Sopocki komitet Prawa i Sprawiedliwości zabrał głos w sprawie Karty Rodziny, czyli programu wyborczego prezydenta Andrzeja Dudy. W środę, 10 czerwca, przedstawiciele komitetu zamieścili w mediach społecznościowych post odnoszący się do "zakazu propagowania ideologii LGBT w instytucjach publicznych". Zapis dotyczy m.in. uniemożliwienia przeprowadzania zajęć z edukacji seksualnej.
Karta Rodziny ma stanowić zbiór zasad, którymi prezydent Andrzej Duda miałby się kierować w przypadku swojej reelekcji. Choć większość postulatów sprowadza się do zabezpieczenia dotychczasowych świadczeń socjalnych w ramach programów takich jak m.in. „Rodzina 500 Plus”, „Dobry start” i „Mama Plus”, to nie brakuje również bardziej kontrowersyjnych zapisów.
W opozycji do Rafała Trzaskowskiego, który w lutym 2019 r. podpisał warszawską deklarację LGBT+, Andrzej Duda proponuje zapisy przeciwne ideologicznie. Karta Rodziny obejmuje m.in. "ochronę dzieci przed ideologią LGBT", a także "zakaz propagowania ideologii LGBT w instytucjach publicznych".
Choć postulaty Karty stanowią odpowiedź na oczekiwania znacznej części prawicowego elektoratu, propozycja prezydenta spotkała się także z licznymi głosami krytyki. Ironicznie do sprawy odniósł się sopocki nauczyciel, członek sztabu wyborczego Szymona Hołowni, Przemysław Staroń.
- Kurde, może Prezydent Już Niedługo Andrzej Duda ma rację z tym zakazem propagowania ideolologii LGBT w instytucjach publicznych. No, bo ja na przykład zostałem zideolologizowany przez swoje Uczennice (...) - dostałem od nich kubek z The Unemployed Philosophers Guild ze znanymi osobami LGBT i piję w nim kawę częściej niż w kubeczku LEGO. Dobrze, że jestem gejem, bo jeszcze bym się zmienił w geja - czytamy na facebookowym profilu nauczyciela.
[ZT]4971[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz