Koszykarze Energi Trefl Sopot po raz pierwszy pokonani w ORLEN Basket Lidze 2025/2026. W ERGO ARENIE żółto-czarni przegrali z AMW Arką Gdynia 83:85 (23:22, 14:17, 20:23, 26:23). Dla sopocian była to pierwsza derbowa porażka po kolejnych siedmiu zwycięstwach z rzędu. Spotkanie na żywo zobaczyło 5133 kibiców, co jest nowym rekordem frekwencyjnym bieżącego sezonu.
Żółto-czarni bardzo dobrze weszli w Q2, a w szczególności Ray. Trafienie po przechwycie, akcja „2+1” oraz trójka pozwoliły nam wyjść na +9. Niestety, kolejny fragment spotkania nie był już tak dobry. Przez siedem minut zdobyliśmy tylko trzy oczka, co wykorzystali gdynianie, którzy wyszli na minimalne prowadzenie. Do szatni schodziliśmy przy dwupunktowej stracie.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=M33lvc1SeGM"}
Grę po zmianie stron rozpoczęliśmy od trójek Schenka i Garbacza. Następnie punkty zdobył Okauru, ale po chwili jeszcze raz celnie zza łuku przymierzył Kuba. Wszystkie straty udało się odrobić po wolnych Willy’ego, a w kolejnych minutach zespoły wymieniały się na prowadzeniu. Niestety, od stanu 55:54 przyjezdni zdobyli osiem punktów z rzędu i odskoczyli. W końcu przełamaliśmy złą serię, jednak do końca Q3 odrobiliśmy tylko dwa oczka.
Decydującą kwartę rozpoczęły trójki Garbacza i Łączyńskiego, co pozwoliło wyjść Arce na najwyższe, 11-punktowe prowadzenie. Żółto-czarni nie mieli zamiaru złożyć broni i ruszyli w pogoń. Minda, Willy i Kenny zdobyli dla nas siedem punktów z rzędu i było 64:68. Kiedy przewaga gdynian stopniała do jednego posiadania, o czas poprosił trener Cesnauskis. Po przerwie sopocianie wciąż naciskali. Przełom 37 i 38 minuty przyniósł prawdziwy festiwal trójek – w ciągu 65 sekund w ERGO ARENIE zobaczyliśmy pięć celnych rzutów zza łuku, a trzy z nich należały do sopocian i mieliśmy remis. Dwie pozostałe rzucił Ramey, dla którego były to pierwsze trafienia w spotkaniu. To napędziło amerykańskiego obwodowego, który wziął na siebie całą ofensywę Arki. Na jego kolejne trafienia odpowiedzieli Kuba i Mikołaj. Ten drugi wytrzymał presję na linii rzutów wolnych i na 2 sekundy przed końcem doprowadził do remisu 83:83. Wydawało się, że o losach rywalizacji przesądzi dogrywka, ale wtedy jeszcze raz dał znać o sobie Ramey. Przy jego rzucie zza połowy został odgwizdany faul, a koszykarz wykorzystał dwie z trzech przysługujących mu prób, co przesądziło o pierwszym derbowym zwycięstwie gdynian od 11 grudnia 2021 roku.
Źródło: Trefl Sopot
::news{"type":"see-also","item":"36468"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz