14 stycznia 2026 roku mija 33. rocznica zatonięcia promu MF Jan Heweliusz, co pozostaje największą katastrofą w powojennej historii polskiej marynarki handlowej. W nocy z 13 na 14 stycznia 1993 roku podczas sztormu na Bałtyku zginęło 55 osób, w tym członkowie załogi oraz pasażerowie podróżujący ze Świnoujścia do Ystad.
Prom Jan Heweliusz wypłynął z portu w Świnoujściu w godzinach wieczornych 13 stycznia 1993 roku, kierując się do szwedzkiego Ystad, mimo ostrzeżeń o nadciągającym huraganie. Warunki pogodowe na morzu uległy gwałtownemu pogorszeniu w nocy; wiatr osiągał prędkość 160 km/h, a stan morza oceniano na 12 stopni w skali Beauforta.
Około godziny 4:10 nad ranem, w wyniku przesunięcia się ładunku na pokładach samochodowych i potężnego uderzenia wiatru w burtę, jednostka straciła stateczność i przewróciła się do góry dnem. Mimo natychmiastowego nadania sygnału SOS, akcja ratunkowa była skrajnie utrudniona przez panujące warunki atmosferyczne oraz niską temperaturę wody, wynoszącą zaledwie 2 stopnie Celsjusza.
[ZT]38064[/ZT]
Bilans katastrofy był tragiczny: życie straciło 20 członków załogi oraz 35 pasażerów, którymi byli głównie kierowcy ciężarówek z Polski, Węgier, Austrii, Czech, Norwegii i Szwecji. Zdołano uratować jedynie 9 osób, a ciała wielu ofiar nigdy nie zostały odnalezione.
Przez lata sprawa przyczyn zatonięcia była przedmiotem wieloletnich postępowań przed Izbami Morskimi oraz Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Ostateczne orzeczenia wskazywały na splot wielu czynników, w tym błędy techniczne jednostki, zły stan techniczny furty rufowej oraz decyzje nawigacyjne podejmowane w ekstremalnych warunkach pogodowych.
[ZT]37659[/ZT]
Temat katastrofy powrócił na pierwsze strony gazet i do serwisów informacyjnych w 2025 roku, kiedy to ukazały się znaczące publikacje medialne analizujące przebieg tamtych wydarzeń. Platforma streamingowa Netflix wyemitowała serial dramatyczny „Heweliusz”, który przedstawił losy załogi i pasażerów, opierając scenariusz na dostępnej dokumentacji i relacjach świadków.
Równolegle Polskie Radio opublikowało w 2025 roku serię reportaży i podcastów śledczych. Systematyzowały wiedzę na temat procesu ratowniczego oraz późniejszych batalii sądowych prowadzonych przez rodziny ofiar, rzucając nowe światło na archiwalne materiały dźwiękowe z nocy katastrofy.
Wrak promu Jan Heweliusz spoczywa na dnie Morza Bałtyckiego na głębokości około 27 metrów, na północny wschód od wybrzeży niemieckiej wyspy Rugia. Miejsce zostało uznane za mogiłę wojenną i jest objęte zakazem nurkowania, a przepływające w pobliżu statki mają zwyczaj oddawania hołdu ofiarom sygnałem syreny.
Główny pomnik upamiętniający ofiary znajduje się na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie, natomiast w Świnoujściu na placu Dbałości o Historię usytuowano monument, przy którym co roku w rocznicę tragedii odbywają się uroczystości z udziałem rodzin i przedstawicieli PLO.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz