Noc 7 lutego w Borkowie na długo zapadnie w pamięci 33-letniego mężczyzny, którego zgubiła zuchwałość i niezwykły pech. Nie spodziewał się, że dwaj przechodnie obserwujący jego zachowanie przy cudzym aucie to policjanci, którzy właśnie skończyli służbę. Rutynowy powrót funkcjonariuszy do domu przerodził się w dynamiczny pościg i zatrzymanie, które ujawniło lawinę przestępstw.
Mieszkaniec Pomorza liczył na łatwy łup, ale jego plany pokrzyżowali czujni policjanci po służbie. Kryminalni z Gdańska błyskawicznie rozszyfrowali intencje mężczyzny, który manipulował przy baku popularnego auta na minuty. To spotkanie stało się początkiem długiej listy zarzutów.
Tuż po północy dwaj funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku wracali do swoich domów. W miejscowości Borkowo ich uwagę zwrócił mężczyzna stojący przy zaparkowanym Renault Clio. Samochód należał do jednej z firm oferujących wynajem pojazdów na minuty. Sytuacja od razu wydała się podejrzana, ponieważ z baku auta wystawała rurka wetknięta do kanistra.
Sprawca na widok nieumundurowanych policjantów zareagował bardzo nerwowo i podjął próbę ucieczki. Wskoczył do swojego samochodu i chciał gwałtownie odjechać z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze wykazali się jednak profesjonalizmem i skutecznie zablokowali mu przejazd, uniemożliwiając oddalenie się. Dzięki ich zdecydowanej postawie 33-latek został ujęty jeszcze przed przyjazdem wezwanego wsparcia.
Podczas przeszukania pojazdu zatrzymanego mężczyzny mundurowi znaleźli nie tylko skradzione paliwo i sprzęt do włamań. W aucie znajdowało się również kilka porcji amfetaminy, co skłoniło funkcjonariuszy do wezwania patrolu drogówki. Policjanci z Pruszcza Gdańskiego przeprowadzili badanie narkotestem, które potwierdziło obecność THC oraz amfetaminy w organizmie kierowcy. Od mężczyzny pobrano krew, aby uzyskać ostateczne potwierdzenie tych wyników w laboratorium.
Szybko wyszło na jaw, że narkotyki i kradzież to nie jedyne problemy. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że 33-latek posiada dwa aktywne, sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Zlekceważenie wyroków sądu oraz jazda pod wpływem środków odurzających znacząco pogarszają jego sytuację prawną. Teraz o losie mężczyzny ponownie zadecyduje wymiar sprawiedliwości.
Za kradzież z włamaniem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności, a za złamanie zakazów sądowych kolejne 5 lat. Posiadanie narkotyków jest zagrożone karą do 3 lat więzienia, a lista zarzutów może się jeszcze wydłużyć. Policja przypomina, że czujność funkcjonariuszy nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz