Na zdjęciu: prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i wiceminister Jacek Karnowski podczas URC 2026. Fot. materiały prasowe Urzędu Miasta w Gdańsku
Polskie Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej angażuje się we wsparcie merytoryczne dla ukraińskiej administracji. Podczas drugiego dnia międzynarodowego spotkania w Gdańsku rozmawiano o wyzwaniach gospodarczych oraz konieczności kształcenia specjalistów. W debacie uczestniczyli między innymi mer Kijowa Witalij Kliczko oraz prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
::news{"type":"see-also","item":"41951"}
Polska administracja rządowa oraz lokalne samorządy aktywnie pomagają Ukrainie w przygotowaniu do przyszłego korzystania z funduszy Europejskich. Wiceminister Jacek Karnowski zaznaczył, że polscy urzędnicy sami uczyli się kiedyś tworzenia skomplikowanych projektów od partnerów z Europy Zachodniej. Teraz Warszawa przekazuje wiedzę dalej, aby pomóc sąsiadom w sprawnym zarządzaniu finansami.
W ramach dotychczasowych działań Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej udało się przeszkolić około 600 urzędników z Ukrainy. Kluczowym celem szkoleń jest opanowanie umiejętności dokładnego czytania unijnych dokumentów oraz prawidłowego tworzenia wniosków. W proces ten angażuje się wiele polskich miast, które dzielą się swoimi wieloletnimi doświadczeniami.
Wydarzenie w Gdańsku zbiegło się w czasie z widocznym wzrostem napięcia dyplomatycznego między Warszawą a Kijowem. Konflikt wywołała decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z wojskowych jednostek imienia "Bohaterów UPA", co spotkało się z krytyką w Polsce. Jacek Karnowski porównał sytuację do dawnych, skomplikowanych relacji polsko-niemieckich po drugiej wojnie światowej.
Wiceminister przypomniał, że wyjście z dawnego kryzysu z Niemcami wymagało czasu oraz zaangażowania obu stron, w tym Kościoła. Jego zdaniem obecna sytuacja wymaga otwartej rozmowy i pracy nad porozumieniem, a nie skupiania się wyłącznie na dawnych krzywdach. Polityk wskazał, że zarówno Polska, jak i Ukraina muszą wspólnie odrobić trudną lekcję historii.
Mieliśmy bardzo trudną, dużo trudniejszą historię z Niemcami. Przez wiele lat nikt nie potrafił tego uspokoić, rząd komunistyczny nie był w tym zainteresowany, jednak list biskupów polskich do biskupów niemieckich, bardzo krytykowany wówczas, pomógł. I pogodziliśmy się z Niemcami. Niemcy też przyznali się do wielkiej zbrodni, ale to wymagało pewnego czasu, długiej pracy. Włączył się w to Kościół niemiecki, włączył się w to Kościół polski. Myślę, że też tutaj wymagana jest praca, kontakty, rozmowy, a nie tylko rozdrapywanie ran - ocenił wiceminister. - Musimy z tego wziąć przykład i przerobić trudną lekcję z Ukrainą. I dobrze, żeby Ukraina ją też przerobiła.
::news{"type":"see-also","item":"43670"}
Na czele delegacji z Ukrainy stanęła ostatecznie premier Julia Swyrydenko, choć wcześniej zapowiadano przyjazd prezydenta Zełenskiego. Według oceny polskiego wiceministra, zmiana nie wpłynęła negatywnie na efekty rozmów ani na rangę samego wydarzenia. W Gdańsku pojawili się trzej ukraińscy wicepremierzy oraz grupa kluczowych ministrów odpowiedzialnych za gospodarkę.
Podczas dwudniowych obrad polskie firmy nawiązały liczne kontakty biznesowe i podpisały dużą liczbę umów handlowych. Konferencja URC jest cyklicznym wydarzeniem o charakterze międzynarodowym, które we wcześniejszych latach organizowano między innymi w Berlinie, Londynie oraz Rzymie. Głównym celem tych spotkań jest koordynacja globalnej pomocy finansowej i obronnej dla kraju odpierającego rosyjską agresję.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Uciążliwy hałas nocą i wieczorem w Sopocie
Problem dotyczy również Al. Niepodległości.
sopotjj
16:11, 2026-06-26
Spór o strzelnicę przenosi się do ratusza
Te komentarze to chyba od właściciela Strzelnica była od zawsze ale nowy właściciel wprowadził takie obyczaje że jest 5 razy głośniej niż wcześniej, całe życie tu mieszkam i dopiero od paru lat ją słychać od rana do nocy
kamionka
15:47, 2026-06-26
Dolny Sopot stanął w korku przez jedno auto
Trzeba było go od razu zawinąć - jak buraka stać na taką furę to niech sypie kapustą ile wlezie !!!
matthias
13:47, 2026-06-26
Płonął magazyn w Rumi. "Możliwie szybko przywrócić..."
Po co o tym piszecie na eSopot.pl skoro Rumia to nawet nie jest 3miasto
Tymon
12:41, 2026-06-26