Bobry, które w ostatnich tygodniach dały o sobie znać w rejonie sopockiego Morskiego Oka, coraz mocniej zaznaczają swoją obecność. Po powalonych drzewach, nadgryzionych pniach i pierwszych konstrukcjach w wodzie, które pojawiły się w wodzie, przyszedł czas na kolejny sygnał, tym razem dotyczący zniszczonej wierzby, która rośnie w pobliżu popularnej trasy spacerowej.
Sprawa trafiła do radnego Miasta Sopotu Adama Gila po zgłoszeniu od mieszkanki.
Jak przekazał naszej redakcji Adam Gil, sygnał od mieszkanki dotyczył wierzby nad Morskim Okiem, uszkodzonej przez bobry. W zgłoszeniu pojawiła się też sugestia, aby cenniejsze drzewa zabezpieczać – na przykład poprzez osłony z metalowej siatki, które utrudniają zwierzętom obgryzanie pni.
– Dostałem zgłoszenie od mieszkanki dotyczące zniszczonej przez bobra wierzby nad Morskim Okiem, z sugestią, że cenniejsze drzewa w tym miejscu można zabezpieczać metalową siatką. Po otrzymaniu informacji napisałem do ZDiZ z prośbą o reakcję – informuje Adam Gil, radny Miasta Sopotu.
Z informacji przekazanych radnemu wynika, że działania już zostały podjęte.
– W odpowiedzi dostałem potwierdzenie, że odbyła się wizja w terenie z udziałem WIiOŚ i BKZ, a zgodnie z ustaleniami część drzew przy Morskim Oku zostanie zabezpieczona – dodaje.
Wizja w terenie pokazuje, że temat jest traktowany poważnie, a interwencja ma przynieść realny efekt.
Przypomnijmy, w okolicy Morskiego Oka widoczne są liczne ślady działalności bobrów: świeże zręby, podgryzione pnie, powalone konary. Choć same zwierzęta prowadzą nocny tryb życia i rzadko są widywane, ich aktywność jest łatwa do rozpoznania.
Bobry potrafią obalić spore drzewo w kilka wieczorów. Ich działalność w warunkach naturalnych bywa bardzo pożyteczna, sprzyja retencji, tworzy mikrohabitaty, poprawia gospodarkę wodną. Jednak w terenie miejskim i rekreacyjnym może rodzić także wyzwania: drzewo nadgryzione przy ścieżce może się złamać i stanowić niebezpieczeństwo dla spacerowiczów, powalone konary mogą utrudniać utrzymanie brzegów, a zmiany w strukturze drzewostanu wpływają na krajobraz i bezpieczeństwo.
Zabezpieczanie pni metalową siatką to jedna z najczęściej stosowanych metod ochrony drzew w miejscach, gdzie bobry wchodzą w konflikt z infrastrukturą lub cenną zielenią. Siatki nie szkodzą zwierzętom, a skutecznie ograniczają dostęp do kory i pnia.
W przypadku Morskiego Oka decyzja o zabezpieczeniu części drzew może okazać się kompromisem pomiędzy ochroną przyrody i zachowaniem walorów rekreacyjnych miejsca.
Radny podkreśla, że ta sytuacja pokazuje, jak ważne są zgłoszenia mieszkańców.
– To dobry przykład, że warto zgłaszać sprawy – do urzędów, do radnych, nie odpuszczać. Każde takie działanie ma sens i realnie wpływa na to, jak wygląda i funkcjonuje nasze miasto. Działamy wspólnie dla dobra Sopotu i ochrony naszej wspólnej przestrzeni – podsumowuje Adam Gil.
[ZT]37728[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz