Od 1 stycznia 2026 r. w polszczyźnie zacznie obowiązywać pakiet zmian ortograficznych przyjętych przez Radę Języka Polskiego przy Prezydium PAN. Dla Sopotu najważniejsza wiadomość jest prosta: Sopocianka i Sopocianin — podobnie jak nazwy mieszkańców innych miast, dzielnic, osiedli i wsi — mają być zapisywani wielką literą.
RJP podkreśla, że chodzi o uporządkowanie tzw. zasad konwencjonalnych: mniej wyjątków, mniej „analizowania znaczeń” w trakcie pisania i — w efekcie — mniej błędów. Zmiany ogłoszono z wyprzedzeniem, by szkoły, wydawcy, autorzy słowników i programów nauczania zdążyli się przygotować.
Najgłośniejsza i najłatwiejsza do zapamiętania zasada brzmi: nazwy mieszkańców miast (i ich części) piszemy wielką literą. Czyli od nowego roku: Sopocianka, Sopocianin — tak samo jak Warszawianin czy Ochocianka w przykładach Rady.
W praktyce przełoży się to na język:
Wśród zmian (tych dotyczących wielkich liter) jest też zapis istotny dla nazw w przestrzeni publicznej: wyrazy typu Aleja, Plac, Park, Most, Kościół, Zamek, Pomnik, Cmentarz mają być pisane wielką literą, gdy stoją na początku nazwy własnej — przy jednoczesnym utrzymaniu małej litery w wyrazie ulica.
Co to może oznaczać „po sopocku”? Przykładowo: Plac Przyjaciół Sopotu, Park Północny lub Park Południowy, za to: ulica Bohaterów Monte Cassino (Monciak) — tu „ulica” zgodnie z zasadą ma zostać małą literą.
Wśród ogłoszonych zasad są też m.in.:
Rada przypomina, że jej kompetencje do ustalania zasad ortografii i interpunkcji wynikają wprost z ustawy o języku polskim z 7 października 1999 roku. Nie istnieje inna instytucja, która mogłaby te reguły zatwierdzać.
Dla sopocian to drobny, ale symboliczny gest – od 2026 roku Sopocianie będą nie tylko dumni ze swojego miasta, ale i oficjalnie zapisywani z wielkiej litery.
[ZT]38197[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz