Zamknij

Najdłuższy wyjazd w sezonie. GTK Gliwice - Trefl Sopot

08:36, 27.02.2020 | P.S
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Trefl Sopot

Rozgrywki Energa Basket Ligi wracają po przerwie reprezentacyjnej. Przed drużyną Trefla Sopot najdłuższy wyjazd w tym sezonie – nasi koszykarze w drodze do Gliwic przemierzą 550 kilometrów, a tam zmierzą się z miejscowym GTK. W pierwszej rundzie żółto-czarni wyszli zwycięsko z tej rywalizacji, triumfując 99:94. 

9 lutego w ERGO ARENIE zespół Trefla podejmował na własnym parkiecie drużynę mistrza Polski, Anwil Włocławek. Spotkanie z trybun obserwowało 4702 osoby! W tym momencie jest to drugi najlepszy wynik frekwencji w sezonie 2019/2020. Sopocianie dzielnie postawili się rywalom, lecz ostatnie dziesięć minut należało do mistrzów Polski i to oni cieszyli się ze zwycięstwa. Jak się później okazało, gracze Trefla musieli uznać wyższość przyszłego zdobywcy Suzuki Pucharu Polski. Żółto-czarni zakończyli turniej w Warszawie na fazie ćwierćfinałowej.

Rywale Trefla

Drużyna Gliwickiego Towarzystwa Koszykówki zainaugurowała rozgrywki od bardzo zaciętego spotkania przeciwko MKS-owi Dąbrowa Górnicza. Zmagania rozstrzygnęły się dopiero po dwóch dogrywkach, a z ostatecznego triumfu w derbach województwa śląskiego cieszyli się gracze z Dąbrowy Górniczej. Na inauguracyjne zwycięstwo GTK czekało do 3. serii gier. Wtedy, dość niespodziewanie, koszykarze z Gliwic mogli cieszyć się z dwóch punktów wywalczonych na parkiecie brązowego medalisty ubiegłego sezonu, Asseco Arki Gdynia (78:87).

Zespół Pawła Turkiewicza pozostał w klimatach nadmorskich i w kolejnym spotkaniu uporał się z Polpharmą Starogard Gdański, jednak trzy kolejne mecze nie były już tak dobre – drużyna przegrała z PGE Spójnią Stargard, Anwilem Włocławek i w międzyczasie w ERGO ARENIE z Treflem Sopot, 94:99. Złą passę udało się przełamać wyjazdowym meczem z WKS-em Śląsk Wrocław, wygranym przez Gliwickie Towarzystwo Koszykówki 84:81.

Kolejne spotkania były w wykonaniu gliwiczan bardzo zróżnicowane. Nasi najbliżsi rywale potrafili rzucić 104 punkty w Bydgoszczy czy 95 w Warszawie, co dało im wygrane nad Enea Astorią i Legią, ale także zaprezentować się bardzo przeciętnie w rywalizacji z BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski (porażka 64:85) czy HydroTruckiem Radom (porażka 89:71). Drużyna z województwa śląskiego nie zaskoczyła też w zmaganiach z faworyzowanymi przeciwnikami – Startem Lublin, Polskim Cukrem Toruń czy Stelmetem Enea BC Zielona Góra.

Drugą rundę gliwiczanie rozpoczęli od udanego rewanżu wziętym na zespole MKS-u Dąbrowa Górnicza, ale na porażkę z pierwszej części sezonu potrafili też odpowiedzieć gracze Asseco Arki. Luty zawodnicy GTK rozpoczęli od domowego triumfu nad Polpharmą Starogard Gdański (111:99), a tuż przed rozpoczęciem przerwy reprezentacyjnej drużyna Pawła Turkiewicza przegrała na wyjeździe z PGE Spójnią Stargard 79:86.

Najskuteczniejszym zawodnikiem naszych najbliższych rywali jest obecnie Brandon Tabb. Amerykański koszykarz zdobył w tym sezonie już 300 punktów, co daje średnią dokładnie 15 oczek na spotkanie. Ważnymi ogniwami zespołu są też pozostali gracze ze Stanów Zjednoczonych – Joe Furstinger, Payton Henson oraz Duke Mondy.

Ostatnie rywalizacje ligowe

  • Trefl Sopot – GTK Gliwice 99:94 (26:21, 24:25, 23:22, 26:26)
  • GTK Gliwice – Trefl Sopot 77:75 (18:29, 16:17, 23:17, 20:12)
  • Trefl Sopot – GTK Gliwice 96:99 (28:20, 19:21, 22:28, 27:30)
  • GTK Gliwice – Trefl Sopot 83:94 (19:24, 30:18, 15:25, 19:27)
  • Trefl Sopot – GTK Gliwice 74:86 (17:16, 12:28, 18:24, 27:18)

Skład GTK Gliwice

  • Duke Mondy/ Mateusz Szlachetka
  • Brandon Tabb/ Kacper Radwański/ Piotr Hałas/ Karol Radoń
  • Łukasz Diduszko/ Payton Henson/ Szymon Wąsik
  • Milivoje Mijović/ Dawid Słupiński
  • Joe Furstinger/ Bartosz Chodukiewicz

Kluczowy pojedynek

  • Joe Furstinger – Nana Foulland

Bez wątpienia starcie podkoszowych może być decydujące w kwestii końcowego wyniku pomiędzy Treflem a GTK Gliwice. Obaj zawodnicy na ten moment zdobywają średnio tyle samo punktów (12,5) oraz mają niemal taki sam średni współczynnik EVAL (17,8 do 17,7 na korzyść Nany). Amerykanie są też czołowymi zbierającymi Energa Basket Ligi – niezmiennie liderem w tym elemencie pozostaje Nana (śr. 9,2), zaś Joe jest czwarty (7,3). To będzie niezwykle ciekawa rywalizacja!

Trefl Sopot

(P.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© esopot.pl | Prawa zastrzeżone