Z lewej: Agata Cieślińska z redakcji Dzień Dobry Sopot - esopot.pl z goframi na Skwerze Kuracyjnym. Z prawej: lód typu świderek na tle bramy na molo. Fot. esopot.pl
Spacer po Monciaku, zejście w stronę molo, chwila na plaży i coś słodkiego albo szybkiego do zjedzenia po drodze. Majówka w Sopocie ma swoje stałe rytuały. W tym roku ponownie sprawdziliśmy ceny najpopularniejszych przekąsek w centrum kurortu. Od lodów gałkowych, przez gofry, po zapiekanki. Różnice między punktami są wyraźne, a rachunek zależy głównie od miejsca, porcji i dodatków.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Przekonaliśmy, ile trzeba zapłacić za najpopularniejsze majówkowe przekąski w centrum Sopotu. Odwiedziliśmy lokale i budki przy Monciaku oraz w rejonie molo, porównując ceny widoczne w menu. Pod uwagę wzięliśmy przede wszystkim produkty, po które turyści sięgają najczęściej: lody gałkowe, świderki, lody włoskie, gofry, zapiekanki i rurki z bitą śmietaną.

Na pierwszy ogień poszły lody gałkowe, bo to właśnie po nie najłatwiej sięgnąć podczas spaceru. Najtańsze gałki, które znaleźliśmy, kosztowały 7 zł. Taką cenę miała m.in. lodziarnia Grycan oraz jedna z budek na Skwerze Kuracyjnym. W większości miejsc trzeba jednak przygotować się na wydatek rzędu 8-9 zł.
W Cukierni Sowa gałka kosztuje 8 zł za 65 g, w Gelatomanii 8 zł za 70 g, a Prawdziwe Lody oferują porcję za 8 zł przy wadze 60 g. U Sopociaka również znajdziemy gałkę za 8 zł. Nieco drożej jest m.in. w Wedlu, gdzie porcja 50 g kosztuje 8,50 zł, oraz w Gelaterii Milano i Pod Arkadami, gdzie cena wynosi 9 zł.

Najwyższe ceny w zestawieniu pojawiają się przy smakach premium. W Willisch na Placu Przyjaciół Sopotu standardowy smak kosztuje 8,99 zł za 80 g, a premium 10,99 zł. W Mamma Mia zwykły smak to 9 zł za 60 g, a premium 10 zł. Z kolei Kulki Anulki oferują gałkę za 10 zł, ale przy porcji 90 g.
Wniosek? Sama cena przy ladzie nie mówi wszystkiego. Różnice w gramaturze są spore, od 50 do nawet 150 g. Candy Trendy oferuje porcję za 9 zł, ale według podanej informacji jest to aż 150 g, co wypada korzystanie w porównaniu z miejscami, gdzie gałka waży 50 lub 60 g.

Lody świderki i włoskie wciąż można kupić w Sopocie za mniej niż 10 zł, choć nie wszędzie. W budce z zielonym szyldem "Lody" na Monciaku świderki kosztują od 9 do 15 zł, w Candy Trendy od 9 do 12 zł, a w Mamma Mia od 12 do 17 zł. Podobny przedział cenowy widać przy wejściu na molo, gdzie za świderki zapłacimy 12-17 zł. W Sopockiej Stodole ceny wynoszą natomiast 12-16 zł, a w Gelaterii Milano 12-14 zł.

Lody włoskie mają jeszcze większy rozstrzał cenowy. W Gelatomanii małe kosztują 8 zł, a duże 14 zł. W Kropka Barze ceny zaczynają się od 6 zł i sięgają 16 zł. W budce między pamiątkami zapłacimy od 6 do 12 zł, a w budce z zielonym szyldem "Lody" od 9 do 14 zł. Drożej bywa przy molo i w Mamma Mia, gdzie ceny dochodzą do 17 zł, a w przypadku pistacjowych w Mamma Mia nawet do 18 zł.
Dla osób, które chcą po prostu zimną przekąskę, wciąż da się znaleźć opcje za 6-9 zł. Jeśli jednak wybieramy większą porcję albo popularną lokalizację blisko molo, rachunek szybko zbliża się do kilkunastu złotych.

