Turystyka

Zamknij

Dodaj komentarz

Mandat za chamski spacer bez ubrań? Tak radzą sobie z "golasami"

Emil Bogumił Emil Bogumił 18:45, 03.06.2026 Aktualizacja: 16:19, 03.06.2026
Skomentuj Mandat za chamski spacer bez ubrań? Tak radzą sobie z "golasami" Dyskusje o tzw. golasach w Sopocie rozgrzewają media społecznościowe do czerwoności.

Spacerowanie bez koszulki lub w stroju plażowym poza terenem plaży to zjawisko, z którym od lat zmagają się miejscowości wypoczynkowe w Polsce i w całej Europie. Problem staje się szczególnie widoczny podczas letnich fal upałów, kiedy do kurortów przyjeżdżają tysiące wczasowiczów. Ostatnie zdjęcie z Sopotu, przedstawiające mężczyznę bez bluzki, wywołało burzliwą dyskusję w mediach społecznościowych. Komentujący podzielili się na dwa wyraźne obozy, co pokazało, jak różne są oczekiwania społeczne wobec zachowania w przestrzeni publicznej.

::news{"type":"see-also","item":"42557"}

Spacer bez ubrań. Czy służby mogą dać mandat?

Część uczestników debaty ostro krytykuje roznegliżowanych turystów, nazywając ich zachowanie brakiem kultury, chamstwem oraz naruszeniem dobrych obyczajów. Wskazują , że ulice, sklepy czy restauracje to przestrzeń wspólna, która wymaga odpowiedniego ubioru, a rozbieranie się powinno ograniczać się wyłącznie do plaży. Z drugiej strony pojawia się wiele głosów broniących urlopowiczów. Obrońcy tłumaczą takie zachowanie wysokimi temperaturami i potrzebą luzu. Zwracają też uwagę na rzekome podwójne standardy, twierdząc, że skąpe stroje u kobiet wzbudzają mniejszy sprzeciw niż gołe torsy u mężczyzn.

Włoskie miejscowości turystyczne wprowadziły już bardzo rygorystyczne prawo w walce z nieodpowiednim ubiorem. W kurorcie Sorrento za chodzenie po mieście w stroju kąpielowym lub z gołym torsem grozi mandat w wysokości do 500 euro. Podobne kroki podjęły władze gminy San Felice Circeo, gdzie wprowadzono zakaz poruszania się w strojach plażowych oraz boso po centrum i głównych ulicach. Za złamanie przepisu grozi grzywna od 25 do 500 euro, czyli w przeliczeniu od około 100 do blisko 2000 złotych. Włoscy urzędnicy tłumaczą działania koniecznością ochrony wizerunku swoich miast.

W polskich przepisach prawnych nie ma jednego artykułu, który wprost zakazywałby chodzenia bez koszulki po ulicach. Służby mundurowe mogą teoretycznie zastosować artykuł 140 Kodeksu wykroczeń, który dotyczy tak zwanego nieobyczajnego wybryku. To zachowanie, które rażąco odbiega od przyjętych norm i wywołuje oburzenie otoczenia. Prawo przewiduje karę nagany, ograniczenia wolności, aresztu lub grzywny do 1500 złotych. W praktyce policja i straż miejska rzadko karzą w ten sposób osoby z odsłoniętym brzuchem. Przepis jest stosowany głównie w sytuacjach, gdy dochodzi do całkowitego odsłonięcia miejsc intymnych.

Akcje edukacyjne i sprzeciw przedsiębiorców. Ograniczenia w restauracjach i sklepach

Z racji ograniczeń prawnych w Polsce, władze lokalne stawiają przede wszystkim na działania informacyjne. Sopot od ponad dekady realizuje kampanię pod hasłem "Stop golasom na ulicach". W przestrzeni publicznej, na nadmorskich deptakach oraz w placówkach handlowych regularnie pojawiają się plakaty. Mają przypominać osobom odwiedzającym miasto, że odzież plażowa powinna być używana wyłącznie na piasku, a wyjście do centrum czy restauracji wymaga założenia pełnego ubrania.

W akcję edukacyjną włączają się również właściciele lokalnych biznesów gastronomicznych i handlowych. Większość restauracji, kawiarni oraz sklepów zlokalizowanych w ścisłym centrum Sopotu i w pasie nadmorskim umieszcza na swoich drzwiach specjalne naklejki informacyjne. Personel tych obiektów ma prawo odmówić obsługi klientom, którzy próbują wejść do środka bez koszulki lub w samym bikini. Goście są w takich sytuacjach proszeni przez pracowników o założenie wierzchniej odzieży przed złożeniem zamówienia lub opuszczenie lokalu.

::news{"type":"see-also","item":"33727"}

Interwencje służb miejskich. Rozmowa dyscyplinująca zamiast mandatu

Polskie służby porządkowe, takie jak Straż Miejska, zamiast sięgania po restrykcyjne kary finansowe, skupiają się na bezpośrednim upominaniu osób łamiących niepisane zasady estetyki miejskiej. Funkcjonariusze patrolujący rejony turystyczne podejmują rozmowy z osobami bez wierzchnich ubrań, tłumacząc im specyfikę funkcjonowania kurortu, który poza funkcją wypoczynkową jest także ośrodkiem życia kulturalnego.

W większości przypadków krótka dyskusja i nakaz założenia koszulki przynoszą natychmiastowy skutek, eliminując potrzebę formalnego zgłaszania wykroczenia. Ewentualna możliwość wręczenia mandatu wymagałaby zmian prawa na poziomie centralnym.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%