W meczu 18. kolejki ORLEN Basket Ligi Energa Trefl Sopot przegrała z Dzikami Warszawa 64:104 (8:25, 24:27, 18:22, 14:30). Dla żółto-czarnych była to pierwsza porażka w obiekcie przy ulicy Goyki 7 w sezonie 2025/2026.
Inauguracyjny punkt sobotniej rywalizacji zdobył Dylan, ale kolejne akcje należały do gości. Dziki zapisały dwanaście oczek z rzędu i bardzo szybko wyszły na dwucyfrowe prowadzenie. Impas z linii rzutów wolnych przerwał Paul, ale wciąż mieliśmy ogromne problemy w ataku. W pierwszej kwarcie zapisaliśmy zaledwie tylko dwa trafienia z gry, a łącznie zdobyliśmy zaledwie osiem oczek.
Drugą część otworzyła trójka Edge’a, co oznaczało już 20 punktów straty. Ciężar naszej gry w ataku wziął na siebie Kuba, który zapisał siedem punktów z rzędu, jednak w stołecznym zespole rewelacyjnie spisywał się wspomniany Edge i stołeczni utrzymywali wysoką różnicę. Do punktowania włączyli się też inni zawodnicy m.in. Szymon Kiejzik czy Paul, lecz Warszawianie świetnie odpowiadali. Do szatni schodziliśmy z wynikiem 32:52.
Zmieniły się strony, ale nie zmienił się obraz gry. Drugą połowę Dziki rozpoczęły od siedmiu punktów z rzędu, a po trójce Soaresa ich przewaga po raz pierwszy przekroczyła +30. Ponownie niemal w pojedynkę próbował Kuba. Jego ambitna postawiła pozwoliła odrobić część strat, jednak przed rozpoczęciem Q4 losy spotkania były praktycznie rozstrzygnięte, gdyż zespoły dzieliły aż 24 oczka.
Ostatnia część także zaczęła się od serii Dzików, a przewaga Warszawian raz jeszcze urosła do ponad 30 punktów. Mimo ogromnej przewagi rywale nie odpuszczali i cały czas powiększali różnicę. Ostatecznie Dziki triumfowały różnicą aż 40 oczek.
Źródło: Trefl Sopot
[ZT]39050[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz