Premier Donald Tusk ostro skomentował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dotyczącej udziału Polski w unijnym programie SAFE. Szef rządu zapowiedział pilną reakcję gabinetu i zwołał na piątek nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów.
W czwartkowym orędziu prezydent Karol Nawrocki poinformował, że nie podpisze ustawy umożliwiającej Polsce przystąpienie do europejskiego mechanizmu SAFE, programu wsparcia obronności państw Unii Europejskiej.
Jak podkreślił, decyzja została podjęta po analizie konsekwencji finansowych i politycznych projektu. Według prezydenta mechanizm SAFE oznaczałby wieloletnie zobowiązanie finansowe dla państwa.
– Dzisiejszy 18-latek, który dopiero wchodzi w dorosłe życie, będzie przez cały okres pracy zawodowej spłacał zobowiązanie zaciągnięte w jego imieniu. Dług można zaciągnąć w jeden dzień, ale spłacać go będzie całe pokolenie – mówił Nawrocki.
Prezydent argumentował także, że program może ograniczać suwerenność decyzyjną Polski w sprawach bezpieczeństwa.
Na decyzję głowy państwa niemal natychmiast zareagował premier Donald Tusk. W krótkim wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych nie krył krytyki wobec decyzji prezydenta.
„Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd!” – napisał szef rządu.
Premier zapowiedział jednocześnie, że w piątek o godz. 9 rano odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów, podczas którego rząd przedstawi odpowiedź na decyzję prezydenta.
Decyzja prezydenta spotkała się z ostrą krytyką przedstawicieli rządu. Rzecznik rządu Adam Szłapka ocenił, że weto jest „aktem wymierzonym w bezpieczeństwo Polski”, a w jego opinii prezydent wykazał się polityczną zależnością od Prawa i Sprawiedliwości.
– Co może prezydent powiedzieć teraz wszystkim generałom, którzy mówią, że SAFE to szansa na wzmocnienie polskiego bezpieczeństwa? – pytał Szłapka w programie „Pytanie dnia” w TVP.
Równie krytycznie wypowiedzieli się inni członkowie rządu. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zarzucił prezydentowi wprowadzanie opinii publicznej w błąd, natomiast minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że prezydent Karol Nawrocki „nie skorzystał z historycznej okazji do wsparcia modernizacji polskiej armii”.
Program SAFE zakłada utworzenie europejskiego funduszu wsparcia obronności o wartości 150 mld euro w formie niskooprocentowanych pożyczek dla państw UE. Polska mogłaby otrzymać około 43,7 mld euro, czyli blisko 200 mld zł.
Według rządu aż 89 proc. tych środków trafiłoby do polskich firm zbrojeniowych i zostałoby przeznaczone m.in. na systemy obrony powietrznej, drony, wyrzutnie Piorun, armatohaubice Krab czy transportery Rosomak.
Prezydent Nawrocki zaproponował jednak alternatywę w postaci programu „Polski SAFE zero procent”, finansowanego m.in. z zysków Narodowego Banku Polskiego.
Przedstawiciele rządu podkreślają, że prezydenckie weto nie musi ostatecznie przekreślić udziału Polski w programie SAFE, choć może znacząco utrudnić proces finansowania części inwestycji związanych z bezpieczeństwem państwa.
O dalszych krokach rząd ma zdecydować właśnie podczas zapowiedzianego nadzwyczajnego posiedzenia Rady Ministrów.
[ZT]40304[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz