Chwile grozy przeżył ojciec 6-letniej dziewczynki, która podczas spaceru w rejonie sopockiej plaży nagle zniknęła mu z oczu. Dzięki błyskawicznej reakcji policji oraz czujności przypadkowej mieszkanki Sopotu dziecko szybko i bezpiecznie wróciło pod opiekę rodzica.
Do zdarzenia doszło około godziny 12.00 w pasie nadmorskim. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Sopocie odebrał zgłoszenie od zaniepokojonego ojca, który poinformował, że jego 6-letnia córka oddaliła się podczas spaceru i nie wiadomo, gdzie się znajduje.
W takich sytuacjach liczy się każda minuta, dlatego informacja natychmiast została przekazana wszystkim patrolom pełniącym służbę na terenie miasta. W rejon plaży skierowano zarówno policjantów umundurowanych, jak i nieumundurowanych. Poszukiwania dziecka od początku potraktowano priorytetowo.
Przełom nastąpił po około 30 minutach od zgłoszenia. Dzielnicowe z Sopotu, aspirant Teresa Kaim oraz sierżant Weronika Budnik, ustaliły miejsce przebywania dziewczynki.
Jak się okazało, 6-latka oddaliła się wzdłuż plaży o około półtora kilometra od miejsca, w którym ostatni raz widział ją ojciec.
Na szczęście dzieckiem zainteresowała się przypadkowa kobieta, która zauważyła, że dziewczynka jest sama. Mieszkanka Sopotu zaopiekowała się 6-latką i pozostała z nią do czasu przyjazdu policjantek.
Funkcjonariuszki potwierdziły tożsamość dziecka, a następnie bezpiecznie przekazały dziewczynkę pod opiekę ojca. Cała historia zakończyła się szczęśliwie, choć mogła mieć znacznie poważniejsze konsekwencje.
Policja przypomina, że bezpieczeństwo najmłodszych w dużej mierze zależy od czujności dorosłych. Plaże, parki, centra handlowe czy wydarzenia plenerowe to miejsca, w których w tłumie bardzo łatwo o chwilę nieuwagi. Wystarczy moment, by dziecko oddaliło się na znaczną odległość.
Dlatego warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Dziecko powinno zawsze pozostawać w zasięgu wzroku opiekuna, szczególnie w zatłoczonych miejscach. Warto też wcześniej ustalić z nim, co zrobić w sytuacji zagubienia i do kogo zwrócić się o pomoc.
Dobrym rozwiązaniem jest nauczenie dziecka podawania swojego imienia, nazwiska oraz imienia rodzica, a także zapisanie numeru telefonu do opiekuna na opasce lub kartce schowanej do kieszeni. Policjanci przypominają również, by uczulać najmłodszych, że w razie zagubienia najlepiej szukać pomocy u policjanta, ratownika lub innej zaufanej osoby dorosłej.
Sopoccy funkcjonariusze dziękują także mieszkance miasta, która wykazała się czujnością i zaopiekowała się dziewczynką do czasu zakończenia interwencji. To właśnie szybka reakcja dorosłych sprawiła, że ta niebezpieczna sytuacja zakończyła się bezpiecznym finałem.
[ZT]40133[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu esopot.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz