Kolaż. W tle bieżnia lekkoatletyczna Stadionu Leśnego w Sopocie. Fot. esopot.pl. W okręgu po lewej stronie: Maciej Megier, fot. materiały SKLA Sopot.
To był dzień, który zapisze się w historii Sopockiego Klubu Lekkoatletycznego i polskiej lekkoatletyki. W niedzielę, 17 maja 2026 roku, zawodnicy SKLA Sopot ustanowili dwa rekordowe wyniki: Maciej Megier pobił 42-letni rekord Polski w biegu na 2000 metrów z przeszkodami, a Dąbrówka Borowska uzyskała najlepszy rezultat w historii polskiej lekkoatletyki U18 na 600 metrów. Oba czasy są też najlepszymi tegorocznymi wynikami na świecie w swoich kategoriach.
Maciej Megier, reprezentant SKLA Sopot, wystartował w niemieckim Pliezhausen w biegu na 2000 metrów z przeszkodami. Dystans nieolimpijski, ale bardzo ważny w kontekście przygotowań do 3000 metrów z przeszkodami, okazał się dla 23-latka areną jednego z najważniejszych występów w karierze. Sportowiec uzyskał czas 5:19.12, poprawiając rekord Polski należący od 1984 roku do Krzysztofa Wesołowskiego. Poprzedni wynik wynosił 5:20.00 i przez lata pozostawał jednym z historycznych punktów odniesienia w polskiej lekkoatletyce. W momencie ustanowienia był także rekordem świata.
Nowy rezultat oznacza, że zawodnik z Sopotu poprawił 42-letni rekord o 0,88 sekundy.
Maciej Megier przez pierwszą część dystansu korzystał z tempa nadawanego przez Francuza Hichama Errbibiha. Później jednak zaczął samotną walkę z czasem, a rywale nie byli w stanie utrzymać jego rytmu.
Drugi na mecie Niemiec Robin Müller stracił do zawodnika SKLA Sopot ponad 12 sekund. Megier poprawił również rekord mityngu w Pliezhausen, który wcześniej należał do Brytyjczyka Phila Normana i wynosił 5:25.50.
Jeszcze większe znaczenie ma jednak fakt, że wynik sopockiego zawodnika jest obecnie wskazywany jako najlepszy w tym roku rezultat na świecie na dystansie 2000 metrów z przeszkodami.
Maciej Megier nie pojawił się w krajowej czołówce przypadkiem. Zawodnik SKLA Sopot ma już na koncie trzy tytuły mistrza Polski w biegu na 10 000 metrów. W poprzednim sezonie poprawił młodzieżowy rekord Polski U23 na tym dystansie, należący wcześniej do Bronisława Malinowskiego.
To nazwisko w tym kontekście ma szczególną wagę. Malinowski był mistrzem olimpijskim na 3000 metrów z przeszkodami, czyli w konkurencji, w której Megier również widzi swoją przyszłość. Sopocianin ma już za sobą ogromny międzynarodowy sukces, złoto młodzieżowych mistrzostw Europy w Bergen.
Podopieczny trenera Zbigniewa Rolbieckiego rozpoczął obecny sezon od startu w Augustowie, gdzie 19 kwietnia zdobył mistrzostwo Polski w biegu na 10 000 metrów. Występ w Pliezhausen był kolejnym etapem przygotowań, ale wynik pokazał, że forma zawodnika rośnie bardzo szybko.
Tego samego dnia znakomity wynik padł również w Sopocie. Dąbrówka Borowska wystartowała w biegu na 600 metrów i uzyskała czas 1:29.63. To jej rekord życiowy, ale przede wszystkim najlepszy wynik w historii polskiej lekkoatletyki w kategorii U18.
Dotychczasowy najlepszy rezultat należał do Patrycji Wyciszkiewicz i wynosił 1:30.27. Przetrwał 15 lat. Borowska poprawiła go o ponad pół sekundy, co na dystansie 600 metrów jest różnicą bardzo wyraźną.
Wynik zawodniczki SKLA Sopot będzie jeszcze podlegał procesowi ratyfikacji, ale już teraz klub podkreśla jego rangę. To także najlepszy tegoroczny czas na świecie w kategorii U18.
Dwa rekordowe wyniki jednego dnia to wydarzenie wyjątkowe nie tylko dla klubu, ale i dla całej polskiej lekkoatletyki. SKLA Sopot może mówić o weekendzie, który pokazuje skuteczność szkolenia zarówno wśród zawodników seniorskich, jak i młodzieży.
Maciej Megier udowodnił, że jest gotowy rywalizować na poziomie międzynarodowym i poprawiać osiągnięcia, które przez dekady wydawały się bardzo trudne do ruszenia. Dąbrówka Borowska z kolei już w wieku juniorskim osiąga wyniki, które pozwalają patrzeć na jej rozwój z dużymi oczekiwaniami.
Dla Sopotu to powód do dumy. Dla polskiej lekkoatletyki jasny sygnał, że w SKLA trenują zawodnicy, których nazwiska mogą w najbliższych sezonach pojawiać się coraz częściej nie tylko w krajowych, ale i światowych zestawieniach.
::news{"type":"see-also","item":"39332"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
PRL, luksus i służby. Sopot lat 70. na Netfliksie
No nie, to sposób podejścia do władzy, która na lewo i prawo sprzedaje grunty i pozwala na budowę hoteli, czy klubów nocnych spowodowało zniszczenie Sopotu. Albo zalewanie betonem czegokolwiek. Pamiętasz jak kiedyś wyglądał plac przyjaciół Sopotu? Ile było zieleni? Przyszedł Karnowski i betonem zalał. Gdyby władza promowała, a nie wybijała wydarzenia kulturalne itd to by Sopot został Sopotem.
Andrzej
10:28, 2026-05-19
Oszukał seniorkę "na marynarza"! Gigantyczne sumy...
Litości. Jeśli musisz kupowac uczucie to nie jest miłość. Miejcie kobiety do siebie szacunek.
M
09:50, 2026-05-19
PRL, luksus i służby. Sopot lat 70. na Netfliksie
Wtedy Sopot był wspaniały. Dopóki nie przyszedł Karnowski, a potem Jachim. Przykre, ale prawdziwe. Ten kto pamięta Sopot tamtych lat, wie o czym mówię.
Andrzej
08:12, 2026-05-19
Tak mogłaby wyglądać nowa wieża widokowa w Sopocie
a bylo obiecane!
mieszkanka
22:18, 2026-05-18