Zamknij

Wody ubywa nie tylko w Sopocie. Poziom Bałtyku najniższy od 140 lat

. 14:18, 14.02.2026 Aktualizacja: 11:35, 14.02.2026
Skomentuj Wody ubywa nie tylko w Sopocie. Poziom Bałtyku najniższy od 140 lat esopot.pl

Poziom wód Morza Bałtyckiego osiągnął najniższy pułap od 140 lat. Zjawisko jest efektem specyficznego układu barycznego i silnych wiatrów wschodnich, które doprowadziły do ubytku blisko 275 km³ wody.

Instytut Oceanologii PAN (IO PAN) odnotował w pierwszej połowie lutego 2026 roku bezprecedensowy spadek średniego poziomu morza, który wyniósł blisko 67 cm poniżej normy wieloletniej. Według danych z wodowskazu Landsort-Norra, jest to odczyt najniższy od momentu rozpoczęcia systematycznych pomiarów w 1886 roku.

Główną przyczyną zjawiska jest stabilna sytuacja meteorologiczna - rozległy i silny układ wysokiego ciśnienia utrzymujący się nad basenem morza. Towarzyszący mu stały, wschodni wiatr fizycznie wypycha masy wody przez cieśniny duńskie (Belt i Sund) w kierunku Morza Północnego.

[ZT]39455[/ZT]

Wpływ poziomu Bałtyku na żeglugę i bezpieczeństwo morskie

Gwałtowne obniżenie lustra wody generuje wymierne utrudnienia w transporcie morskim. Eksperci wskazują na szereg ryzyk technicznych:

  • Zmniejszenie głębokości tranzytowych: ograniczenie parametrów na torach podejściowych do portów.
  • Redukcja zapasu pod stępką: spadek tzw. under-keel clearance, co wymusza większą precyzję przy nawigacji jednostek o dużym zanurzeniu.
  • Zmiana ukształtowania dna: odsłanianie mielizn oraz kamienistych wypłyceń, które dotychczas znajdowały się bezpiecznie pod powierzchnią wody.
  • Znoszenie jednostek: zwiększone ryzyko zejścia statków z wyznaczonych tras przy silnym wietrze bocznym.

Mniej wody w Bałtyku. To dobry znak na przyszłość?

Choć w strefie brzegowej niskie stany wody mogą powodować okresowy stres dla lokalnych ekosystemów i odsłonięcie siedlisk, oceanografowie postrzegają obecną sytuację jako zjawisko o dużym potencjale pozytywnym. Mechanizm ten wpisuje się w naturalny cykl wymiany wód między Bałtykiem a oceanem.

Kluczowym procesem, który następuje po ustąpieniu wyżu, jest tzw. wlew (MBI – Major Baltic Inflow). Gdy poziom morza zacznie wracać do normy, przez cieśniny duńskie zacznie napływać woda z Morza Północnego. Jest ona znacznie bardziej słona, gęsta i – co najważniejsze – lepiej natleniona. Ze względu na swój ciężar przemieszcza się ona przy dnie, docierając do najgłębszych basenów Bałtyku.

Obecny, rekordowy deficyt wody zwiększa gradient barotropowy (różnicę poziomów między akwenami), co przy sprzyjającej sekwencji wiatrów może zainicjować jeden z największych wlewów w historii obserwacji IO PAN. Proces ten jest niezbędny do ograniczania tzw. pustyń tlenowych (stref beztlenowych) i poprawy warunków bytowych gatunków dennych.

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%