Przy ulicy Grunwaldzkiej 8–10 w Sopocie rozpoczęła działalność nowa lodziarnia prowadzona przez Juliusza De Marco. Lokal odwołuje się do rodzinnej tradycji sięgającej 1956 roku, ale ma własny charakter i niezależną ofertę. Zamiast kulinarnych eksperymentów właściciel stawia przede wszystkim na klasyczne smaki oraz lody przygotowywane na miejscu według dawnych receptur swojego ojca.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Nowa lodziarnia zajęła lokal, w którym wcześniej działała restauracja Sztuka Mięsa. Punkt został otwarty na początku czerwca.
Początki lodowej tradycji rodziny De Marco sięgają 1956 roku. Wówczas Oronzo De Marco, Włoch pochodzący z Casarano, otworzył w Sopocie lodziarnię i kawiarnię Milano. Lokal szybko zdobył popularność wśród mieszkańców, turystów i artystów przyjeżdżających na sopockie festiwale.

Oronzo, nazywany przez bliskich i klientów Nino, przygotowywał lody na miejscu i sam parzył włoską kawę. Do Milano zaglądały znane postacie polskiej i zagranicznej sceny. W rodzinnych wspomnieniach dotyczących lokalu pojawiają się między innymi Hanka Bielicka, Kalina Jędrusik, Helena Vondráčková, Karel Gott, Halina Kunicka, Lucjan Kydryński, Jan Englert, Andrzej Łapicki czy Józef Cyrankiewicz z Niną Andrycz.
W 2026 roku od założenia pierwszego lokalu mija 70 lat. To właśnie ten jubileusz stał się impulsem do powrotu do receptur kojarzonych z początkami rodzinnej działalności.
– Uznałem, że na 70-lecie istnienia firmy warto wrócić do dawnych, starych smaków. Chcę robić klasyczne lody, jak ze starych, dobrych czasów – mówi właściciel nowej lodziarni.
Juliusz De Marco określa swój produkt mianem „lodów dawnych”. Jak wyjaśnia, chodzi nie tylko o miejsce produkcji czy korzystanie z rodzinnego przepisu, ale przede wszystkim o sposób przygotowania mieszanki. Produkcja odbywa się codziennie na miejscu. W lokalu wykorzystywana jest również stara maszyna marki Carpigiani, należąca wcześniej do Oronzo De Marco.

W lokalu przy ul. Grunwaldzkiej 8-10 może jednocześnie znaleźć się około 12 smaków. Plan zakłada, że osiem lub dziesięć z nich będzie dostępnych regularnie, a pozostałe będą się zmieniać. Wśród podstawowych propozycji mają znaleźć się między innymi lody śmietankowe, czekoladowe, truskawkowe, cytrynowe, malaga, pistacja, jogurt oraz crema De Marco.
Rotacyjne pozycje mają zależeć między innymi od sezonu i dostępności owoców. Oprócz tego możemy spodziewać się również sorbetów z malin, czarnych i czerwonych porzeczek, rabarbaru, agrestu, wiśni, czereśni czy truskawek.
– Zależy mi, żeby każdy smak był dopracowany i zbalansowany. Podstawą mają być klasyki – zapowiada właściciel.
Lody są najważniejszą częścią nowego przedsięwzięcia, ale nie jedyną. W lokalu serwowana jest również kawa opalana na drewnie sprowadzana z Modeny. Włoskie określenie „tostato a legna” oznacza właśnie taki sposób palenia kawy.
Dodatkowo w przyszłości oferta lokalu może zostać rozszerzona o włoskie wypieki, kanapki oraz napoje kojarzone z Italią. Rozważane jest także przygotowanie niewielkiej przestrzeni dla osób przyjeżdżających na skuterach i vespach.
Ważnym uzupełnieniem oferty będzie paninoteka, czyli szeroki wybór kanapek typu panini. Dzięki temu lokal ma przyciągać gości nie tylko na deser, ale także na śniadanie, szybki posiłek lub spotkanie przy kawie.
W najbliższym czasie w karcie mają pojawić się również alkohole. Wśród nich znajdą się między innymi prosecco, włoskie aperitify, takie jak Aperol czy Amaro Montenegro, a także wódki i whisky. Oferta ma być rozwijana stopniowo i dopasowywana do charakteru miejsca.
Połączenie lodziarni, kawiarni, paninoteki i niewielkiego baru ma sprawić, że lokal będzie funkcjonował przez cały dzień. Nie chodzi wyłącznie o sprzedaż konkretnych produktów, ale także o stworzenie przestrzeni, w której można spotkać się ze znajomymi, porozmawiać i miło spędzić czas.

Na stosunkowo niewielkiej przestrzeni połączono pracownię lodów, kawiarnię i punkt sprzedaży. Produkcję można obserwować z części przeznaczonej dla gości.
Położenie lokalu na narożniku i szeroko otwierane drzwi mają tworzyć atmosferę małych kawiarni i gelaterii spotykanych we włoskich miejscowościach nadmorskich.
Lody podawane są w klasycznych wafelkach, waflach cukrowych lub kubeczkach. Dostępne są dwie wielkości porcji, Mniejsza, około 50-gramowa, kosztuje 6 złotych, natomiast większa 80-gramowa – 9 złotych.

Juliusz De Marco podkreśla, że w nowym miejscu chce skoncentrować się na smakach pamiętanych przez starych Sopocian.
– Jesteśmy w Sopocie od 70 lat dzięki naszym gościom. Najważniejsze jest dla mnie to, że wracam do klasycznych lodów przygotowywanych według przepisu mojego taty – podsumowuje.
Lodziarnia przy ulicy Grunwaldzkiej 8–10 jest otwarta przez cały tydzień. Od poniedziałku do czwartku goście mogą odwiedzać ją w godzinach od 8:00 do 21:00, w piątki i soboty lokal działa godzinę dłużej, do 22:00, natomiast w niedziele jest czynny od 8:00 do 20:00. Wczesne godziny otwarcia sprawiają, że można tu zajrzeć nie tylko na popołudniowe lody, ale również na poranną kawę, a wieczorami zakończyć spacer po dolnej części Sopotu jednym z klasycznych smaków.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::news{"type":"see-also","item":"43463"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wysyp mandatów w Sopocie. Rowerzyści na celowniku
Jestem codziennie ma monciaku, i codziennie widzę na nim rowerzystów Jestem przekonany że jakby stanąć na przeciwko gelatomani można mandatować ludzi na pełen etat
kamionka
17:16, 2026-06-19
Zakaz na plaży, duszący dym przy wyjściu.
Brak widocznych tablic regulujący ten problem na zwroconą usage słychaċ jeszcze obelgi a restauratorzy mówią ze oni dzierżawja plaże i pozwalaja na palenie.Jeden palacze teriryzuje smridem z papierosa wszystkich w kołoWiecej informacji wjecej edukacji
Andrzej
15:27, 2026-06-19
IMGW ostrzega! Do Sopotu zbliża się fala upałów
Mieszkaniec ostrzega! Do Sopotu zbliża się fala turystów!
Mieszkaniec
15:07, 2026-06-19
IMGW ostrzega! Do Sopotu zbliża się fala upałów
Jakob Wiech już przy mikrofonie?
Piotr
13:26, 2026-06-19