Mieszkańcy Sopotu z coraz większym niepokojem spoglądali na ulicę Bema. Choć wielomilionowy remont właśnie się zakończył, a miasto szykuje się do świętowania sukcesu, uwagę przechodniów przykuwały nagie, pozbawione liści korony charakterystycznych katalp. Sprawdziliśmy u źródła, co dzieje się z drzewami, które dla wielu stały się symbolem obaw o sopocką przyrodę i czy lęki o ich stan są faktycznie uzasadnione.
Sprawa drzew przy ul. Bema budzi emocje od października 2025 roku. To wtedy na portalach społecznościowych pojawiły się pierwsze zdjęcia zabezpieczonych deskami pni i głosy zaniepokojonych Sopocian.
W maju 2026 roku, gdy cała okolica tętni życiem i zielenią, katalpy na ul. Bema wciąż przypominają martwe kikuty. W kontekście inwestycji wartej ponad 8,4 mln złotych, widok ten wzbudził sprzeciw mieszkańców, którzy skontaktowali się z naszą redakcją.

Jak wyjaśnia rzecznik prasowy ZDiZ, Anna Dyksińska, surmia (katalpa) to gatunek, który rozwija liście bardzo późno, chroniąc się w ten sposób przed przymrozkami. W tym roku proces ten został dodatkowo spowolniony przez długą i mroźną zimę oraz zimne przedwiośnie, które opóźniło wegetację większości drzew w mieście. Dla przykładu kwitnienie kasztanowców przesunęło się o ok. 3 tygodnie. Do tego dochodzi również małe nasłonecznienie ulicy Bema, co w połączeniu z formowaniem koron drzew opóźnia ich „pobudkę”.
Zarząd Dróg i Zieleni w Sopocie zapewnia, że drzewa zaczynają już wypuszczać pierwsze pąki, a ich kondycja jest stale monitorowana. Były przycinane, nawożone i podlewane.

Wiele pytań budziła kwestia odpowiedzialności wykonawcy remontu, firmy MTM SA, za stan zieleni. Okazuje się jednak, że katalpy rosnące przy ul. Bema zostały zasadzone już w 2011 roku, co oznacza, że gwarancja na nie dawno wygasła.
Urzędnicy ucinają również spekulacje dotyczące ewentualnych uszkodzeń mechanicznych podczas prac budowlanych. Jak informuje Zarząd Dróg i Zieleni, do takich incydentów nie doszło, a wykonawca byłby zobowiązany do nasadzeń zastępczych tylko w przypadku bezpośredniego zniszczenia drzew. Skoro drzewa żyją, nie ma potrzeby planowania nasadzeń zastępczych.
Tym samym pozostaje nam wierzyć urzędnikom na słowo i czekać, aż natura potwierdzi ich zapewnienia pierwszymi zielonymi liśćmi.
::news{"type":"see-also","item":"42524"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Sopot wysoko w światowym rankingu
Jestesmy coraz bardziej otoczeni przez wynajem krotkoterminowy, hostele, hotele.. gdzie nie odwroci glowy czy ucha tam wynajem.. nie sasiedzi, nie przyroda i zielen... More juz wystarczy tego wynajmu..
Sopocianin
12:11, 2026-05-23
Dawna Zatoka Sztuki w Sopocie. Procedura ruszyła
Nie wiem czy jest sens wydawać tyle kasy na ten budynek. Ale wiadomo jest w extra lokalizacji. Oby bylo duzo wartościowych wydarzen kulturalnych. Na wysokim poziomie. Btw bez ślimaka to juz i tak nie to.
M
10:21, 2026-05-23
Sopocki Art Inkubator bohaterem książki
Wspaniałe miejsce na kulturalnej mapie Sopotu.
M
10:17, 2026-05-23
Sopot wysoko w światowym rankingu
Ja jestem szczęśliwa i zyje mi sie w Sopocie wspaniałe. Jest spokojnie, nam las , morze, obok Gdańsk i Gdynię. Cudowne parki fajne kawiarnie. Ogrod. Uwielbiam moje miasto.
M
10:14, 2026-05-23