Obostrzenia związane z epidemią koronawirusa dotykają nas wszystkich. Niekiedy jednak mają one szczególnie dramatyczny wymiar. O brutalnych skutkach rządowych rozporządzeń przekonała się jedna z sopockich rodzin. Jak poinformował w mediach społecznościowych prezydent Sopotu Jacek Karnowski, ludziom tym odmówiono możliwości uczestnictwa w pogrzebie ich matki więcej niż 5 osób.
Sytuacja ta jest konsekwencją zarządzenia dotyczącego zakazu zgromadzeń i przemieszczania się.
– Ograniczamy liczbę osób uczestniczących w obrzędach liturgicznych, w mszach świętych do pięciu osób, nie licząc oczywiście osób sprawujących te obrzędy – kapłanów, albo osób, które uczestniczą np. w pogrzebie, czyli osób zatrudnionych w zakładach pogrzebowych – mówił minister Szumowski na konferencji 24 marca.
Prezydent Sopotu nie krył swojego poruszenia związanego z zajściem. Nie zabrakło jednak też odniesień do wielkiej polityki. Samorządowiec zwrócił uwagę na podwójne standardy w odniesieniu do działań rządu. Zdaniem Jacka Karnowskiego w czasie, kiedy prezes Prawa i Sprawiedliwości jako przedstawiciel delegacji państwowej odwiedza Cmentarz Powązkowski, wielu Polaków mierzy się w tym czasie z wielkim cierpieniem, bo odmówiono im kontaktu z bliskimi zmarłymi.
- Czuje się podle! Jako prezydent Sopotu, powołując się na zarządzenie Ministra Zdrowia, odmówiłem zrozpaczonej rodzinie zmarłej, która miała kilkoro dzieci, możliwości obecności na pogrzebie ich matki więcej niż pięciu osób. W święta poseł Kaczyński składa w kilkadziesiąt osób wieńce a potem wjeżdża, pod pozorem uroczystości państwowych, z kilkoma osobami na cmentarz, i odwiedza grób swojej matki. I co ja mam im teraz powiedzieć? Jak spojrzeć im w twarz? Przepraszam - pisał samorządowiec w mediach społecznościowych (pisownia oryginalna).
Przypominamy, że w czasie obowiązywania obostrzeń związanych z epidemią uroczystości żałobne i pogrzebowe w Sopocie odbywają się jedynie przed kaplicą oraz przed miejscem pochówku. Zakaz zgromadzeń dotyczy również tak wyjątkowych przypadków.
[ZT]4431[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz