Zamknij

I Ty możesz zostać jurorem! Poetyckie starcie w klubie Atelier w Sopocie

12:40, 22.01.2020 | Przemysław Szczygieł
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Natalia Ławska

Już dziś o godzinie 19.00 poeci-performerzy zmierzą się ze sobą, występując przed publicznością sopockiego klubu Atelier. To publiczność zadecyduje, komu przypadnie nagroda i uznanie, a kto będzie musiał pożegnać się ze sceną. 

Zimowy Slam Poetycki jest kolejną sopocką inicjatywą artystyczną. To cykl studenckich wydarzeń, który za każdym razem gromadził dziesiątki występujących osób, dostarczając publice bardzo niecodziennych wrażeń. Projekt, który przez ostatnie lata grodził publiczność w gdańskiej "Spółdzielni" na Strzyża ostatecznie zawitał do Sopotu.

- Stwierdziliśmy, że Klub Atelier to miejsce zdecydowanie sprzyjające organizowaniu wydarzeń poetyckich. Jest w nim dużo przestrzeni, przyjazna atmosfera oraz piękny widok na morze - mówi Agata Białecka, koordynatorka projektu. - W tego typu wydarzeniach najbardziej cenię sobie brak schematów. Nikt nie mówi slamerom, co mają mówić, ani w jaki sposób wystąpić. Publiczność jest otwarta na nieszablonowe prezentacje i świeżość.

Po grudniowej imprezie SLAM-TIF organizowanej w sopockim SPATiF-ie przyszła pora na spotkanie poetów w innej przestrzeni klubowej. Niezależne Zrzeszenie Studentów na miejsce wydarzenia wybrało Klub Atelier, mieszczący się w foyer Teatru im. Agnieszki Osieckiej.

- Mam nadzieję, że dziś wieczorem dopisze nam frekwencja, a zarówno osoby biorące udział, jak i te oglądające występy wyjdą z Klubu Atelier z myślą, że wydarzyło się coś dobrego - podsumowuje organizatorka.

Więcej informacji: facebook.com/events/851743461945129/

Na czym to polega?

Zawodnicy zmierzą się ze sobą w formule turnieju poetycko-improwizatorskiego, popularnie nazywanego slamem poetyckim. Na drodze losowania autorzy będą zestawiani w pary, by rywalizować o to, kto z danej dwójki przejdzie do następnej rundy. Procedura jest powtarzana do czasu, aż zostanie wyłoniony ostateczny zwycięzca. O tym, kto przejdzie dalej, decyduje wyłącznie zaangażowana publika.

- Moimi ulubionymi aspektami slamu poetyckiego są jego zmienność i nieprzewidywalność. Obserwowanie energii ścierających się ze sobą twórców, zastanawianie się, jaki repertuar wybiorą, losowanie, głosowanie, czekanie na szalone sploty wydarzeń i improwizacje... A przede wszystkim ten moment, kiedy wychodzi się na scenę i nie na już miejsca na żadne inne myśli poza występem. Slamy mają w sobie wiele z hazardu i sportu, jednak najważniejsze jest to, że tworzą przestrzeń dla nieskrępowanej ekspresji - tłumaczy Natalia Żuk, trójmiejska slamerka.

Kto pojedzie do Poznania?

Zimowy Slam Poetycki będzie ostatnią sposobnością do spróbowania swoich sił na trójmiejskiej scenie przed rozpoczęciem eliminacji do Czwartych Ogólnopolskich Mistrzostw Slamu Poetyckiego. O przepustkę na finałowy turniej w Poznaniu poeci zawalczą w ramach cyklu wydarzeń odbywających się na terenie Gdańska, Sopotu i Gdyni. Pierwsze wydarzenie eliminacyjne odbędzie się już 25 stycznia w siedzibie Gdańskiego Archipelagu Kultury w Gdańsku Zaspie.

- Bardziej niż konkurs sensu stricto postrzegałem zawsze slamy jako okazję do wypróbowania własnej twórczości na publice. Okazję o ileż mniej stresującą niż wieczorek poetycki czy oficjalne wystąpienie, bo pozwalającą na większą dozę swobody ekspresji, eksperymenty, potraktowanie tematu z humorem - przekonuje Antoni Kaja, regularny uczestnik tego typu wydarzeń. - Przy takiej wymianie twórczej energii, wzajemnej inspiracji oraz ilości wartościowych tekstów, wszelkie potencjalne gratyfikacje to po prostu miły bonus. No, ale wiadomo, każdy ma do zagadnienia zupełnie inne podejście.

- Cieszy mnie tak duże zainteresowanie slamem poetyckim w Sopocie. Zarówno ze strony tak licznej i zaangażowanej widowni, jak i potencjalnych występujących artystów. Sopot przez długi czas - wszak blisko 6 lat! - był prawdziwą poetycką pustynią... Wszędzie odbywały się slamy, wszędzie działy się performatywno-improwizatorskie biesiady, tylko nie tam. Dobrze, że wspólnymi siłami nareszcie udało nam się to zmienić. Trzymam kciuki za Sopot i niech ta tendencja pozostanie rosnąca. Oby jeszcze więcej prestiżowych sopockich klubokawiarni dostrzegło potencjał tej inicjatywy i dołączyło do wzajemnego dzielenia się sztuką - podkreśla Zuzanna Tomaszewska, animatorka kultury zaangażowana we współorganizację eliminacji.

Eliminacje gdańsko-sopockie

  • Slam w blokowisku (GAK Plama) 
  • Slam bez kasy (Pub Loft)
  • Slam poetycki: Delirium do preludium? (SPATiF)
  • Slam w blokowisku (GAK Plama) - slam finałowy, obecność obowiązkowa dla osób biorących udział w eliminacjach

Więcej informacji: facebook.com/events/1934961153316392/

Eliminacje gdyńskie

  • Gdynia Slam Nr 22 (Gdyńskie Centrum Filmowe)

Więcej informacji: już wkrótce.

[ZT]3450[/ZT]

(Przemysław Szczygieł)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© esopot.pl | Prawa zastrzeżone