Zamknij

Sopotludki są wśród nas? Spacer wzdłuż Potoku Elizy

19:18, 06.10.2020 | Natalia Mrozek
Skomentuj
REKLAMA

Nie za górami i nie za lasami, ale za to bardzo blisko Morza Bałtyckiego znajduje się podziemne miasto krasnoludków. Mieszkańcy tego miasteczka nazywani są Sopotludkami, a spotkać ich można na spacerze w okolicach Potoku Elizy.

Bajka o Sopotludkach

Historia Sopotludków posiadających na terenie Sopotu własne podziemne miasteczko, przekazywana jest wśród sopocian od wielu pokoleń. Podczas spacerów wzdłuż tego magicznego miejsca można dostrzec dzieci szukające klucza oraz dorosłych rozglądających się za kłódką. Aby zrozumieć zachowania spacerowiczów, należy najpierw poznać bajkę o Sopotludkach.

Małe krasnoludki, określane przez lokalnych mieszkańców Sopotludkami, mieszkały na terenach dzisiejszego Sopotu od wielu wieków. Możliwe, że były tam nawet za czasów dinozaurów. Stworzyły swoją osadę na wysokim drzewie, aby móc codziennie obserwować Zatokę Gdańską i urządzać wycieczki na Hel. Senior rodu, dziadek Krasnaliński, miał za zadanie strzec swojej rodziny i ochraniać ją przed niebezpieczeństwem. Wraz z innymi krasnoludkami stworzył w Sopocie podziemne miasto, które miało stać się ich miejscem schronienia. Miasteczko składało się z wielu korytarzy i jaskiń, a jego wejście znajdowało się nad Potokiem Elizy i było chronione kłódką, do której pasował tylko jeden klucz. Pewnego dnia dziadek Krasnaliński zauważył potężną burzę, zbliżającą się do Sopotu. Pobiegł więc powiadomić swoją rodzinę, ale niestety po drodze zgubił jedyny klucz do podziemnego miasta. Sopotludki szukały klucza na terenie całego Sopotu, niestety bezskutecznie. Aktualnie zamieszkują tereny sopockich lasów, jednak nadal poszukują swojej zguby, pojawiając się nad Potokiem Elizy. Jeżeli spacerowicz dokładnie się rozejrzy, może znaleźć kłódkę i wejście do miasta krasnoludków, a nawet zaginiony klucz.

Na końcu ścieżki wiodącej wzdłuż potoku, znajduje się tablica ze spisaną bajką o Sopotludkach, którą można przeczytać dzieciom.

Historia potoku, czyli kim właściwie była Eliza?

Potok Elizy przez wiele lat był znany sopocianom pod nazwą Potok Haffnera, nadaną mu na cześć Jerzego Haffnera, jednego z założycieli Sopotu. W 2011 roku teren potoku przeszedł gruntowny remont, którego zwieńczeniem była zmiana nazwy na Potok Elizy.

Historia Potoku Elizy sięga do początku XIX wieku. Wtedy Józef Meyerhold zakupił podupadający teren dawnego Dworu Szwedzkiego, w którym gościli w XVIII wieku m.in. król August II Sas oraz król elekt Stanisław Leszczyński. W skład zakupionej ziemi wchodził także ogród, część lasku oraz wąwóz z potokiem. Józef Meyerhold wraz z powstaniem uzdrowiska w Sopocie, przekształcił teren lasku i ogrodu w ogólnodostępny park. Został on w całości oddany do dyspozycji kuracjuszy, a jego największą atrakcją były fortyfikacje Dworu Szwedzkiego. Następnie ziemie odziedziczyła żona Józefa Meyerholda – Eliza Meyerhold. To właśnie jej nazwę zawdzięcza współczesny potok. Eliza rozbudowała ogród i ogólnodostępny park, włączając do niego wąwóz z potokiem oraz tworząc trzy groty, z których można było podziwiać Zatokę Gdańską. Potok obudowała naturalnymi kamieniami oraz stworzyła kaskady wodne, możliwe do oglądania ze specjalnie wybudowanego mostu na skarpie. Dzięki niej teren Potoku Elizy był jedną z głównych atrakcji ówczesnego sopockiego uzdrowiska. Po śmierci Elizy Meyerhold ogólnodostępny teren stał się własnością prywatną. Dopiero po 1945 roku został oddany w ręce mieszkańców Sopotu. Wtedy też wąwóz Potoku Elizy nazwano oficjalnie Potokiem Haffnera.

Jak znaleźć Potok Elizy?

Potok Elizy znajduje się pomiędzy ulicą Tadeusza Kościuszki, a ulicą Jana Sobieskiego, czyli praktycznie w samym centrum Sopotu. Najłatwiej tam dotrzeć spod przystanku Szybkiej Kolei Miejskiej, kierując się w stronę ulicy Tadeusza Kościuszki i Urzędu Miasta.

Wycieczka nad Potok Elizy może być dopełnieniem spaceru po Sopocie lub alternatywną drogą do plaży, bez konieczności przechodzenia przez ulicę Bohaterów Monte Cassino. Szczególnie polecamy wieczorny spacer wzdłuż potoku, ze względu na klimatyczne oświetlenie całej ścieżki, jak i jej walorów przyrodniczych. Wieczorową porą wąwozem spacerują też Sopotludki, szukając zaginionego klucza do bram swojego miasteczka. Może akurat Wam będzie dane zobaczyć krasnoludki na własne oczy? A może widziała je także Eliza Meyerhold i to dla nich zbudowała w XIX wieku park jak z bajki?

(Natalia Mrozek)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA