Chwila nieuwagi albo świadome zlekceważenie oznakowania wystarczyły, by w zimowych warunkach doszło do sporych utrudnień w centrum miasta. Ciężarówka na łotewskich numerach rejestracyjnych wjechała do Sopotu mimo obowiązującego zakazu dla pojazdów ciężkich i utknęła na ul. Haffnera.
Jak wynika z informacji przekazanych przez służby, kierowca zignorował znak B-5, który na terenie Sopotu wprowadza zakaz ruchu pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 24 ton. W efekcie wielkogabarytowy zestaw, w wąskiej, zimowej przestrzeni miejskiej, miał problem z dalszym przejazdem i spowodował zator.
Na miejsce skierowano policjantów sopockiej drogówki. Funkcjonariusze ukarali kierowcę mandatem karnym, pilotowali ciężarówkę, tak aby mogła bezpiecznie opuścić miasto oraz udrożnili ruch i przywrócili płynność przejazdu w okolicy.
Zdarzenie miało miejsce w warunkach typowo zimowych – na zdjęciach widać zalegający śnieg oraz śliską nawierzchnię, co w przypadku ciężkiego zestawu dodatkowo utrudnia manewry w centrum.
Mundurowi podkreślają, że ograniczenia tonażowe w Sopocie mają swoje uzasadnienie. Ich celem jest przede wszystkim bezpieczeństwo mieszkańców i turystów oraz ochrona infrastruktury drogowej (w tym jezdni i poboczy) przed uszkodzeniami powodowanymi przez ciężkie pojazdy.
– Kierowco – zwracaj uwagę na znaki i planuj trasę zgodnie z obowiązującymi ograniczeniami. To oszczędność czasu, nerwów i pieniędzy – przypominają funkcjonariusze.
Oprócz tego to również najprostszy sposób, by uniknąć zbędnych kosztów i nie paraliżować ruchu w mieście.
[ZT]38584[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz