Protest przy ul. Syrokomli w Sopocie. Fot. Marcin Skwierawski - Wicemarszałek Województwa Pomorskiego
W czwartkowe popołudnie spokojna okolica przy ul. Syrokomli w Sopocie stała się miejscem politycznej demonstracji. W pobliżu rodzinnego mieszkania premiera Donalda Tuska zebrała się grupa około 50 osób protestujących przeciw unijnemu programowi SAFE. Na miejscu pojawiła się policja, a sam premier, przebywający tego dnia we Włoszech, ostro skomentował sprawę w mediach społecznościowych.
Pikieta rozpoczęła się około godziny 17. Według informacji przekazywanych przez media oraz sopocką policję, w zgromadzeniu uczestniczyło około 50 osób. Funkcjonariusze byli obecni na miejscu od początku protestu i zabezpieczali teren.
Mł. asp. Radosław Jaśkiewicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Sopocie, informował, że zgromadzenie przebiegało spokojnie. Nie odnotowano agresywnych zachowań, ekscesów ani sytuacji zagrażających bezpieczeństwu. Protestujący rozeszli się po godzinie 18.
Według relacji Radia Gdańsk demonstracja była wymierzona w unijny program SAFE, czyli mechanizm pożyczkowy na dozbrojenie. Podpisanie umowy o wartości 190 miliardów złotych zaplanowano na piątek w Warszawie. Polska ma być pierwszym krajem Unii Europejskiej, który zawrze taką umowę.
W proteście uczestniczyła m.in. posłanka PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk. W rozmowie z Radiem Gdańsk przekonywała, że polski premier nie powinien zgadzać się na tego typu rozwiązania.
– Nie chcemy być uzależnieni od urzędników z innych krajów, którzy nie poniosą za to odpowiedzialności. Pożyczkę spłacać będą musiały nasze dzieci – mówiła posłanka.
Z kolei jeden z sopockich polityków Prawa i Sprawiedliwości, cytowany przez Onet, zapewniał z kolei, że partia nie organizowała manifestacji. Jak stwierdził, miała to być „oddolna, spontaniczna akcja”.
Premier Donald Tusk nie przebywał w tym czasie w Sopocie. W czwartek był z wizytą w Watykanie, gdzie spotkał się z papieżem Leonem XIV, a następnie w Rzymie z premier Włoch Giorgią Meloni.
Do wydarzeń w Sopocie odniósł się we wpisie na platformie X.
„Pikieta na placu zabaw dla dzieci pod oknami mojego rodzinnego mieszkania pod moją nieobecność to szczyt odwagi. Nawrocki i Kaczyński są pewnie dumni z bohaterskiej akcji swoich ludzi” – napisał szef rządu.
Pikieta na placu zabaw dla dzieci pod oknami mojego rodzinnego mieszkania pod moją nieobecność to szczyt odwagi. Nawrocki i Kaczyński są pewnie dumni z bohaterskiej akcji swoich ludzi.
— Donald Tusk (@donaldtusk) May 7, 2026
Słowa premiera szybko stały się jednym z głównych elementów politycznego sporu wokół protestu. Część komentujących zwracała uwagę na miejsce manifestacji, inni przypominali wcześniejsze protesty organizowane pod domami polityków różnych stron sceny publicznej.
Do sprawy odniosła się także prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim. W mediach społecznościowych napisała, że demonstracja była „rzekomo spontaniczna” i „nigdzie niezgłoszona”. Podkreślała też, że odbywała się na placu zabaw pod domem premiera, który przebywał w Rzymie.
„Patrioci z PiS sprzeciwiają się funduszom na bezpieczeństwo Polski, zakłócają mir domowy Rodziny Premiera i innych Sopocian” – skomentowała prezydentka Sopotu.
Podobnie wypowiedział się Marcin Skwierawski, wicemarszałek województwa pomorskiego. Zaznaczył, że wolność słowa i prawo do protestu są fundamentami demokracji, ale organizowanie demonstracji pod oknami rodzinnego mieszkania premiera uznał za „grubą przesadę”.
„Szanujcie prywatność rodzin, dzieci i sąsiadów. Naprawdę nie brakuje publicznych miejsc do organizowania nawet tak absurdalnych protestów jak te przeciw programowi SAFE” – napisał.
Sprawa podzieliła także mieszkańców Trójmiasta. Część osób zwraca uwagę, że protesty pod prywatnymi mieszkaniami polityków od lat budzą kontrowersje, niezależnie od tego, której strony politycznego sporu dotyczą.
„To ciekawe. Pamiętam jak kodziarstwo i im podobni zbierali się pod domem Kaczora i wtedy jakoś nikt o mirze domowym, o zakłócaniu spokoju rodziny czy sąsiadów nie wspominał” – komentuje pan Dariusz, mieszkaniec Gdańska.
Z kolei pan Łukasz z Sopotu kwestionuje część zarzutów wobec uczestników pikiety.
„Przecież ci ludzie nie stoją nawet na placu zabaw. Czemu wy się tak nie pienicie jak KOD robi swoje spotkania?” – pyta mieszkaniec.
Te głosy dobrze pokazują, że lokalne wydarzenie szybko przerodziło się w ogólnopolską dyskusję o granicach manifestowania poglądów. Dla jednych pikieta w pobliżu domu premiera to korzystanie z prawa do protestu. Dla innych przekroczenie granicy prywatności rodziny, sąsiadów i mieszkańców osiedla.
To nie pierwszy raz, gdy okolice sopockiego mieszkania Donalda Tuska stają się miejscem politycznych zgromadzeń. W przeszłości pojawiały się tam m.in. protesty po zatrzymaniu Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, a także wcześniejsze akcje o charakterze społecznym lub politycznym.
Czwartkowa pikieta przebiegła spokojnie, ale jej polityczne echo okazało się znacznie głośniejsze niż samo zgromadzenie. Dla jednych była to forma obywatelskiego sprzeciwu, dla innych demonstracja w miejscu, które powinno pozostać poza politycznym sporem.
Źródła: Radio Gdańsk, TVN24, Onet, Zero, Niezalezna.pl, Do Rzeczy
PisToZło11:24, 08.05.2026
Ah ci pisowcy... Przykro się na nich patrzy, jakby nie mieli innych problemów.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Tusk odpowiada na protest pod swoim domem w Sopocie
Ah ci pisowcy... Przykro się na nich patrzy, jakby nie mieli innych problemów.
PisToZło
11:24, 2026-05-08
Zakaz poruszania się na wózkach w Sopocie? [AUDYCJA]
Z igły widły robicie jak zawsze.
Michał
07:42, 2026-05-08
Zakaz poruszania się na wózkach w Sopocie? [AUDYCJA]
To jest pomylka,nie Sopot tylko zakaz dotyczy osob na wozkach w Pobierowie,schody na plaze z hotelu Golebiewski...
Jaga 92
21:22, 2026-05-07
Sopocka ogrodniczka radzi, co posadzić w maju
Najlepsze kwiatki, kwitną całą wiosnę,lato i jesień! Uwielbiam u Was robić zakupy!!!!!
Marta
18:16, 2026-05-07