Netflix w pierwszym tygodniu listopada wprowadził na platformę serial "Heweliusz", który porusza temat jednej z najtragiczniejszych kart w historii polskiej floty morskiej. Choć akcja dzieje się głównie na morzu, uważni widzowie mają szansę dostrzec w napisach końcowych wzmiankę dotyczącą Sopotu. To nie przypadek – miasto aktywnie wsparło produkcję.
Katastrofa promu "Heweliusz" z 1993 roku to wstrząsająca opowieść o potężnym sztormie, walce załogi i pasażerów o przetrwanie oraz dramacie rodzin na lądzie. Serial "Heweliusz" od Netflixa przenosi ten tragiczny moment na ekran, przyciągając miliony widzów. Jak się okazuje, część scen powstawała w Sopocie, a miasto aktywnie pomagało twórcom w realizacji projektu. Czym Sopot wsparł produkcję i jakie sceny mogą pochodzić z naszego miasta?
Producenci serialu docenili wsparcie otrzymane ze strony Sopotu, umieszczając podziękowania w napisach końcowych. Serial otrzymał wsparcie miasta w zakresie realizacji zdjęć. Nie chodziło tylko o udostępnienie przestrzeni publicznej.
W trakcie dnia zdjęciowego pomoc organizacyjną zapewnił także Zarząd Dróg i Zieleni w Sopocie. Takie zaangażowanie władz lokalnych i jednostek miejskich jest kluczowe dla sprawności każdej dużej produkcji filmowej. Ułatwienia w logistyce często decydują o tempie i efektywności pracy na planie.
::news{"type":"see-also","item":"20275"}
Serial opowiada o wydarzeniach, które miały miejsce 13 stycznia 1993 roku. Prom "Heweliusz" wypłynął wówczas z portu w Świnoujściu, kierując się do szwedzkiego Ystad. Spokojna podróż zamieniła się jednak w dramatyczną walkę.
Potężny sztorm na morzu zmusił załogę i pasażerów do desperackiej obrony przed brutalną siłą żywiołu. Jednocześnie, na lądzie, rodziny zaginionych muszą mierzyć się z mroczną stroną ludzkiej natury. Bliscy rozpoczynają równie trudną walkę o to, by ujawnić pełną prawdę o przyczynach katastrofy. Walczą też o zachowanie godności i dobrego imienia osób, które zginęły na morzu.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=XpL7-I7x3s0"}
Netflixowy "Heweliusz" przypomina o jednej z najtragiczniejszych katastrof w polskiej historii morskiej, która wciąż budzi ogromne emocje. Wypatrywanie znajomych sopockich kadrów może być dodatkowym smaczkiem podczas seansu. Oglądając serial, warto zwrócić uwagę na to, jak Sopot i jego jednostki przyczyniły się do powstania tej ważnej produkcji. Koniecznie sprawdźcie, czy wypatrzyliście znajome miejsca podczas seansu i podzielcie się wrażeniami!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz