Sroga zima to śmiertelne niebezpieczeństwo dla czworonogów, które nie mają ciepłego domu. Służby w województwie pomorskim sprawdzają, czy podopieczni schronisk są bezpieczni w czasie drastycznie niskich temperatur. Skala potrzeb w całej Polsce została ujawniona po apelu posła Łukasza Litewki i piosenkarki Doroty Rabczewskiej.
W Pomorskiem funkcjonuje kilkanaście placówek opiekuńczych, które mierzą się teraz z bardzo trudnymi warunkami pogodowymi. Wojewódzki Inspektorat Weterynarii pod nadzorem wojewody prowadzi właśnie doraźne kontrole warunków bytowania zwierząt. Wszystko po to, by upewnić się, że psy i koty przetrwają obecną falę mrozów. Każda pomoc ze strony mieszkańców jest teraz na wagę złota. Wolontariusze i pracownicy placówek przyznają, że pomoc mieszkańców jest w takim okresie na wagę złota.
[ZT]38755[/ZT]
W całym województwie pomorskim działa łącznie jedenaście schronisk dla zwierząt, z czego cztery prowadzone są przez fundacje i stowarzyszenia oraz jedno prywatne. Jeśli widzisz, że jakiemuś czworonogowi dzieje się krzywda, natychmiast zgłoś to pod numer alarmowy 112. Takie zgłoszenia przyjmuje również Powiatowy Lekarz Weterynarii. Reakcja świadków jest kluczowa dla przeżycia zwierząt w zimowych warunkach.
Jak poinformował Pomorski Urząd Wojewódzki, wicewojewoda Anna Olkowska-Jacyno odwiedziła Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Dąbrówce koło Wejherowa. W placówce, prowadzonej przez OTOZ Animals, przebywa obecnie aż 205 psów. Koty zostały przewiezione do ośrodka w Bojanie, gdzie zapewniono im ogrzewane pomieszczenia. To konieczne działanie w obliczu panujących chłodów.
W związku z silnym mrozem wszystkie psy w Dąbrówce zostały wyposażone w specjalne kubraczki. Należy pamiętać, że to właśnie w tym miejscu w styczniu ubiegłego roku doszło do tragicznego pożaru, w którym zginęło wiele zwierząt. Obecnie schronisko pilnie potrzebuje specjalistycznej karmy weterynaryjnej, mokrej i suchej. Chodzi głównie o pożywienie dla zwierząt chorych na wątrobę, trzustkę oraz nerki.
Ogólnopolska akcja rozpoczęła się od interwencji w Bytomiu. Sprawę okrzykniętą "patoschroniskiem" nagłośniły działania posła Łukasza Litewki oraz Doroty "Dody" Rabczewskiej. W efekcie trwa dochodzenie w sprawie znęcania się nad zwierzętami ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt. Prezydent Bytomia Mariusz Wołosz wystąpi do Najwyższej Izby Kontroli, Urzędu Skarbowego i Centralnego Biura Antykorupcyjnego z prośbą o kontrolę placówki.
Pojedyncza akcja rozpoczęła sieć działań mających na celu kontrolę działalności schronisk w całej Polsce. Większość spraw nagłaśniania jest przez Dorotę Rabczewską, którą wspiera Łukasz Litewka. We wtorkowych (20 stycznia) obradach Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt wzięły udział prezenterka telewizyjna Małgorzata Rozenek-Majdan i piosenkarka Dorota Rabczewska. Obie zapowiedziały szereg działań poprawiających los zwierząt w Polsce.
Na apel celebrytek i części polityków zareagowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zobowiązało wojewodów do przeprowadzenia pilnych kontroli we wszystkich schroniskach w kraju. W działaniach uczestniczą m.in. powiatowi lekarze weterynarii.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz