Zamknij

Brutalne morderstwo na kampusie UW! Nieoficjalnie: sprawca może pochodzić z Gdyni

09:21, 08.05.2025 Aktualizacja: 09:21, 08.05.2025
Skomentuj Zdjęcie poglądowe. Fot. Przemysław Cynkier Zdjęcie poglądowe. Fot. Przemysław Cynkier

Do tragicznego w skutkach ataku doszło w środowy wieczór, 7 maja, na terenie kampusu Uniwersytetu Warszawskiego. 22-letni student prawa zaatakował siekierą 53-letnią portierkę zatrudnioną na uczelni. Kobieta zginęła na miejscu. Brutalności zbrodni nie sposób opisać słowami – jak podały służby ratunkowe, ofiara miała liczne rany cięte i rąbane głowy, brzucha i kończyn.

Ranny został również pracownik ochrony, który próbował interweniować. 39-latek doznał poważnych obrażeń dłoni i głowy. Sprawca nie stawiał oporu przy zatrzymaniu i obecnie przebywa w izbie zatrzymań na terenie Warszawy.

Jak poinformował prokurator Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, napastnik to student trzeciego roku, obywatel Polski, "osoba spoza Warszawy". I choć oficjalne dane dotyczące miejsca pochodzenia mężczyzny nie zostały jeszcze ujawnione, według nieoficjalnych ustaleń dziennika „Fakt” podejrzany może pochodzić z Gdyni.

Okoliczności zbrodni

Śledczy zabezpieczyli miejsce przestępstwa, narzędzie zbrodni – według prokuratury była to siekierka lub toporek – oraz nagrania z monitoringu. Na miejscu pracował zespół dochodzeniowy oraz lekarz medycyny sądowej. Zidentyfikowano również świadków, którzy widzieli atak.

W momencie zdarzenia na terenie uczelni obecni byli funkcjonariusze SOP, zabezpieczający wizytę ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. To właśnie jeden z funkcjonariuszy miał udzielić pomocy rannemu ochroniarzowi.

Żałoba na UW

W reakcji na dramatyczne wydarzenia, Uniwersytet Warszawski ogłosił żałobę i odwołał wszystkie wydarzenia, w tym juwenalia. Czwartek został ogłoszony dniem wolnym od zajęć – czasem refleksji dla całej społeczności akademickiej.

Śledztwo w toku

Śledczy zapowiedzieli, że kolejne informacje dotyczące śledztwa i ewentualnych motywów działania napastnika zostaną ujawnione w czwartek po południu. Na razie nie wiadomo, czy atak był zaplanowany ani czy sprawca działał pod wpływem substancji odurzających.

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%