Polska potrzebuje co najmniej 32 tysięcy nowych budowli ochronnych dla mieszkańców miast i wsi. Wynika to z przepisów prawa oraz dokładnych analiz ruchu pieszych. Nowe obowiązki spadły na lokalne urzędy, które muszą teraz decydować o budowie schronów. Okazuje się, że najwięcej pracy czeka małe i średnie miejscowości, a nie wielkie metropolie.