Zdjęcie w tle: esopot.pl. Zdjęcie w okręgu: Nauka jazdy na łyżwach i rolkach Gdańsk i Gdynia - lyzwy3city.pl
Nocne zdarzenie na popularnym sopockim lodowisku postawiło zarządcę obiektu w stan pełnej gotowości. Kamery monitoringu zarejestrowały moment, w którym doszło do poważnego naruszenia przepisów na terenie ślizgawki przy molo. Teraz sprawcy mają bardzo mało czasu, aby uniknąć surowych konsekwencji prawnych.
Sopot kojarzy się zimą z wyjątkowym klimatem i bezpieczną rozrywką dla całych rodzin. Niestety, we wtorkowy wieczór spokój ten został zakłócony przez nieodpowiedzialne zachowanie dwóch osób oraz trzeciej, nagrywającej całe zajście. Operator obiektu zdecydował się na stanowczy krok i opublikował w mediach społecznościowych specjalny komunikat.
Do incydentu doszło tuż przed godziną 23.00, gdy obiekt był już oficjalnie zamknięty dla odwiedzających. Monitoring uchwycił moment wejścia na ogrodzony teren przez niezidentyfikowanych mężczyzn z łyżwami. Wpierw sprawdzili oni, czy nikogo nie ma w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu, a następnie weszli na taflę lodu, gdzie przebywali przez niespełna godzinę. W ich towarzystwie była również trzecia osoba, która nagrała sytuację telefonem.
Zarządca lodowiska podkreśla, że takie działanie wypełnia znamiona przestępstwa opisanego w artykule 193 Kodeksu Karnego. Sytuacja jest o tyle nietypowa, że jeden ze sprawców sam dostarczył dodatkowych dowodów przeciwko sobie. Mężczyzna opublikował nagrania ze swojej nielegalnej wyprawy na łyżwy w serwisie Instagram. Firma zarządzająca ślizgawką dysponuje więc kompletem materiałów wideo dokumentujących to zdarzenie.
Władze obiektu wystosowały do niepokornego amatora łyżew konkretne żądanie. Sprawca przestępstwa otrzymał dokładnie jeden dzień na osobiste stawienie się na miejscu i polubowne rozwiązanie sporu. Jeśli tego nie zrobi, firma zamierza sprawę oficjalnie zgłosić na policję.
Warto przypomnieć, że za naruszenie cudzego ogrodzonego terenu grozi nawet kara pozbawienia wolności do roku. Operatorzy sopockiej ślizgawki zaznaczają, że każde podobne złamanie regulaminu jest traktowane bardzo poważnie. Dbają oni o to, aby lodowisko pozostało bezpiecznym miejscem dla tysięcy turystów i mieszkańców.
Sopocka ślizgawka przy molo to jedna z największych atrakcji regionu, oferująca aż 600 metrów kwadratowych tafli pod gołym niebem. Obiekt cieszy się ogromną popularnością, o czym świadczy ponad 23 tysiące gości w ubiegłym sezonie. Dzięki zniżkom z Kartą Sopocką jest to jedna z najtańszych form aktywnego wypoczynku w całym Trójmieście.
Mimo incydentu lodowisko nadal zaprasza fanów łyżwiarstwa przez siedem dni w tygodniu aż do końca lutego. Odpowiedzialne podejście zarządcy do kwestii bezpieczeństwa ma zagwarantować, że żadne nielegalne incydenty nie zakłócą zimowej zabawy. Mieszkańcy i turyści mogą wciąż cieszyć się wyjątkowym widokiem na morze z perspektywy sopockiego lodu.
Zarządca obiektu czeka teraz na ruch ze strony sprawcy, który wciąż ma szansę na uniknięcie rozprawy sądowej. Incydent ten stanowi jasne ostrzeżenie, że nowoczesne systemy monitoringu skutecznie chronią miejską architekturę.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz