Wjeżdżając na stację Gdynia Główna, obsługa pociągu zauważyła osobę klęczącą przy samej krawędzi peronu. Błyskawiczna decyzja o hamowaniu uratowała ludzkie zdrowie, a być może nawet życie.
Kiedy drużyna pociągu dostrzegła niebezpieczeństwo, nie wahała się ani chwili. Maszynista zatrzymał skład, a obsługa natychmiast wezwała pogotowie ratunkowe i czuwała przy poszkodowanym aż do przyjazdu służb. Dzięki czujności i empatii udało się zapobiec tragedii. W takich chwilach najważniejsze jest bezpieczeństwo człowieka, a postawa kolejarzy z Gdyni pokazuje, jak kluczowa jest szybka reakcja otoczenia.
[ZT]38695[/ZT]
Warto pamiętać, że pomoc w takiej sytuacji to nie tylko odruch serca czy akt heroizmu, ale twardy wymóg prawny. Zgodnie z art. 162 § 1 Kodeksu karnego, za nieudzielenie pomocy osobie, której grozi utrata życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Prawo nie wymaga od nas bycia ratownikami – obowiązek ten dotyczy działań, które nie narażają nas samych na niebezpieczeństwo. Często wystarczy absolutne minimum: sięgnięcie po telefon i wybranie numeru alarmowego.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz