Muzeum Sopotu przygotowało dla nas nie lada gratkę! Do 16 września w salach muzeum możemy podziwiać wystawę „Wczasy na wybrzeżu to najprzyjemniejszy wypoczynek”, na której zgromadzono kultowe przedmioty czasów PRL-u. Przenośne radyjko, metalowy leżaczek i papierosy „Klubowe” za 17 złotych… A obok szum morza, krzyk mew i grające w piłkę dzieci. Takie historie letniego wypoczynku opowiada nam Muzeum Sopotu.
Starsi pewnie jeszcze pamiętają, a młodsi być może fascynują się designem przedmiotów i grafiką reklam. Jedno jest pewne – warto wybrać się na tę największą sezonową wystawę, która przypomni nam, jak jeszcze niedawno wypoczywano m.in. w Sopocie!

Wystawa poświęcona jest Funduszowi Wczasów Pracowniczych, czyli wyspecjalizowanej instytucji, która od 1949 roku zapewniała możliwość wypoczynku pracownikom państwowym oraz zakładów pracy i instytucji na terenie całej Polski.
A Wy pamiętacie jeszcze kawę mieloną Mokkę albo wodę sodową w butelce z syfonem?
Zapraszamy do obejrzenia naszej fotorelacji!
zdziwiona19:56, 09.08.2022
chyba mieszkam w tym muzeum bo wszystko to posiadam.
Xxx21:54, 09.08.2022
5 przedmiotow na 45 zdjeciach
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Sopot otwiera obserwatorium astronomiczne
Jeszcze tylko półksiężyc na kopule zamontować i Sopot przejmie turystów z Zakopanego
mAteusz
10:41, 2026-06-05
Nowe autobusy dla Sopotu coraz bliżej
może w końcu wróci autobus na lotnisko, absurdalne bylo anulowanie tej trasy
xyz
10:21, 2026-06-05
Przebudowa w Sopocie za kilkanaście milionów?
Szanowny Panie Kaucki, Proszę nie wiązać kwestii bezpieczeństwa z wyścigiem, a na pewno nie na miejscu jest z Pana strony obrażanie. Wyścig trwa 2 nie 3 dni i nawet w ocenie Parku Krajobrazowego jest to czas wytchnienia dla przyrody. Przejeżdża podczas wyścigu w ciągu dnia około 240 samochodów, a nie blisko 20 tysięcy pojazdów każdej doby (4 podjazdy po około 60 samochodów, zapraszam Panz do Parku Maszyn, aby zobaczył Pan "graty" wiele wartości około miliona złotych). Dzięki naszemu wyścigowi mają użytkownicy co roku naprawiane i odmalowywane ulice Malczewskiego i Sopocką, a elementy bezpieczeństwa biernego (bariery energochłonne) zostały wykonane na koszt Automobilklubu i uratowały wiele istnień podczas wypadków. Przez 25 lat procowałem wolontarialnie w cotygodniowej Komisji BRD w ZDiZ w Sopocie. Pod kątem wyścigu nie ma najmniejszego problemu, aby skrzyżowanie ulic Kolberga i Malczewskiego było "rondem". Zdecydowanie popieram skrzyżowania z ruchem okrężnym (popularnie zwane rondami). Problemem jest fakt, że rondo powinno mieć wlot podobnej ilości wjeżdżających samochodów co najmniej z trzech stron, a najlepiej z czterech, gdzie w przypadku ul. Malczewskiego takiej sytuacji nie ma. Od kilkunastu lat istniała inicjatywa pozyskania środków unijnych na przebudowę tego skrzyżowania. Od lat walczyłem o to, aby ograniczać ruch skracającym drogę i czas przejazdu pojazdów dojeżdżających do Sopotu przez Brodwino (ulicami Cieszyńskiego i Kolberga) stąd obecne ograniczenia prędkości do 30 km/h i wyniesienia drogi spowalniające ruch. Obecnie przy wielu działaniach Policji ważnym są jeszcze większe działania służb szczególnie w okresie porannym w egzekwowaniu przekraczania prędkości przez kierowców- taki stały patrol odstraszył by wielu do przejazdu przez osiedle. Niestety ul. Kolberga jest drogą zbiorczą i nie można ograniczać na niej ruchu. Nasz wyścig ogląda co roku ponad 15 tysięcy fanów motoryzacji, nasz klub robi w 80 % działania na rzecz bezpieczeństwa na drogach dla dzieci, młodzieży i dorosłych szkoląc do odpowiedzialnego i bezpiecznego uczestniczenia w ruchu drogowym, który jest (dla Pana niestety) jednym z elementów naszego życia. Pozdrawiam, Leszek Orski
Lech Orski
10:11, 2026-06-05
Nowe autobusy dla Sopotu coraz bliżej
Akurat na lini S idealnie pasowałyby trolejbusy, większość trasy, jeśli nie całość biegnie wzdłuż trakcji trolejbusowej. Standardowe autobusy elektryczne tam to bezsensowne przepłacanie.
Stefan Knp.
09:34, 2026-06-05