Wiadomości Sopot newsy wydarzenia relacje

Zamknij

Dodaj komentarz

Sopocianie czekają na liście! Co się dzieje z drzewami przy ul. Bema?

Przemysław Szczygieł Przemysław Szczygieł 14:44, 23.05.2026 Aktualizacja: 16:24, 22.05.2026
Skomentuj Sopocianie czekają na liście! Co się dzieje z drzewami przy ul. Bema? Drzewa na ul. Bema w Sopocie. Fot. esopot.pl

Mieszkańcy Sopotu z coraz większym niepokojem spoglądali na ulicę Bema. Choć wielomilionowy remont właśnie się zakończył, a miasto szykuje się do świętowania sukcesu, uwagę przechodniów przykuwały nagie, pozbawione liści korony charakterystycznych katalp. Sprawdziliśmy u źródła, co dzieje się z drzewami, które dla wielu stały się symbolem obaw o sopocką przyrodę i czy lęki o ich stan są faktycznie uzasadnione.

Sprawa drzew przy ul. Bema budzi emocje od października 2025 roku. To wtedy na portalach społecznościowych pojawiły się pierwsze zdjęcia zabezpieczonych deskami pni i głosy zaniepokojonych Sopocian.

W maju 2026 roku, gdy cała okolica tętni życiem i zielenią, katalpy na ul. Bema wciąż przypominają martwe kikuty. W kontekście inwestycji wartej ponad 8,4 mln złotych, widok ten wzbudził sprzeciw mieszkańców, którzy skontaktowali się z naszą redakcją.

Dlaczego surmie budzą się ostatnie?

Drzewa na ul. Bema w Sopocie. Fot. esopot.pl

Postanowiliśmy skonfrontować te obawy z Zarządem Dróg i Zieleni w Sopocie. Odpowiedź, którą otrzymaliśmy, rzuca zupełnie nowe światło na sprawę. Według urzędników, drzewa są żywe, a ich obecny wygląd to wynik splotu specyficznych cech gatunkowych i wyjątkowo trudnej aury.

Drzewa na ul. Bema w Sopocie. Fot. esopot.plJak wyjaśnia rzecznik prasowy ZDiZ, Anna Dyksińska, surmia (katalpa) to gatunek, który rozwija liście bardzo późno, chroniąc się w ten sposób przed przymrozkami. W tym roku proces ten został dodatkowo spowolniony przez długą i mroźną zimę oraz zimne przedwiośnie, które opóźniło wegetację większości drzew w mieście. Dla przykładu kwitnienie kasztanowców przesunęło się o ok. 3 tygodnie. Do tego dochodzi również małe nasłonecznienie ulicy Bema, co w połączeniu z formowaniem koron drzew opóźnia ich „pobudkę”.

Zarząd Dróg i Zieleni w Sopocie zapewnia, że drzewa zaczynają już wypuszczać pierwsze pąki, a ich kondycja jest stale monitorowana. Były przycinane, nawożone i podlewane.

Remont przebiegł bez uszkodzeń

Drzewa na ul. Bema w Sopocie. Fot. esopot.pl

Wiele pytań budziła kwestia odpowiedzialności wykonawcy remontu, firmy MTM SA, za stan zieleni. Okazuje się jednak, że katalpy rosnące przy ul. Bema zostały zasadzone już w 2011 roku, co oznacza, że gwarancja na nie dawno wygasła.

Urzędnicy ucinają również spekulacje dotyczące ewentualnych uszkodzeń mechanicznych podczas prac budowlanych. Jak informuje Zarząd Dróg i Zieleni, do takich incydentów nie doszło, a wykonawca byłby zobowiązany do nasadzeń zastępczych tylko w przypadku bezpośredniego zniszczenia drzew. Skoro drzewa żyją, nie ma potrzeby planowania nasadzeń zastępczych.

Tym samym pozostaje nam wierzyć urzędnikom na słowo i czekać, aż natura potwierdzi ich zapewnienia pierwszymi zielonymi liśćmi.

::news{"type":"see-also","item":"42524"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%