Zamknij

Rewolucja w systemie elektroenergetycznym. 17 mln urządzeń do wymiany

06:13, 18.03.2023 Źródło: Interia.pl
Skomentuj Zdjęcie ilustracyjne. Fot. pixabay.com/pl/ Zdjęcie ilustracyjne. Fot. pixabay.com/pl/

Pomiar zużycia energii ma odbywać się zdalnie, a odbiorcy końcowi energii elektrycznej mają mieć zapewnioną możliwość technicznej zmiany dostawcy w 24 godziny. Przed nami rewolucja w systemie elektroenergetycznym. 

Ma to związek z koniecznością wdrożenia unijnej dyrektywy.

- Dyrektywa 2019/944 niejako wyszła naprzeciw zmieniającym się warunkom funkcjonowania tego rynku, czyli zmianie polegającej na odstępowaniu od tworzenia instalacji dużych i pojedynczych na rzecz mniejszych, lokalnych. W praktyce będzie to oznaczać szereg zmian dla odbiorców końcowych energii - wskazuje Interia.pl

Projekt ustawy o zmianie Prawa energetycznego ma być przyjęty jeszcze w tym kwartale. To jednak nie wszystko. 

Parlamentarzyści będą musieli dostosować więcej przepisów. 

- Projekt przewiduje nowelizację również szeregu innych ustaw, tj. ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych, ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii, ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o rynku mocy oraz ustawy z dnia 4 października 2018 r. o spółdzielniach rolników - wskazuje ministerstwo klimatu. 

Zmiany mają uelastycznić rynek energii, spowodować efektywniejsze wykorzystanie istniejącej infrastruktury sieciowej. 

Ma to również sprawić, że odbiorcy energii będą mogli podpisywać umowy na energię odzwierciedlające zmiany cen na rynku energii. 

- Odbiorca najpóźniej do 2026 roku ma mieć zapewnioną możliwość wyboru sprzedawcy dzięki porównywarce ofert - wskazuje Interia.

Inteligentne liczniki energii

Częścią nowego systemu będą tzw. inteligentne liczniki energii (liczniki zdalnego odczytu). Wiązać się to będzie z koniecznością wymiany urządzeń, a tych jest ok. 17 mln. 

Do końca 2023 roku nowe urządzenia powinny zostać zamontowane u 15 procent odbiorców, do końca 2025 roku natomiast kolejne 35 procent. Trzeci etap, który planowany jest do 31 grudnia 2027, powinien objąć 65%.

Akcja powinna zakończyć się na koniec 2028 roku. 

Zmiany te klienci powinni odczuć na rachunkach za energię, które mają być dzięki temu niższe. Klienci mają płacić za realne zużycie, a nie za prognozę. Odczyt energii będzie odbywał się zdalnie, a to sprawi, że nie będzie już konieczne wpuszczanie do domu osoby, która spisuje dane z licznika. 

(Źródło: Interia.pl)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(2)

rrrrrr

0 0

I znowu bedzie sie nam niszczylo zdrowie jakims pseudocackiem wi-fi ..... I po co to komu ? 20:06, 19.03.2023

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

reo

voila !voila !

0 0

W takiej np. Francji calutkie wsie, ulice, czy wspolnoty mieszkaniowe ida do sadu przeciwko tym, co chca ich uszczesliwic licznikiem Linky. Ludzie mowia, ze nie chca u siebie zadnego wifi, bo to psuje zdrowie. Pokazuja opinie ekspertow i wygrywaja. No bo pan/i sedzia to takze czlowiek i tez ma o tym takie samo zdanie... 20:13, 19.03.2023

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%