Zaczęło się od zwykłego wykroczenia drogowego, a skończyło na poważnych zarzutach karnych. 22-letni mężczyzna przyciągnął uwagę policjantów błędem na drodze, który okazał się jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Służby szybko odkryły, że niesprawne auto to najmniejszy problem mieszkańca powiatu olsztyńskiego.
Policjanci z gdańskiej drogówki podczas rutynowych działań na Al. Zwycięstwa zatrzymali do kontroli osobowe BMW. Powodem interwencji było nieustąpienie pierwszeństwa oraz brak właściwego oświetlenia, zachowanie kierowcy wzbudziło czujność mundurowych. Szybko wyszło na jaw, że młody człowiek nie powinien w ogóle znajdować się za kierownicą.
[ZT]39326[/ZT]
5 lutego wieczorem funkcjonariusze dostrzegli niebezpieczny manewr wykonany przez kierującego BMW. Mężczyzna zignorował przepisy dotyczące pierwszeństwa przejazdu, co bezpośrednio doprowadziło do zatrzymania pojazdu. Podczas sprawdzania stanu technicznego auta okazało się dodatkowo, że tablica rejestracyjna nie jest prawidłowo oświetlona. Za te wykroczenia mundurowi nałożyli na sprawcę mandaty o łącznej wysokości 600 zł oraz dopisali 8 punktów karnych.
Prawdziwe kłopoty zaczęły się w momencie, gdy policjanci podeszli bliżej okna samochodu. Uwagę funkcjonariuszy zwróciły nienaturalnie powiększone źrenice 22-latka, które zupełnie nie reagowały na padające światło latarki. Z wnętrza pojazdu wydobywał się charakterystyczny, intensywny zapach marihuany. Mieszkaniec powiatu olsztyńskiego przyznał się, że palił zakazane substancje tuż przed rozpoczęciem jazdy.
[ZT]39317[/ZT]
Mundurowi nie poprzestali na rozmowie i przystąpili do szczegółowego przeszukania zarówno kierowcy, jak i wnętrza auta. W pojeździe znaleźli kilka opakowań zawierających susz roślinny, zbrylone substancje w różnych kolorach oraz tajemnicze tabletki. Wszystkie znaleziska zostały natychmiast zabezpieczone i przekazane do analizy laboratoryjnej przez biegłego specjalistę. Ekspertyza wykazała, że mężczyzna przewoził łącznie 45 porcji narkotyków, w tym środki psychotropowe oraz marihuanę.
Zatrzymany 22-latek został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew, aby precyzyjnie określić stężenie substancji. Po zakończeniu badań medycznych trafił prosto do policyjnej celi, gdzie usłyszał zarzuty dotyczące posiadania środków odurzających. Oficer prasowy gdańskiej policji, podinsp. Magdalena Ciska, podkreśla, że takie zachowanie na drodze jest skrajnie nieodpowiedzialne i surowo karane. Kierowca musi liczyć się teraz z konsekwencjami prawnymi i finansowymi.
Za posiadanie narkotyków oraz prowadzenie pojazdu pod ich wpływem grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Młody mężczyzna może również stracić prawo jazdy i otrzymać wieloletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Sąd zadecyduje o ostatecznym wymiarze kary. Policja apeluje o trzeźwość i rozsądek za kierownicą dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz