Zamknij

Żółto-czarni triumfują w Lizbonie! Benfica – Trefl Sopot [WIDEO]

09:13, 20.12.2021
REKLAMA

Sopocki Trefl triumfuje nad Benficą Lizbona! W stolicy Portugalii żółto-czarni zwyciężyli 79:67 (19:15, 18:17, 20:18, 22:17). Czterech koszykarzy naszej drużyny zakończyło spotkanie z dwucyfrowym dorobkiem punktowym, a najlepszy z nich był Yannick Franke (18).

Zmagania w Pavilhao Fidelidade rozpoczęliśmy od punktów Josha Sharmy. Benfica odpowiedziała dwoma celnymi Clifforda, ale w kolejnych akcjach punktował jeszcze raz Josh oraz Michał i Trefl prowadził 6:2. Pięć oczek zapasu zyskaliśmy po trójce Yannicka, ale zaraz tym samym odpowiedział Gaines i zespoły pozostawały „w kontakcie”. W szóstej minucie rywalizacji na parkiecie pojawił się Brandon Young, który wrócił po kontuzji, a chwilę później amerykański rozgrywający zdobył swoje pierwsze punkty, co pozwoliło żółto-czarnym wyjść na 13:10. Niestety, kolejne pięć punktów należało do gospodarzy, a dzięki temu Benfica po raz pierwszy zyskała inicjatywę punktową. Nie zniechęciło to sopocian – szybko do remisu doprowadził Yannick, a następnie trafienie naszego kapitana oraz jeszcze jedna udana akcja Holendra dały nam prowadzenie po pierwszej kwarcie 19:15.

Prawdziwy popis na początku drugiej kwarty dał Paweł Leończyk. Kaptian Trefla zdobył dziewięć punktów, a Benfica odpowiedziała zaledwie dwoma i mieliśmy 17:30! Reagował przerwami na żądanie trener Alves, jednak po dobitce Dariousa sopocianie mieli już dwa razy więcej oczek! Wtedy, niestety, coś drgnęło w grze gospodarzy, którzy rzucili pięć punktów z rzędu, a to sprawiło, że o swój pierwszy czas poprosił Marcin Stefański. Niestety, po powrocie na parkiet kolejne dwie trójki zapisali gracze Benfici i Trefl był już tylko na +5. Drugą przerwę wziął trener Stefański, ale rywale nie zatrzymywali się i za sprawą Gomesa zaprezentowali kolejną trójkę. Dopiero w ostatniej sekundzie pierwszej połowy impas przełamał Brandon, którego buzzer beater pozwolił nam zejść do szatni przy stanie 37:32 dla Trefla!

Trójka Michała Kolendy – właśnie w taki sposób rozpoczęła się druga połowa meczu z Benficą. Do dwucyfrowej przewagi wróciliśmy po skutecznych zagraniach Darrina oraz Josha (36:46), a w kolejnych akcjach zespoły zdobywały punkty naprzemiennie, aż do momentu celnego rzutu z dystansu Dariousa – wtedy Trefl wyszedł na 53:40, a przerwę postanowił wykorzystać Norberto Alves. Rozpędzić się rywalom nie chciał pozwolić również Marcin Stefański, który kiedy tylko przewaga ponownie została zredukowana do +10, wziął swój czas. Ostatnie punkty kwarty należały jednak do Munningsa, który przymierzył zza linii 6.75 metra i na 10 minut przed końcem mieliśmy 50:57.

Podobnie jak poprzednia kwarta, tak i czwarta rozpoczęła się od trójki Trefla, a tym razem dokonał tego Karol Gruszecki. Przez kolejne 90 sekund żadna z drużyn nie umieściła piłki w koszu, ale kiedy w końcu zrobił to Darious, za jego przykładem poszli Brandon, który popisał się akcją „2+1”, a także Josh i sopocianie prowadzili 67:52! Do szesnastu oczek przewaga wzrosła po trójce Karola, lecz gospodarze podjęli jeszcze jedną próbę odwrócenia losów spotkania i zredukowali straty dokładnie o połowę. Wtedy sprawy w swoje ręce wziął Yannick. Trójka, akcja „2+1” oraz kolejna trójka pozbawiła złudzeń Benficę. Pierwsze zwycięstwo Trefla Sopot w TOP16 FIBA Europe Cup stało się faktem!

  • Benfica: Gaines 15, Clifford 14, Barbosa 11, Gomes 11, Romdhane 8 oraz Gameiro 5, Munnings 3, Silva 0, Farr 0, Hallman 0
  • Trefl Sopot: Franke 18, Sharma 12 (8 zb.), Moten 9, Kolenda 7, Dorsey 4 oraz Young 12, Leończyk 11, Gruszecki 6, Ziółkowski 0

Źródło: Trefl Sopot

[ZT]11426[/ZT]

facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
Jeżeli przypadkowo znalazłeś się w tym video, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: redakcja@esopot.pl

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz