Zamknij

Są niczym polskie kimchi! Świetnie smakują z sopocką solanką

. 16:05, 09.01.2026 Aktualizacja: 13:55, 09.01.2026
Skomentuj

Ogórki kiszone – jedni je kochają, inni patrzą z niedowierzaniem, jak można się nimi zajadać prosto ze słoika. Faktem jest jednak, że kiszonki to jeden z filarów zdrowej, tradycyjnej kuchni. Nic dziwnego, że coraz częściej porównuje się je do koreańskiego kimchi – równie intensywne w smaku, równie bogate w dobroczynne bakterie. A co, jeśli do ich przygotowania użyć… sopockiej solanki?

Z solanek do przetworów słynie od lat m.in. Kołobrzeg. Niewiele osób wie jednak, że także Sopot może pochwalić się wyjątkowym naturalnym bogactwem. Sopocka solanka wypływa samoczynnie z głębokości około 800 metrów ze Zdroju św. Wojciecha – odwiertu wykonanego już w 1873 roku.

Zgodnie ze Świadectwem NIZP-PZH nr BU-70/WL-2018 z 11 grudnia 2018 r., została ona uznana za leczniczą solankę jodkową. Charakteryzuje się wysokim stopniem mineralizacji – aż 42,7 g substancji mineralnych na litr. Zawiera m.in. chlorek sodu (25,29 g/l), jodki (2,56 mg/l), a także znaczne ilości wapnia i magnezu. To 4,2–4,4% solanka chlorkowo-sodowa, bromkowo-jodkowa, o stężeniu soli zbliżonym do tego, jakie spotyka się w Morzu Czerwonym.

Choć jej zasolenie jest nieco niższe niż w przypadku klasycznych solanek używanych przemysłowo, właściwości sopockiej wody tylko nieznacznie odbiegają od parametrów idealnych do kiszenia. Po odpowiednim rozcieńczeniu może ona posłużyć nie tylko do kąpieli i inhalacji, ale również… do przygotowania ogórków kiszonych.

Zdrowie zamknięte w słoiku

Dlaczego warto sięgać po ogórki kiszone? To prawdziwa skarbnica składników odżywczych. Zawierają witaminy K, C i A, a także potas, wapń, sód, magnez, fosfor oraz błonnik pokarmowy. Kiszonki są naturalnymi probiotykami – wspierają florę jelitową, odporność i pracę układu pokarmowego. Pomagają też obniżać poziom „złego” cholesterolu, a obecne w nich izotiocyjaniany wykazują działanie przeciwnowotworowe. Co ważne dla wielu – są niskokaloryczne, więc świetnie sprawdzają się na diecie redukcyjnej.

Jak zrobić dobre ogórki kiszone?

Podstawą są świeże, jędrne ogórki – najlepiej małe lub średnie, gruntowe. Nie warto zwlekać z kiszeniem po zakupie, bo warzywa szybko tracą chrupkość. Równie ważne są dodatki: świeży koper z dużymi baldachami, czosnek (najlepiej polski – lekko fioletowy lub różowawy), korzeń chrzanu oraz opcjonalnie liście wiśni lub dębu, ziele angielskie czy gorczyca.

Do kiszenia standardowo używa się solanki o stężeniu 2–3% (20–30 g soli niejodowanej na litr wody), a przy dłuższym kiszeniu nawet 3,5–4%. Właśnie dlatego sopocka solanka, jako woda o bardzo zbliżonych parametrach (4,2–4,4%), świetnie nadaje się do tego celu. Aby jednak zachować idealne właściwości, powinniśmy ją nieznacznie rozcieńczyć.

Składniki:

  • 1 kg ogórków gruntowych
  • 2 baldachy kopru
  • kilka ząbków czosnku
  • kawałek korzenia chrzanu
  • opcjonalnie: liście wiśni lub dębu, ziele angielskie, gorczyca

Wyparz i osusz słoiki. Na dno włóż koper, czosnek i chrzan, następnie ciasno ułóż ogórki. Przygotuj solankę, zagotuj ją i odstaw do lekkiego przestudzenia. Zalej zawartość słoików, dokładnie zakręć i odstaw w chłodne, ciemne miejsce – do piwnicy lub spiżarni. Warto podłożyć tackę, bo w czasie fermentacji solanka może lekko wykipieć. Ogórki kiszone są gotowe po 2-3 tygodniach od przygotowania.

Efekt? Chrupiące, aromatyczne kiszonki – lokalne, zdrowe i z sopockim akcentem. Prawdziwe „polskie kimchi”, które najlepiej smakuje prosto ze słoika. 

[ZT]38464[/ZT]

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%