W latach 2009-2024 większość polskich gmin odnotowała spadek liczby ludności. Wśród miast na prawach powiatu, które wyludniają się najszybciej, znalazł się Sopot, notując znaczący procentowy ubytek populacji.
Z najnowszego zestawienia "Ranking - depopulacja gmin w latach 2009-2024" przygotowanego przez magazyn WSPÓLNOTA - Pismo Samorządu Terytorialnego wynika, że tendencja spadkowa dotyczy już 72 proc. jednostek samorządowych w skali całego kraju. Obecność Sopotu w czołówce ośrodków o największym ubytku mieszkańców może stanowić zaskoczenie, czytamy w publikacji. Miasto powszechnie kojarzy się z prestiżem, turystyką oraz wysoką jakością życia. Zjawisko ma jednak mierzalne, strukturalne podstawy. Jednocześnie - dla mieszkańców - ubytek ludności nie jest niczym nowym.
[ZT]38455[/ZT]
Zgodnie z danymi zebranymi w publikacji, Sopot zajmuje czwarte miejsce w zestawieniu miast na prawach powiatu o największym spadku liczby ludności, odnotowując ubytek na poziomie -18,24 proc.. W poprzednim rankingu (obejmującym lata 2004-2020) miasto również znajdowało się na czwartej pozycji w tej samej kategorii.
Według informacji przekazanych przez prezydentkę miasta Magdalenę Czarzyńską-Jachim, za kryzys demograficzny odpowiadają konkretne uwarunkowania:
Spadek liczby ludności powoduje mniejsze wpływy do budżetu miasta, przy jednoczesnym wzroście kosztów utrzymania infrastruktury i kadr.
Sytuacja Sopotu wpisuje się w szerszy obraz zmian, choć przyczyny depopulacji w poszczególnych regionach są zróżnicowane. Według ustaleń z "Ranking - depopulacja gmin w latach 2009-2024" autorstwa WSPÓLNOTY, w kategorii miast na prawach powiatu największy ubytek populacji odnotował poprzemysłowy Bytom (spadek o 19,95 proc.). Wśród małych miast liderem spadków jest Hel (-27,46 proc.). Najszybciej wyludniającymi się obszarami w kraju są peryferyjnie położone gminy wiejskie, zwłaszcza na wschodzie – w tym gmina Czyże (-28,12 proc.) oraz Dubicze Cerkiewne (-27,52 proc.) w województwie podlaskim.
Na przeciwległym biegunie znajdują się gminy zlokalizowane w strefach podmiejskich dużych aglomeracji. Absolutnym liderem wzrostu jest gmina Stawiguda koło Olsztyna, w której liczba mieszkańców wzrosła o 151,88 proc.. Skokowe wzrosty odnotowały także pomorska gmina Kosakowo (+138,12 proc.) oraz Siechnice w aglomeracji wrocławskiej (+105,03 proc.).
[ZT]39341[/ZT]
Aby przeciwdziałać negatywnym trendom na rynku nieruchomości, rada miasta Sopotu zablokowała możliwość wykupu mieszkań komunalnych, celowo zachowując je w miejskim zasobie. Strategia Rozwoju Sopotu na lata 2022-2030 zakłada również budowę niemal 300 nowych mieszkań komunalnych. Równolegle samorząd inwestuje w usługi społeczne: zapewnia miejsca w żłobkach i przedszkolach dla wszystkich dzieci, finansuje zajęcia dodatkowe, stypendia oraz pomoc psychologiczną dla rodzin.
Demografia to duże wyzwanie dla polskich samorządów. Spadek liczby mieszkańców w wielu miastach należy jednak widzieć w szerszym, europejskim kontekście. Z podobnymi problemami – wysokimi cenami mieszkań i wyludnianiem centrów – mierzą się największe miasta turystyczne w całej Europie - komentuje na potrzeby raportu Magdalena Czarzyńska-Jachim.
Władze miasta podkreślają ponadto potrzebę ogólnokrajowych regulacji dotyczących najmu krótkoterminowego. Zjawisko wyludniania się centrów oraz drastycznego wzrostu cen mieszkań nie jest wyłącznie problemem Sopotu, lecz wpisuje się w szerszy trend obserwowany w największych miastach turystycznych w całej Europie, zauważają włodarze Sopotu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz