Wiadomości Sopot newsy wydarzenia relacje

Zamknij

"Łąki, trzciny, drzewa". Mieszkańcy protestowali na granicy Sopotu i Gdańska [FOTO-WIDEO]

. 19:01, 11.04.2026 Aktualizacja: 19:01, 11.04.2026
2 "Łąki, trzciny, drzewa". Mieszkańcy protestowali na granicy Sopotu i Gdańska esopot.pl

W sobotę, 11 kwietnia, przy rondzie obok Ergo Areny w Sopocie odbył się protest. Mieszkańcy na kilkanaście minut zablokowali drogę, by sprzeciwić się nowym planom zagospodarowania pogranicza Sopotu i Gdańska. W przemówieniach skupili się na obawach przed nową zabudową i braku zaufania do obietnic urzędników.

Sobotni protest przyciągnął około 100 osób. Dotyczył obszaru między halą sportową a morzem, gdzie obecnie znajdują się Rodzinne Ogródki Działkowe „Oaza” i dzika zieleń, m.in. trzcinowisko. Choć władze miasta tłumaczą konieczność zmian rozwojem uzdrowiska, uczestnicy pikiety przedstawili zupełnie inne spojrzenie na sprawę. Z ich wypowiedzi wynika, że boją się utraty ostatniego naturalnego terenu w Dolnym Sopocie na rzecz inwestycji komercyjnych.

::news{"type":"see-also","item":"40118"}



Hotele i kawalerki zamiast zieleni? Tego boją się protestujący w Sopocie

Protestujący wprost odnieśli się do zapowiedzi władz o tworzeniu publicznych terenów uzdrowiskowych. Zauważyli, że w planach przewidziano możliwość budowy hotelu o wysokości 12 metrów, który zajmie znaczną część obszaru. Przypomnieli również miejskie dokumenty z 2016 roku, w których na tym obszarze planowano budowę 500 mieszkań. Zwracali uwagę, że ze względu na parametry budynków, najprawdopodobniej nie będą to duże mieszkania dla sopockich rodzin, ale małe kawalerki pod wynajem dla zewnętrznych inwestorów.

No brzmi w sumie nie najgorzej. Uzdrowisko, prawda? No każdy chce być zdrowy. Tylko pani prezydent zapomniała powiedzieć o jednej rzeczy, że ten teren publiczny to będzie hotel, który będzie miał 12 m wysokości. A to, że będą tam może masaże, może jakieś okłady z borowiny, no to już mamy jakiś zakres uzdrowiskowy. [...] Hotel ma być wzdłuż ulicy Bitwy pod Płowcami, właściwie prawie przez całą długość działek. No i cóż, będzie to mniej więcej coś takiego jak Radisson, który powstał - mówił prowadzący protest Jakub Świderski, sopocki radny Prawa i Sprawiedliwości.

Nowe plany zabudowy przy Ergo Arenie. Boją się o wodę i korki na drogach

Podczas protestu dużo uwagi poświęcono ochronie środowiska. Nowe przepisy mają dopuszczać budowę budynków do 13 metrów oraz wiercenie nowych studni. Uczestnicy ostrzegali, że takie działania zniszczą korytarz ekologiczny oraz podziemne wody Doliny Świemirowskiej, które zaopatrują w wodę cały Sopot. Kolejnym podnoszonym problemem była nowa droga. Ma ona połączyć ulicę Bitwy pod Płowcami z nową trasą po stronie Gdańska (tzw. Nową Spacerową). Protestujący obawiają się, że ściągnie to do Dolnego Sopotu ogromny ruch samochodowy. Ich zdaniem na nowej drodze zyska głównie Gdańsk.

Aby uzasadnić brak zaufania do urzędników, protestujący przypomnieli historię terenów przy ulicach Karlikowskiej i Okrzei. Jak relacjonowali, tam również zlikwidowano ogrody działkowe, obiecując mieszkańcom budowę zbiornika na wodę oraz mieszkań komunalnych. Ostatecznie, według słów uczestników, miasto zmieniło plany i sprzedało teren prywatnemu deweloperowi.

::news{"type":"see-also","item":"3370"}

Stanowisko miasta: rozwój kurortu i rezerwa pod drogę

Władze Sopotu uzasadniają konieczność przekształcenia tego obszaru względami sanitarnymi oraz strukturą właścicielską. Z informacji przekazanych przez urząd wynika, że na terenie ogrodów znajdują się nielegalne przyłącza sanitarne, szamba i studnie. Według magistratu funkcjonowanie takiej infrastruktury w strefie uzdrowiskowej oraz w sąsiedztwie ujęcia wody pitnej jest niedopuszczalne. Dodatkowo miasto powołuje się na statystyki użytkowników działek: spośród 147 dzierżawców zaledwie 17 to mieszkańcy Sopotu. Pozostali to osoby przyjezdne z innych miejscowości.

Władze przypominają również, że temat nie jest nowy dla samych użytkowników działek.

Dzierżawcy ogródków działkowych "Oaza" otrzymali informację o tych planach już siedem lat temu, czyli w 2019 roku - informuje prezydentka. - Z kolei teren położony między ogródkami a Ergo Areną stanowi rezerwę pod budowę niezbędnej drogi. W tej lokalizacji planujemy również wykonać drugi odwiert solanki.

Magistrat uspokaja jednak, że to dopiero początkowy etap całej procedury. – Obecnie wszystkie te założenia są jedynie na etapie planowania. Nie są podejmowane żadne konkretne działania inwestycyjne ani budowlane – podsumowuje Magdalena Czarzyńska-Jachim.

::news{"type":"see-also","item":"23877"}

Jeśli dokument zostanie przegłosowany i ogrody działkowe ulegną ostatecznie likwidacji, przepisy wymuszą na mieście konkretne działania. Sopot będzie musiał zapłacić działkowcom odszkodowania za zniszczone altany i rośliny, a także przygotować dla nich nowy teren w innej lokalizacji. Organizatorzy protestu zapowiedzieli już złożenie wniosku o zorganizowanie ponownych konsultacji społecznych.

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

PiotrPiotr

1 0

Brońcie reszty łąk!

19:55, 11.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MieszankaMieszanka

1 0

Ale czemu robicie spacer o 11 w sobotę... Proszę idzie na to rondo w poniedziałek o 14 i blokujecie je dopóki prezydent łaskawie nie przyjedzie i nie przedyskutuje problemu... Jak chcecie coś osiągnąć to róbcie to efektownie....

20:38, 11.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%