W piątek, 23 stycznia, prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim odniosła się w mediach społecznościowych do dramatycznych wydarzeń, do których doszło w szwajcarskim kurorcie narciarskim Crans-Montana. W sylwestrową noc w barze „Le Constellation” wybuchł pożar – zginęło ponad 40 osób, a 121 zostało rannych. Według wstępnych ustaleń źródłem płomieni mogły być tzw. zimne ognie wykorzystywane w lokalu.
W swoim wpisie na Facebooku prezydentka podkreśliła, jak ważne jest przygotowanie na sytuacje zagrożenia i szybka reakcja, kiedy liczą się sekundy.
Do wpisu dołączony został krótki, niespełna minutowy film przygotowany przez sopockich strażaków.

Nagranie przygotowane przez strażaków nie pozostawia wątpliwości: w sytuacji zagrożenia wiele osób popełnia błędy, które mogą mieć tragiczne konsekwencje.
„Wiesz, że większość ludzi źle się ewakuuje? A nawet gorzej. Zamiast się ewakuować, nagrywa film. To największy błąd, który może kosztować życia” – słyszymy na początku materiału.
Strażacy przypominają kilka podstawowych zasad, które mogą uratować życie:
Wpis prezydentki zawiera również konkretną zapowiedź działań w Sopocie. Magdalena Czarzyńska-Jachim poinformowała, że zwróciła się do strażaków z prośbą o dodatkowe kontrole sopockich klubów. Choć nie podano jeszcze szczegółów dotyczących harmonogramu kontroli ani ich zakresu, wiadomo, że w takich miejscach kluczowe są m.in. drożne wyjścia ewakuacyjne, oznakowanie, procedury dla personelu oraz liczba osób przebywających w lokalu.
Sopoccy strażacy kończą swój apel prostym przekazem: „Twoje bezpieczeństwo zaczyna się od wiedzy”. Po tragedii w Szwajcarii temat bezpieczeństwa w lokalach rozrywkowych wraca z pełną mocą – a zapowiedź dodatkowych kontroli w Sopocie pokazuje, że miasto chce działać prewencyjnie.
Przypomnijmy: do pożaru w barze „Le Constellation” doszło w sylwestrową noc w Crans-Montana. Według najnowszego raportu Instytutu Kryminalistycznego w Zurychu w budynku znaleziono 25 zużytych fontann zimnych ogni oraz inne materiały pirotechniczne, które nie uległy eksplozji. Szwajcarski dziennik „Tages-Anzeiger” informował, że tego typu elementy mogły mieć związek z pojawieniem się ognia.
Z ustaleń śledczych wynika, że płomienie mogły zostać wywołane przez zimne ognie przymocowane do butelek z alkoholem, a następnie doprowadzić do zapalenia izolacji sufitu.
::news{"type":"see-also","item":"38815"}
2 1
Niech skontroluje chodniki.
1 0
Co za imbecyl to napisał.
0 0
w orłowie w przyziemiu starego baraku towarowego pkp to taka sam pułapka. kto podbił protokół ppoż to jprdl, niezłą odpowiedzialność na siebie wziął. Jakim cudem to hula to ... do pierwszego 'zdarzenia' takiego właśnie jak tam w górach.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz