Przed ratuszem w Sopocie zgromadzili się mieszkańcy, samorządowcy oraz parlamentarzyści z Prawa i Sprawiedliwości, wyrażając stanowczy sprzeciw wobec planowanego ustawienia pomnika Paula Puchmüllera, pruskiego urzędnika i architekta.
Monument miałby stanąć przed miejskim ratuszem, przy ulicy Kościuszki, tuż przed budynkiem, który Puchmüller niegdyś zaprojektował. Gotowa rzeźba, mierząca 5,5 metra, czeka jedynie na montaż, jednak protestujący jasno podkreślają: „Nie zgadzamy się na to w naszym mieście!”.
Kulminacją zgromadzenia było posadzenie przed urzędem miasta symbolicznej „jabłoni polskości”, mającej wyrażać przywiązanie do narodowej tradycji i historii Sopotu.
Kilka dni wcześniej, podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Sopotu, radni rozpatrywali projekt uchwały przygotowany przez klub PiS, który miał cofnąć wcześniejszą zgodę na ustawienie pomnika. Obradom towarzyszyła gorąca i pełna emocji dyskusja. Ostatecznie projekt został odrzucony, co oznacza, że rzeźba formalnie wciąż może stanąć przed ratuszem.
[ZT]37521[/ZT]
1 0
Urodziłem się w Sopocie i nie życzę sobie żadnych niemieckich pomnikow