Zamknij

Umowa na czas określony a kredyt hipoteczny - czy mamy szansę na pożyczkę?

08:44, 18.05.2021 | materiały patnera

Zaczynasz swoją pierwszą pracę lub właśnie ją zmieniłeś? Często oznacza to umowę zawieraną na czas określony. Przeważnie stosunkowo krótki – rok lub najwięcej dwa lata. Co, jeśli jednocześnie zależy nam na uzyskaniu kredytu hipotecznego na zakup mieszkania? Czy jest w ogóle możliwe otrzymanie kredytu przy umowie o pracę na czas określony?

Umowa na czas określony a kredyt hipoteczny

Od razu odpowiemy – tak, ale… Kredyt hipoteczny należy do tych długoterminowych i udzielanych na większe kwoty. Jeżeli nasza umowa o pracę jest ograniczona czasowo, stwarza to pewne ryzyko dla banku, że w przyszłości nie damy rady spłacić kredytu. Praktyka jednak pokazuje, że nie jesteśmy od razu na straconej pozycji. Banki udzielają kredytów hipotecznych w przypadku takich umów, jednak bardziej wnikliwie się im przyglądają.

Na co bank zwraca uwagę?

Każdy bank ma swoją politykę udzielania kredytów. Przede wszystkim sprawdza nas pod kątem wiarygodności kredytowej. Ustala naszą przeszłość w BIK i jeśli dotąd nie mieliśmy problemów ze spłatą zobowiązań, to już spory krok naprzód. Bardzo ważna dla banku jest informacja o naszych zarobkach. To szczególnie istotne, jeśli zatrudnieni jesteśmy właśnie na czas określony lub w oparciu o inne umowy cywilnoprawne. Bank w takim wypadku sprawdza, na jak długo podpisaliśmy tę umowę, ile już miesięcy przepracowaliśmy i ile zostało.

Umowa na czas określony, umowa o dzieło i wiarygodność kredytowa

Banki wręcz określają minimalną liczbę miesięcy przepracowanych i pozostałych. Bywa, że o kredyt możemy starać się już po miesiącu, innym razem dopiero po kwartale lub pół roku. Nie otrzymamy kredytu, jeśli do końca umowy został miesiąc lub dwa. Oczywiście bank interesuje też, ile na tej umowie zarabiamy oraz jaka jest szansa na jej przedłużenie. Jeśli przekonamy bank, że w przyszłości zmieni się na bezterminową, zostanie zawarta kolejna albo pracujemy w branży, w której taki rodzaj umowy jest normą – nasze szanse rosną. Może się też zdarzyć, że po prostu zmieniliśmy pracę. Bank zażąda zaświadczenia o dochodach u poprzedniego pracodawcy. Spyta, jak długo trwała przerwa pomiędzy jedną a drugą umową. Najtrudniej mają ludzie młodzi, którzy dopiero zaczynają życie zawodowe i nie mają oszczędności.

Umowa na czas określony a kredyt hipoteczny – jak możemy sobie pomóc?

Bywa jednak, że bank mimo wszystko nadal nie chce udzielić nam kredytu. Nie zarabiamy bardzo dużo, a bank niezbyt wierzy, że szef przedłuży umowę. Co możemy wtedy zrobić? Na pewno jak najszybciej pozbyć się zobowiązań, jeśli takowe mamy. Sprzęt na raty, debety na karcie kredytowej – to musimy bezwzględnie uregulować. Dobrym pomysłem jest poproszenie o współuczestnictwo w kredycie partnera, przyjaciela lub kogoś z rodziny. Bank chętniej udzieli kredytu osobie młodej i startującej z pracą zawodową, jeśli do jego spłacania dołączy się rodzic cieszący się wysoką wiarygodnością kredytową.

A może kredyt hipoteczny pod zastaw nieruchomości? Warto się poradzić.

Jeśli bardzo nam zależy, możemy też rozważyć kredyt hipoteczny pod zastaw nieruchomości. Pozwalamy, by bank nałożył hipotekę, na nasze obecne lub przyszłe mieszkanie. To dodatkowy motywator do terminowej spłaty, ale dzięki temu mamy szanse na uzyskanie nawet większej kwoty. Umowa na czas określony, a kredyt hipoteczny – to sytuacja, w której nie należy być samemu. Warto skonsultować się ze specjalistami od trudnych kredytów i być może dostrzec nowe możliwości ich uzyskania. Firm tego typu jest wiele – ale najlepszych specjalistów znajdziesz w Ambulatorium Kredytowym.

Artykuł powstał we współpracy merytorycznej z https://ambulatorium-kredytowe.pl/kredyt-hipoteczny-pod-zastaw-nieruchomosci/.

(materiały partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
0%