Gofry to klasyk nadmorskiego spaceru, ale też kategoria, w której cena potrafi rosnąć najszybciej. Najprostszy gofr bez dodatków albo z cukrem pudrem kosztuje zwykle od 8 do 12 zł.
Najtańszą wersję znaleźliśmy w budce na Skwerze Kuracyjnym. Suchy gofr kosztuje tam zaledwie 8 zł. W wielu punktach ceny są bardzo podobne. W Mamma Mia suchy gofr kosztuje 9 zł, z cukrem pudrem 10 zł; Pod Arkadami — również 9 i 10 zł, dosłownie tuż obok to samo — 9 zł suchy, 10 zł z cukrem. U Sopociaka suchy gofr kosztuje 9 zł, a z cukrem 10 zł. W Kropka Barze gofr z cukrem pudrem to ponownie 10 zł, w Prawdziwych Lodach zwykły z cukrem to również 10 zł.

Drożej robi się przy dodatkach. W budce z zielonym szyldem u dołu Monciaka gofr z dodatkami kosztuje od 17 do 30 zł. W Sopockiej Stodole dodatki wyceniono na 5-12 zł, w Gelaterii Milano na 3-7 zł, w Prawdziwych Lodach na 5-7 zł, a w Candy Trendy dodatki kosztują od 3 do 9 zł. W Wedlu za gofra z bitą śmietaną i dodatkami do wyboru zapłacimy 24 zł, a za wersję z kremem pistacjowym i truskawkami 26,90 zł.
W praktyce prosty gofr nadal mieści się w granicach 10 zł, ale wersja z bitą śmietaną, owocami, polewą albo kremem pistacjowym może kosztować tyle, co mały obiad w mniej turystycznym miejscu.
Osobną kategorią są gofry bąbelkowe. Tu ceny są wyraźnie wyższe niż przy klasycznych gofrach. W Gelatomanii zwykły gofr bąbelkowy kosztuje 12 zł, wersja z lodami i bitą śmietaną 18,90 zł, a ze śmietaną, lodami i owocami 23,90 zł.
W Candy Trendy oraz w budce przy wejściu na molo cena jest wyższa: 29 zł za gofra bąbelkowego. To już deser będący atrakcją, a nie tylko szybką przekąską po drodze.

Zapiekanka to jeden z tych produktów, które wielu osobom kojarzą się z szybkim i stosunkowo tanim jedzeniem. W centrum Sopotu wciąż można znaleźć tańsze opcje, ale trzeba się rozejrzeć. Najniższe ceny w naszym zestawieniu pojawiły się przy budce przy wejściu na molo, gdzie zapiekanki kosztują od 15 do 30 zł. Pod Arkadami ceny wynoszą 19-22 zł, a kawałek dalej 19-23 zł. Więcej zapłacimy w pobliskim Kropka Barze. Tam zapiekanki kosztują od od 20 do 26 zł.
Najprostszy cennik mają Kultowe Zapiekanki — każda zapiekanka kosztuje tam 28 zł. To cena wyraźnie wyższa niż najtańsze propozycje, ale lokal stawia na większy format i konkretną specjalizację. Podobnie jest U Tymka, gdzie za zapiekanki zapłacimy od 28 zł (do wyboru: z pieczarkami, z szynką albo z salami), przez 30 (z karkówką, z kurczakiem, z suszonymi pomidorami, z chorizo, z prosciutto), do 32 zł (z łososiem).
Dla osób szukających ciepłej przekąski po spacerze oznacza to jedno. Zapiekanka w Sopocie coraz rzadziej jest tanim ratunkiem na głód. W wielu miejscach trzeba liczyć się z wydatkiem około 20-30 zł.

