Po niemal dwóch latach nieobecności w przestrzeni miejskiej "Szafa Polańskiego" powróciła do Sopotu. Tym razem jednak będzie można ją oglądać w nowej lokalizacji - ogrodzie Domu Pracy Twórczej Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Decyzja o przeniesieniu rzeźby oraz sama jej obecność w przestrzeni publicznej mogą budzić kontrowersje i skłaniać do refleksji nad sztuką, pamięcią historyczną oraz granicami akceptacji społecznej.
Rzeźba autorstwa Pawła Althamera i Jacka Adamasa została odsłonięta w 2008 roku jako hołd dla słynnej etiudy "Dwaj ludzie z szafą" Romana Polańskiego. Zlokalizowana początkowo na plaży przy hotelu Sheraton, szybko stała się obiektem dewastacji, co doprowadziło do jej pierwszej renowacji i przeniesienia w pobliże Zatoki Sztuki. To właśnie tutaj, w latach 2013-2022, "Szafa Polańskiego" funkcjonowała w przestrzeni miejskiej, choć jej obecność coraz częściej spotykała się z głosami sprzeciwu.
Problemem nie była jedynie lokalizacja rzeźby, ale przede wszystkim skojarzenia, jakie zaczęła wywoływać. Roman Polański, choć uznawany za wybitnego reżysera, jest postacią kontrowersyjną z powodu oskarżeń o wykorzystywanie seksualne nieletnich. Dodatkowo Zatoka Sztuki, w której sąsiedztwie znajdowała się rzeźba, stała się symbolem jednego z największych skandali pedofilskich w Polsce. To wszystko sprawiło, że obecność "Szafy Polańskiego" w Sopocie przestała być jedynie kwestią artystyczną, a stała się tematem społecznym i moralnym.
W 2022 roku rzeźba została usunięta z przestrzeni publicznej w związku z koniecznością przeprowadzenia renowacji. Jak poinformowała Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie, proces obejmował m.in. konserwację drewna teakowego, wymianę zdegradowanych elementów, zabezpieczenie dachu oraz odnowienie lustra. Całkowity koszt renowacji wyniósł 49 175 zł brutto.
Choć "Szafa Polańskiego" nie wróciła na plażę, jej ponowne pojawienie się w przestrzeni Sopotu ponownie rozbudza emocje. Decyzja o umieszczeniu rzeźby w ogrodzie Domu Pracy Twórczej Stowarzyszenia Filmowców Polskich budzi pytania. Czy to odpowiednia lokalizacja? Czy rzeźba powinna w ogóle znajdować się w Sopocie? Czy powinniśmy oddzielać dzieło od kontrowersji związanych z twórcą do którego pośrednio się odnosi? Co myślicie o powrocie "Szafy Polańskiego"? Czy to dobry krok dla Sopotu? Zapraszamy do dyskusji!
[ZT]31811[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz