Jeszcze do niedawna to Sopot był symbolem płatnego wejścia na molo nad Bałtykiem. Trójmiejski kurort nie jest jednak jedynym polskim miastem, gdzie pobiera się opłaty za spacer po nadmorskim pomoście. Na wprowadzenie podobnego rozwiązania w 2021 roku zdecydował się również Kołobrzeg, który powrócił do sprzedaży biletów na molo po 6 letniej przerwie. W tym roku jednak wzrost cen biletów wzbudził sporo emocji.
Od 25 kwietnia w Kołobrzegu obowiązuje nowy cennik – bilet normalny kosztuje 9 zł (o 2 zł więcej niż w ubiegłym roku), a ulgowy 5 zł (wzrost o 1 zł). Płatny wstęp obowiązuje codziennie w godz. 9:00–21:00 do 19 października. Z opłat zwolnieni są mieszkańcy posiadający Kartę Mieszkańca, dzieci do 4 lat i osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Tym samym mamy do czynienia z ofertą bardzo podobną do tej, którą można uświadczyć w Sopocie.
Największe kontrowersje budzi jednak zmiana zasad dla osób płacących tzw. opłatę uzdrowiskową – dotąd wejście na molo w Kołobrzegu było w nią wliczone, teraz trzeba dopłacić 5 zł. To oznacza, że turysta, który już płaci 6,35 zł dziennie w ramach opłaty uzdrowiskowej, w praktyce wydaje na „pakiet” z molo 11,35 zł.
Drewniano-betonowa konstrukcja wystawiona jest na nieustanny wpływ wody morskiej, piasku i wiatru, a jesienią i zimą dodatkowo musi znosić niszczące działanie sztormów. Regularne remonty i konserwacja są konieczne, jeśli molo ma pozostać bezpieczne i atrakcyjne dla turystów, a to generuje koszty. Zresztą podobne argumenty od lat padają w Sopocie, gdzie płatne wejście funkcjonuje od dawna i finansuje utrzymanie najdłuższego drewnianego molo w Europie. Teraz Kołobrzeg idzie tą samą drogą – choć, jak widać po niektórych internautów, nie wszyscy są na nią gotowi.
Jedna z turystek na Facebooku ironizowała:
„Za bilet na Korfu zapłaciłam niecałe 150 zł. Zastanawiałam się, czy lepiej polecieć do Grecji, czy 17 razy wejść na molo... ostatecznie wybrałam Grecję”.
W sezonie 2024 kołobrzeskie molo odwiedziło blisko 614 tys. osób, a wpływy z biletów wyniosły ok. 1,5 mln zł. Jak będzie po podwyżkach i zmianie zasad? Na to pytanie odpowiedź przyniosą dopiero tegoroczne statystyki – i decyzje turystów, czy zapłacą za spacer nad morzem, czy wybiorą darmowe alternatywy w innych miejscowościach.
::news{"type":"see-also","item":"34812"}
Helmut19:30, 10.08.2025
„Co sądzisz na ten temat?”
Nic nie sądzę. Kto chce się tam lansować, ten zapłaci.
A kto nie chce - nie.
Morze widać i z brzegu...
Arek19:02, 11.08.2025
Byłem w Egipcie na długim bezpłatnym molo 800 m w Sharm wychodzącym na cudowna radę koralowa a nie malutkim płatnym w Sopocie gdzie śmierdzi obornikiem lub Kolobrzegu. W polskich pseudo kurortach ceny z kosmosu , za tą samą cenę jezdzi się do 4-5gwuazdkowyxg kurortów w Grecji, Hiszpanii Egipcie gdzie pogoda jest gwarantowana a nie wieczny deszcz i morze ściek jak w Sopocie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowy pas zieleni w Sopocie w ogniu krytyki
szkoda, że nie zabrali ze szerokości jezdni hahaha
aha
21:13, 2026-06-10
Nowy pas zieleni w Sopocie w ogniu krytyki
A coz to za wariactwo ?! ... Przeciez zaraz obok sa piekne drzewa. I to wystarczy. Zamiast wyrzucac pieniadze na bezsensowne rzeczy zainwestujcie w sopocka balneologie zeby masazystow na bruk nie wyrzucali.
rrrr ....
20:54, 2026-06-10
Rusza duża inwestycja w Dolnym Sopocie
ten remont powinien być między 01 września a 30 listopada
jameson
20:21, 2026-06-10
Nowy pas zieleni w Sopocie w ogniu krytyki
Co tu komentować XDD wystarczy popatrzeć na to co oni zrobili i się samo w sobie komentuje.
XDD
18:44, 2026-06-10