Na tle lodów, gofrów i zapiekanek dość spokojnie wypada rurka z bitą śmietaną. W większości miejsc kosztuje 7-9 zł. W Gelatomanii zapłacimy 10 zł, w Candy Trendy 9 zł, w Mamma Mia 8 zł, w Prawdziwych Lodach 8 zł, w budce na Skwerze Kuracyjnym również 8 zł.
Co ciekawe w Grycanie rurka ze śmietaną kosztuje 7 zł, a z kawą już tylko 5 zł. Pod Arkadami znaleźliśmy natomiast cenę 6 zł, a w Kropka Barze 7 zł.
To jedna z niewielu pozycji, przy której nadal łatwo zamknąć się w kwocie poniżej 10 zł.
Odpowiedź zależy od punktu odniesienia. Jeśli porównujemy Monciak z małą miejscowością poza sezonem, ceny mogą wydawać się wysokie. Jeśli jednak bierzemy pod uwagę ścisłe centrum jednego z najpopularniejszych kurortów w Polsce, majówkę, duży ruch turystyczny i lokalizację przy molo, obraz jest bardziej złożony.
Najprostsze przekąski nadal można kupić za rozsądne kwoty: gałkę lodów za 7-9 zł, gofra z cukrem za około 10 zł, rurkę z bitą śmietaną za 6-10 zł. Problem zaczyna się wtedy, gdy dokładamy dodatki, wybieramy większe porcje albo bardziej efektowne desery. Wtedy rachunek szybko rośnie. Gofr z dodatkami może kosztować około 25-30 zł, zapiekanka nawet 28-30 zł, a gofr bąbelkowy blisko 30 zł.
Warto też patrzeć nie tylko na cenę, ale i na gramaturę. Gałka za 9 zł może oznaczać 60 g, 80 g albo nawet 150 g. To spora różnica, której nie widać na pierwszy rzut oka.
Przy czteroosobowej rodzinie różnice robią się jeszcze bardziej widoczne. Cztery gałki lodów to zwykle około 32-40 zł. Cztery proste gofry z cukrem — około 40 zł. Ale jeśli każdy wybierze gofra z dodatkami, rachunek może zbliżyć się do 100-120 zł. Do tego napoje, kawa albo zapiekanka i majówkowy spacer zamienia się w wydatek, który warto wcześniej uwzględnić w budżecie.
Czy to „paragony grozy”? Niekoniecznie, ale zaskoczenie przy kasie jest możliwe, zwłaszcza gdy zamawiamy bez wcześniejszego spojrzenia w cennik. W Sopocie da się zjeść taniej, ale trzeba porównywać oferty i uważać na dodatki, które często kosztują niemal tyle, co podstawowy produkt.
Majówka na Monciaku ma swoją cenę. W tym roku najtańsze opcje wciąż są dostępne, ale za bardziej „instagramowe” desery i większe porcje trzeba zapłacić wyraźnie więcej.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::news{"type":"see-also","item":"41750"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rejsy z Sopotu na Hel coraz droższe! Ile zapłacimy...
A jaka to przyjemnosc takie walesanie sie po Helu ? Najpierw jazda pociagiem jeden na drugim, jak sledzie w beczce ... Ze o horrendalnych cenach na stateczku, jako transportowej alternatywie, nie wspomne. Pozniej na miejscu calodzienne burczenie w brzuchu, bo helskie jadlodajnie przepelnione, wiec stolika i obiadku nie uswiadczysz ... Plaze jak patelnia, bo roslinnosc watla ... No i te pedzace z kazdej strony na ciebie wsciekle meleksy, co cie rozjada, jak sie nie spodziejesz. Zdecydowanie, Hel stal sie ostatnio nieprzyjazny dla rodzaju ludzkiego. Hel jest przereklamowany. I to jak !
nigdy na Hel !
13:43, 2026-04-30
Rejsy z Sopotu na Hel coraz droższe! Ile zapłacimy...
Widzę, że Gdańsk jest w formie, jeżeli chodzi o ceny jakiegokolwiek zbiorkomu. Gratulacje dla Dulkiewicz.
Aha
12:45, 2026-04-30
Kosmos na Kaszubach. MON chce sprowadzić do Polski...
Kosmos to my mamy w Sopocie z władzą, która nie słucha mieszkańców.
Adrian
12:17, 2026-04-30
Rejsy z Sopotu na Hel coraz droższe! Ile zapłacimy...
Rozumiem, że ulgowe dotyczą osób zamieszkałych na terenie Trójmiasta...
XD
12:16, 2026-04-30