Decyzją Sądu Rejonowego w Sopocie policjant oskarżony o przekroczenie uprawnień podczas zatrzymania został przywrócony do służby. Zawieszenie trwało osiem miesięcy.
4 marca 2026 roku Sąd Rejonowy w Sopocie wydał orzeczenie uchylające decyzję o zawieszeniu w czynnościach służbowych sierżanta Michała Czabrowskiego. Funkcjonariusz pozostawał zawieszony na wniosek prokuratury, w związku z czym pobierał zredukowane do 50% uposażenie podstawowe. Sytuacja ta wymusiła na nim podjęcie dodatkowej pracy zarobkowej w sektorze handlu detalicznego w celu zabezpieczenia finansowego. Decyzja sądu pozwala mu na powrót do regularnej służby z pełnym wynagrodzeniem, a także zapobiega proceduralnemu zwolnieniu z formacji, które mogłoby nastąpić po upływie dwunastu miesięcy nieprzerwanego zawieszenia.
[ZT]40004[/ZT]
Wydarzenia będące przedmiotem śledztwa miały miejsce 23 września 2024 roku. Zespół patrolowo-interwencyjny pod dowództwem sierż. Czabrowskiego otrzymał od prokuratury polecenie doprowadzenia mężczyzny oskarżonego o uprowadzenie rodzicielskie, który ignorował wezwania do stawiennictwa.
Podczas interwencji podejrzany stawiał opór fizyczny, wykorzystując małoletnie dziecko do blokowania działań funkcjonariuszy. Wobec eskalacji sytuacji policjanci zastosowali środki przymusu bezpośredniego w celu obezwładnienia mężczyzny. Główną osią oskarżenia ze strony prokuratury o przekroczenie uprawnień stał się fakt wyprowadzenia zatrzymanego z lokalu i umieszczenia go w radiowozie bez obuwia, w następstwie jego agresywnego zachowania i odmowy współpracy.
Działania zespołu interwencyjnego zostały poddane weryfikacji przez Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Instytucja ta nie stwierdziła uchybień w procedurach zastosowanych przez funkcjonariuszy i oczyściła ich z zarzutów dyscyplinarnych.
— Jestem strasznie szczęśliwy. To dla mnie bardzo dobra informacja — mówi policjant w rozmowie z Onetem.
— Gdybym bowiem był zawieszony przez okres dłuższy niż dwanaście miesięcy, to wówczas mój przełożony mógłby zwolnić mnie ze służby, nie czekając na finał mojego procesu. Oczywiście niebagatelne jest też to, że mając normalną służbę, będę znów lepiej zarabiał — dodaje.
Niezależnie od decyzji organów wewnętrznych policji, prokuratura kontynuowała śledztwo. 24 lipca 2025 roku, krótko po przeniesieniu sierż. Czabrowskiego do Komendy Powiatowej Policji w Gdyni, sformułowano wobec niego zarzuty karne, co skutkowało obligatoryjnym zawieszeniem. Pomimo przywrócenia do czynnej służby przez sąd, akt oskarżenia nie został wycofany. Pierwsza rozprawa w procesie karnym zaplanowana jest na 1 kwietnia 2026 roku.
[ZT]39380[/ZT]
Dokumentacja medyczna sporządzona w dniu zatrzymania nie potwierdziła wersji wydarzeń przedstawionej przez oskarżonego. Po tym, jak mężczyzna zgłosił silne dolegliwości bólowe i oskarżył funkcjonariuszy o pobicie z użyciem pałki służbowej, został przetransportowany na Szpitalny Oddział Ratunkowy.
Obdukcja przeprowadzona przez lekarza dyżurnego jednoznacznie wykluczyła powstanie obrażeń mogących świadczyć o nadużyciu siły fizycznej ze strony policjantów. Sam zatrzymany, po zwolnieniu z aresztu w związku ze sprawą uprowadzenia, został skazany w odrębnym postępowaniu za inne przestępstwa i obecnie odbywa karę pozbawienia wolności.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz