Sprawa nowego napisu nad wejściem na molo wchodzi w kolejny etap. 18 marca 2026 r. MOSiR w Sopocie ogłosił zapytanie ofertowe na remont zabytkowej bramy oraz wymianę szyldu „MOLO”.
Z dokumentów i projektu wynika już całkiem sporo. Wiemy, jak napis będzie wyglądał, jak będzie świecił i kiedy możemy zobaczyć końcowy efekt.
Z dokumentacji projektowej, opracowanej przez zespół pod kierownictwem mgr. inż. arch. Wojciecha Augustyniaka, wynika, że inwestycja ta to powrót do modernistycznych korzeni tego miejsca. Najważniejsza zmiana to oczywiście sam napis. Obecne, masywne litery, pochodzące jeszcze z lat 70. XX wieku, znikną. Ich miejsce zajmie lekki, falujący neon „Molo”, będący wiernym odtworzeniem napisu z lat 50. ubiegłego wieku.
Nowy napis zostanie wykonany z neonowych rurek gazowych oświetlających białe tło. Nie będzie to jednak zwykła tablica, lecz precyzyjnie zaprojektowana konstrukcja. Napis zostanie osadzony na zamkniętej skrzynce wykonanej z nowoczesnych paneli kompozytowych typu dibond/ACP (Aluminium Composite Panel). Skrzynka będzie malowana proszkowo na kolor czystej bieli (RAL 9003). Całość zostanie zamocowana na stalowej podbudowie z profili, pomalowanej na kolor jasnoszary (RAL 7038).

Tu też mamy konkret. Neon ma świecić światłem o temperaturze około 4500 K. W praktyce oznacza to światło neutralne, ani żółte, ani zimno-niebieskie, które podkreśli elegancki charakter molo i będzie współgrać z historycznym otoczeniem, nie dominując nad nim agresywnym blaskiem.
Sama brama, będąca prostą formą w stylistyce wczesnego modernizmu z lat 1928–30, przejdzie kompleksowy remont konserwatorski. Projekt zakłada m.in.: przywrócenie oryginalnej dekoracyjnej faktury elewacji (ryflowanej zaprawy betonowej), odtworzenie kolorystyki w odcieniach jasnego beżu i szarości, wymianę pokrycia dachu na nowe (ciemnoszare) oraz montaż nowych rynien i obróbek blacharskich w stonowanym, szarym kolorze.
Brama ma więc nie tylko wyglądać lepiej, ale też bliżej tego, jak prezentowała się niemal sto lat temu. Choć zakres prac jest szeroki, jedno pozostaje bez zmian: układ i bryła bramy. Nie będzie przebudowy ani ingerencji w konstrukcję. Remont ma charakter konserwatorski. Chodzi o odświeżenie i przywrócenie detali, a nie tworzenie czegoś zupełnie nowego.
Z harmonogramu wynika, że prace mają być szybkie, ale też wymagające. Czas realizacji to do 2 miesięcy od podpisania umowy, a jako ostateczny termin wskazano 30 czerwca 2026 r. To oznacza, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nowy neon „Molo” może powitać turystów już w sezonie letnim 2026.
Projekt rozwiewa wątpliwości dotyczące losu obecnych liter. Po demontażu mają one zostać starannie zabezpieczone i zdeponowane we wskazanym miejscu poza terenem inwestycji. Dzięki temu ten kawałek historii Sopotu z lat 70. nie ulegnie zniszczeniu i będzie mógł zostać wykorzystany w przyszłości w innym charakterze, np. jako dekoracja w przestrzeni miejskiej lub część projektów artystycznych.
Czy nowy neon okaże się strzałem w dziesiątkę i przypadnie do gustu mieszkańcom i turystom? O tym przekonamy się już w najbliższych miesiącach. A co Wy myliście o nadchodzących zmianach? Swoją opinią koniecznie podzielcie się w komentarzach.
::news{"type":"see-also","item":"38782"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz