Stacja narciarska na Łysej Górze ponownie wstrzymała działalność. W poniedziałek, 23 lutego, zarządcy obiektu poinformowali w mediach społecznościowych: „Dzisiaj stok zamknięty. Odwilż 3-4 stopnie i opady, ale jesteśmy dobrej myśli… jest jeszcze szansa w tym sezonie zimowym”.
Tyle że, patrząc na najbliższe prognozy, o optymizm coraz trudniej.
Synoptycy IMGW-PIB wydali ostrzeżenie meteorologiczne I stopnia przed roztopami. W komunikacie mowa o wzroście temperatury powodującym odwilż i topnienie pokrywy śnieżnej, z opadami deszczu rzędu 10–15 mm oraz porywami wiatru do 55 km/h. Ostrzeżenie obowiązuje do wtorkowego wieczoru.
W praktyce oznacza to warunki, które dla stoku są najgorsze z możliwych: dodatnie temperatury, deszcz i wiatr, czyli szybkie znikanie śniegu i pogarszającą się przyczepność nawierzchni.
Równie niepokojąco wygląda prognoza na kolejne dni. W zapowiedziach IMGW pojawiają się kolejne epizody deszczu, a temperatury w dzień mają rosnąć nawet do wartości typowo wiosennych (w skali kraju). Dla zimowej infrastruktury w Sopocie, gdzie działa specyficzny, nadmorski mikroklimat, to sygnał, że okno na ponowne otwarcie może się szybko zamykać.
W efekcie coraz bardziej realny staje się scenariusz, w którym Łysa Góra tej zimy już nie wróci do regularnej pracy. Nawet jeśli pojedyncze ochłodzenie pojawi się na krótko, może nie wystarczyć do stabilnego utrzymania warunków na stoku.
Zarządcy stacji podkreślają, że „jest jeszcze szansa” w tym sezonie. Na dziś jednak decyzja jest jasna: stok pozostaje zamknięty. Najrozsądniejsze, co mogą zrobić narciarze i snowboardziści, to śledzić bieżące komunikaty stacji w mediach społecznościowych.
[ZT]39701[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz