Gdy schodzimy tunelem pod torami kolejowymi, zostawiając za plecami zgiełk dolnego odcinka ulicy Bohaterów Monte Cassino, wkraczamy w inny świat. Tzw. „Mały Monciak” to dla jednych oaza spokoju, dla innych „droga donikąd”, która od lat czeka na swój złoty moment. Choć miasto zapowiada wiosenne porządki i nowe nasadzenia, mieszkańcy oraz internauci idą o krok dalej, kreśląc wizję przestrzeni, która mogłaby stać się artystyczną wizytówką Sopotu. Czy górny odcinek deptaka ma szansę wyjść z cienia i przyciągnąć spacerowiczów czymś więcej niż dotychczas? Sprawdziliśmy, jakie pomysły na ożywienie tej części Sopotu mają nasi Czytelnicy.

Wyobraźmy sobie, że zamiast szarych murów i pustej przestrzeni, nad naszymi głowami unosi się festiwal barw. Jeden z najpopularniejszych postulatów, zainicjowany przez lokalnych przedsiębiorców, to stworzenie instalacji z kolorowych parasolek.
„Pomysł z parasolkami super, i oczywiście dużo zieleni” – pisze pani Aleksandra, mieszkanka Sopotu.
Pojawiają się jednak głosy, by pójść o krok dalej i stworzyć coś unikalnego dla Sopotu. Pani Ewa, nasza czytelniczka z Warszawy, sugeruje:
„Instalacje z parasolkami można zamienić na skrzydła mew plus ala resztki błękitnego materiału, które wiatrem będą imitować fale”.
W wizji internautów Mały Monciak po zmroku nie jest już zwykłym przejściem, ale rozświetlonym traktem. Lampiony solarne, girlandy świetlne i romantyczne iluminacje miałyby budować nastrój sprzyjający randkom i wieczornym spacerom. To odpowiedź na erę mediów społecznościowych. Ludzie chcą miejsc „instagramowych”, gdzie każdy chętnie zrobi sobie zdjęcie przy charakterystycznym napisie „Sopot” lub artystycznej instalacji.

Wielu komentujących widzi w tym miejscu potencjał na stworzenie „Sopockiego Montmartre’u”. Zamiast kolejnych sieciowych sklepów, Mały Monciak mógłby stać się enklawą artystów.
„Rozpisać konkurs na pomysł na sopocki Montmartre wśród architektów. Stare lampiony, stylowe, paryskie ławeczki... małe sklepiki vintage z wyższej półki. Kilka drzewek kwitnącej wiśni i snująca się cicha muzyka paryska” – pisze pani Elżbieta na naszym fanpage'u Dzień Dobry Sopot - esopot.pl.

Ciekawym pomysłem na uatrakcyjnienie zaniedbanych ścian są murale lub ściany wyłożone kaflami, gdzie każdy kafel byłby dziełem innego artysty. Taka galeria pod gołym niebem mogłaby wydobyć tę część miasta z cienia i nadać jej unikalny, artystyczny sznyt, nawiązujący do tradycji Sopotu jako miasta artystów.

Zanim jednak Mały Monciak utonie w kwiatach i sztuce, mieszkańcy twardo stąpają po ziemi, wskazując na palące problemy infrastrukturalne. Najczęściej powracającym tematem jest niedziałająca od lat winda przy tunelu PKP. Dla seniorów i rodziców z wózkami brak sprawnego podnośnika to bariera nie do przebycia, która skutecznie odcina ich od górnej części miasta.
Internauci zwracają też uwagę na dezorientację turystów.
„Turyści myślą, że to boczne wejście na perony” – komentuje pani Anna, mieszkanka Sopotu.
Rozwiązaniem mogłyby być wielkie, czytelne napisy na ścianach tunelu, informujące, że droga prowadzi dalej, do Opery Leśnej i „Przytulnego Zakątka Monte Cassino”.
„Przed wejściem do tunelu ogromne napisy, że tunel prowadzi dalej... to by pomogło” – sugerują komentujący.

Co ciekawe, w dyskusji pojawia się silny nurt oporu wobec nadmiernej „komercjalizacji” tej części Sopotu. Część mieszkańców ceni Mały Monciak właśnie za to, że jest „nasz”, lokalny i spokojny.
„Dla mnie powinna być spokojniejsza, bez tłumów, bardziej lokalna i dla miłośników Sopotu” – pisze pani Anna.
Wskazują oni, że siłą tego miejsca są już istniejące punkty: nastrojowa księgarnia, znakomita naleśnikarnia i bary mleczne, które bronią się jakością jedzenia, a nie krzykliwą reklamą.
Wizja Małego Monciaka według internautów to zatem balans między nowoczesną atrakcją turystyczną a przytulnym azylem dla mieszkańców. Czy miastu uda się połączyć te dwa światy? Pierwsze prace porządkowe mają ruszyć jeszcze przed sezonem.
::news{"type":"see-also","item":"41334"}
Duży Monciak19:43, 15.06.2026
Rabaty ogrodowe, kwiaty, krzewy oraz girlandy świetlne i parę secesyjnych ławeczek jak najbardziej na tak, a zdecydowanie na nie - jakieś instalacje artystyczne typu parasolki z mewami i inne potworki co będą kosztować z 200-300 tys.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Jak internauci widzą przyszłość Małego Monciaka?
Rabaty ogrodowe, kwiaty, krzewy oraz girlandy świetlne i parę secesyjnych ławeczek jak najbardziej na tak, a zdecydowanie na nie - jakieś instalacje artystyczne typu parasolki z mewami i inne potworki co będą kosztować z 200-300 tys.
Duży Monciak
19:43, 2026-06-15
Higiena w pralni samoobsługowej – fakty, które warto zn
Korzystam, polecam...
Danuta
15:19, 2026-06-15
Tydzień w Sopocie: kurort czeka na początek lata
Kto czeka ten czeka... Ale na pewno nie te ostatnie 32 000 mieszkańców.
Mieszkaniec
14:25, 2026-06-15
Seniorka z Sopotu przechytrzyła oszustów
W Gdyni mieszka duzo patologii ...
(
13:41, 2026-06-15