2 kwietnia, Spółdzielnia Mieszkaniowa "Kamienny Potok" rozpoczęła remont w bloku przy ul. Kujawskiej 34. Prace obejmują m.in. wymianę drzwi na nowe, dostosowane do wymogów przeciwpożarowych. Choć roboty mają poprawić bezpieczeństwo w budynku, część mieszkańców nie kryje swojego zaniepokojenia. W ich opinii przeprowadzanie remontu w trakcie panującej pandemii może narazić ich na ryzyko zakażenia.

Zdemontowane futryny, hałas od rana, bałagan i duży ruch na klatce schodowej - to tylko część niedogodności, z którymi muszą mierzyć mieszkańcy bloku przy ul. Kujawskiej. 

- Nie możemy wyjść nawet do sklepu, zachowując zasady bezpieczeństwa, bo jest za dużo ludzi. Dzieci uczą się zdalnie i nie mają do tego warunków. My wariujemy, siedząc w zamknięciu i będąc wystawionymi na taki hałas - przekonuje sopocianka.

Mieszkanka ma wątpliwości co do tego, czy czas zagrożenia epidemicznego, kiedy zaleca się izolację, to dobry moment na tego typu prace. Ciasna przestrzeń klatki schodowej to niewątpliwie miejsce, w którym trudno zachować niezbędny dystans. Skupiska ludzi to dodatkowe zagrożenie - zwłaszcza wtedy, gdy nie stosuje się żadnych środków ochrony osobistej, dotykając części wspólnych, z którymi mieszkańcy mogą mieć regularny kontakt.

Co więcej remont będzie wymagał czasu. Według dokumentacji przetargowej prace mogą potrwać do czerwca br. Tymczasem według prognoz spółki ExMetrix szczyt zachorowań wciąż przed nami. Zgodnie z obecnymi przewidywaniami do 20 kwietnia możemy spodziewać się na terenie naszego kraju nawet 9 tysięcy chorych.

Kiedy znaczna część mieszkańców pozostaje w domach i - w miarę możliwości - pracuje lub uczy się zdalnie remonty mogą też skutecznie utrudniać wywiązywanie się z obowiązków. Wielu starszych ludzi obawia się również zakażenia - podobnie jak w przypadku prac przeprowadzanych przez Spółdzielnię Mieszkaniową "Przylesie". W tym wypadku jednak sytuacja nie jest aż tak dramatyczna. Wykonawcy nie będą bowiem wchodzili do mieszkań.

Podobny zakres prac, ujęty w tym samym przetargu, ma dotyczyć również budynków nr 29 i 32. Choć w obecnej sytuacji nie zrezygnowano z remontu, to ze względów bezpieczeństwa Spółdzielnia Mieszkaniowa zamknęła już swoje biuro. Ograniczono też usługi związane z wymianą domofonów i naprawianiem ewentualnych awarii, o ile te nie dotyczą bezpieczeństwa mieszkańców.

Będziemy informować o dalszym rozwoju sytuacji.

(P.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (5)

MieszkaniecMieszkaniec

5 0

Spóldzielnie w tym kraju się niczym nie przejmują, są ponad prawem 21:07, 03.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

EndżiEndżi

0 5

Bez przesady teraz co drugie piętro robią sobie remonty więc i tak jest głośno wszędzie 21:58, 03.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

StanisławStanisław

9 0

Najgorzej zarządzana spółdzielnia mieszkaniowa w Sopocie. Wejścia do bloków, brudne, odpadające tynki i farby, elewacje całe zielone, jak zresztą widać to na zdjęciu. Stare, nieprawidłowo działające windy mające ponad 30 lat. Może ktoś jest zainteresowany tematem wind, które jadąc haczą o konstrukcje szybów? Czy musi się stać jakaś tragedia, żeby ktoś zauważył, że dźwigi w blokach tej spółdzielni nie byłe wymieniane od 85 roku? 12:51, 04.04.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Małgorzata K. Małgorzata K.

5 0

Dzień dobry
Chciałam zapytać czy redakcja esopot.pl chciałaby, zrobić dodatkowy materiał na temat wind w blokach 10-cio piętrowych, zarządzanych przez Spółdzielnie Mieszkaniową Kamienny Potok? Windy w tych blokach hałasują, ocierają, trzęsą się i stanowią realne zagrożenia dla zdrowia i życia. Wymagania które nakłada unijna norma SNEL, mówią że winda po 20 latach użytkowania w budynku mieszkalnym powinna zostać wymieniona. Na Kujawskiej termin ten minął 14-15 lat temu. 15:00, 04.04.2020


Mieszkanka Mieszkanka

2 0

Zgadzam się ze to najgorzej zarządzana spółdzielnia w Sopocie. Niedociągnięcia są wszędzie. Widny to fakt są straszne aż strach nimi jeździć. Były pomalowane ale w międzyczasie zmieniła się firma która je konserwuje i naprawia więc trzeba było zdjąć naklejkę z frontu i nakleić nową więc jest różnica w rozmiarze i widać dwa kolory farby. Na terenie spółdzielni są dwa place zabaw na jednym na pewno są połamane zabawki dla dzieci grożąc wypadkiem. Ławki koło placu zabaw zniszczone i nienaprawione. Jak się coś zgłasza mają gdzieś i na proste naprawy trzeba czekać latami i chodzić tam codziennie żeby w ogóle się udało. Tylko czynsze podnoszą jak komukolwiek wspomnę jaki mamy czynsz to jest w szoku. Znajomi mieszkają w spółdzielniach i wspólnotach i zazwyczaj za podobne mieszkanie mają opłaty o połowę lub 1/3 niższe. Taki rzeczy można przy tej spółdzielni wymienić mnóstwo ale oczywiście nie ma się kto tym zająć 17:12, 04.04.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA