Na zdjęciu: mężczyzna zatrzymany przez bytowskich policjantów. Fot. materiały prasowe Pomorskiej Policji
Mundurowi patrolujący trasę nieoznakowanym radiowozem z wideorejestratorem zauważyli nietypowego uczestnika ruchu na ruchliwym odcinku drogi wojewódzkiej w powiecie bytowskim. Urządzenie pomiarowe wykazało, że jednoślad poruszał się o blisko 50 km/h szybciej, niż pozwalają na to aktualne przepisy prawa. Zatrzymany do kontroli mieszkaniec przyznał, że jego pojazd jest w stanie rozwinąć prędkość dochodzącą nawet do 100 km/h. Policjanci ukarali go finansowo i jednoznacznie wskazali na zagrożenie, jakie stwarzał na drodze.
::news{"type":"see-also","item":"43886"}
Polskie prawo bardzo precyzyjnie określa zasady poruszania się hulajnogami elektrycznymi po drogach publicznych. Maksymalna dopuszczalna prędkość, z jaką można jechać takim pojazdem, wynosi dokładnie 20 km/h. Dodatkowo wjazd na jezdnię jest dozwolony tylko w określonych sytuacjach. Można to zrobić wyłącznie wtedy, gdy na danym odcinku drogi obowiązuje ograniczenie prędkości dla samochodów do 30 km/h lub mniej.
W opisywanym przypadku kierowca złamał oba kluczowe przepisy jednocześnie, poruszając się po ruchliwej drodze wojewódzkiej z prędkością bliską 70 km/h. Funkcjonariusze policji podczas interwencji przypomnieli mężczyźnie, że ignorowanie tych limitów generuje ogromne ryzyko wypadku. Za wykroczenia mundurowi nałożyli na 46-latka mandat karny w kwocie 1100 złotych. Zatrzymany przyznał, że jego urządzenie jest w stanie rozwinąć prędkość 100 km/h.
Konstrukcja elektrycznej hulajnogi sprawia, że rozwijanie na niej dużych prędkości jest skrajnie niebezpieczne dla zdrowia i życia. Pojazdy posiadają bardzo małe koła oraz wysoko umieszczony środek ciężkości, czyli punkt, w którym skupia się masa kierowcy i maszyny. Taka budowa powoduje, że przy prędkości rzędu 70 km/h nawet najmniejsza nierówność asfaltu, mały kamień lub silniejszy podmuch wiatru mogą doprowadzić do natychmiastowej utraty równowagi.
Upadek przy tak dużej prędkości na twardą nawierzchnię jezdni wiąże się z ryzykiem odniesienia ciężkich obrażeń ciała. Sytuację pogarsza fakt, że pędzący hulajnogą mężczyzna poruszał się w normalnym ruchu samochodowym, gdzie nagłe wywrócenie się pod koła innych pojazdów mogłoby skończyć się tragicznie. Pęd powietrza wytwarzany przez mijające hulajnogę ciężarówki stanowi dodatkowe, realne zagrożenie dla stabilności małego jednośladu.
::news{"type":"see-also","item":"43766"}
Polskie prawo nakłada także dodatkowe obowiązki na najmłodszych użytkowników tego typu transportu. Osoby, które nie ukończyły jeszcze 16 roku życia, mają bezwzględny obowiązek zakładania kasków ochronnych w czasie jazdy na hulajnogach elektrycznych. Przepis ma na celu zwiększenie ochrony głowy dzieci podczas ewentualnych upadków i kolizji, które na drogach publicznych oraz chodnikach mogą zdarzyć się nawet przy przepisowej prędkości.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
W Sopocie świętowali metropolitalny przełom
No wy macie co świętować, bo będą nowe stołki do obsadzenia. Dlatego tak dziękujecie. Dla zwykłego mieszkańca to oznacza utrzymywanie biurokracji i jeszcze gorsze zarządzanie miastami, szczególnie Sopotem + zapewne inwestycje typu Fala.
Mieszkaniec
13:31, 2026-07-03
Ta noc w Sopocie kosztowała ich fortunę
tylko 10 min pracy. a jakby Policja tak działała cały dzień?
zonk
11:38, 2026-07-03
Czego dziś potrzebuje Sopot?
O, jeszcze "debetonizacja" Placu Przyjaciół Sopotu. Drodzy włodarze, posadźcie więcej drzew!
Bubu
11:28, 2026-07-03
Czego dziś potrzebuje Sopot?
Acha. Czyli jeśli tych mieszkań będzie mniej, uważasz że Twoje szanse wzrosną? A może jednak wówczas, gdy będzie ich więcej?
Bubu
11:26, 2026-07-03