Zamknij

Kontrowersyjna ankieta MEiN! Pytali uczniów o seks grupowy i narkotyki

09.07, 28.09.2022 . Aktualizacja: 09.07, 28.09.2022
Skomentuj Fot. Pixabay
REKLAMA

Marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk, zwrócił się ubiegłym tygodniu do Pomorskiej Rady Oświatowej o opinię w sprawie kontrowersyjnej ankiety Młodzież 4.0, która została przygotowana przez Ministerstwo Edukacji i Nauki. Przypomnijmy, że MEiN zachęcał dyrektorów szkół podstawowych i ponadpodstawowych do podjęcia współpracy z przedstawicielami Akademii Nauk Stosowanych Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie przy przeprowadzeniu badania na młodzieży w wieku 13-14 lat i 15-25 lat.

Ankieta zaniepokoiła pomorski samorząd w kilku kwestiach, m.in.: padły pytania o zachowania seksualne, dopuszczalność aborcji i eutanazji, stosunek do homoseksualizmu, religii i Kościoła Katolickiego, wyznanie religijne czy też o poglądy polityczne i ich zbieżność z programem określonych partii politycznych, a także o opinię w kwestiach prawnoustrojowych, których uczniowie nie mieli możliwości poznać. Pod lupę wzięto również niejasny cel badań, które kosztowały w sumie 4,5 miliona złotych. Ponadto nie poproszono rodziców/opiekunów o zgodę na udział w ankiecie dzieci. Ankieta nie była również anonimowa. Młodzi ludzie musieli wypełniając kwestionariusz podać dane, by wziąć udział w konkursie.

W opinii przesłanej przez członków Pomorskiej Rady Oświatowej w sprawie niejasnego celu badania i braku informacji o wykorzystaniu wyniku czytamy:

„Jest to bardzo niepokojące, gdyż na podstawie zebranych odpowiedzi można zbudować profil osobowy i przypisać go regionowi. Ankietowany ma wskazać miejsce, w którym mieszka – województwo, wieś, miasteczko lub duże miasto itp. To zapewne pozwoli wrzucić do jednego worka tych, którzy są patriotami, którzy popierają aborcję, eutanazję. Do tego stworzone mogą być preferencje wyborcze, bo m.in. trzynastolatek ma wskazać swoje poglądy polityczne i partię bliską jego sercu. Wiele pytań jest skandalicznych. Brak wyjaśnień, a przede wszystkim celu, dla którego trzynastolatek ma odpowiadać na pytania, których może nie rozumieć, a niektóre z nich wręcz zachęcają do szkodliwego dla zdrowia i życia eksperymentowania” – informuje PRO.

Następnie poruszono kwestie manipulacji w ankiecie i jej wpływ na sposób myślenia ankietowanego:

„Niepodległość Polski ukazana jest jako wartość zagrożona; traktaty międzynarodowe jako ograniczające suwerenność; Unii Europejskiej przypisane są negatywne konotacje; stosowane zestawienia w kafeterii odpowiedzi: ekologii z faszyzmem, liberalizmu z nacjonalizmem, homoseksualizmu z wiarą religijną. Układający pytania, aby zatrzeć jej skandaliczne intencje chcą się dowiedzieć m.in. jak dzieci spędzają czas, w jaki sposób korzystają z Internetu czy smartfonów” – podkreśla PRO.

Ankieta nie została również dostosowana do wieku badanych:

„Od 13-latków i 14-latków oczekuje się zajęcia stanowiska, czy jego zdaniem aborcja jest dopuszczalna, a jeśli tak, to ma wymienić z jakich powodów. Czy zgadza się, że Polska nie powinna oddawać żadnej części swojej suwerenności w traktatach międzynarodowych – oczywiście nie ma wyjaśnienia czym te traktaty są. Trzynastolatek ma w skali 1 do 5 odpowiedzieć m.in.: czy należy utrzymać zakaz pracy w niedziele i święta (a przecież takiego zakazu w prawie nie ma), czy eutanazja ma być zalegalizowana, czy klauzula sumienia ma być przypisywana dla wszystkich zawodów zaufania publicznego, czy zabiegi in vitro powinny być finansowane przez państwo, czy kwestie bioetyczne powinny być uregulowane prawnie. Te pytanie skierowane do dorosłych bez wytłumaczenia, wprowadzenia byłyby często niezrozumiałe lub szokujące. W ankiecie pyta się także o bliskie poglądy polityczne. Obok faszystowskich i komunistycznych stawiane są ekologiczne. Następnie 13-latek ma wskazać najbliższą mu partię polityczną w Polsce. Wypełnienie wymaga dojrzałości, przemyśleń, sporej wiedzy, wśród młodych będzie to stanowić problem” – wymienia w opinii PRO.

Kontrowersje wzbudziły pytania o aktywność seksualną 13-latków:

„Jedne z najbardziej szokujących pytań, które 13-latek ma ocenić w skali od 1 do 5 to m.in.: Jak często uprawiasz seks ze stałym partnerem/partnerką?; Jak często masturbujesz się? Jak często uprawiasz przygodny seks? Jak często palisz marihuanę, zażywasz narkotyki? Jak często upijasz się? Już samo stawianie takich pytań bez wyboru innych może spowodować, że młody człowiek, który nigdy nie doświadczył powyższych, odbierze to jako sugestię do spróbowania, by móc w przyszłości mieć zdanie na ten temat, gdy zapytają go w szkole. Są także pytania o to, czy dopuszczalny jest seks grupowy, masturbacja i na równi z nimi mieszkanie pary bez ślubu”.

By przejść do kwestii religijnych:

„Po tych traumatycznych pytaniach młody człowiek ma powiedzieć, jakiego jest wyznania/religii. Czy jest gotów publicznie wyznawać swoją wiarę. Jak ocenia swoją wiarę z wiarą matki i ojca? Jaki ma stosunek do kościoła katolickiego? Pyta się także trzynastolatka, czy praktykuje często czy rzadko? – tyle że zapomniano dopisać co praktykuje” – zauważa PRO.

I homoseksualizmu:

„Skandalem jest sugerowanie możliwości ograniczenie praw obywatelskich osób homoseksualnych poprzez stawianie pytania: czy homoseksualista może pełnić wszystkie funkcje publiczne”.

Podsumowując:

„Ankieta jest zbyt obszerna, nie do „przejścia” przez młodego człowieka, pytań przynajmniej na 4 zestawy. Dużo pytań o religię/wiarę/wyznanie. Chaos tematyczny, przemieszanie zagadnień” – podsumowują członkowie PRO.

W międzyczasie ze strony badania usunięte zostały ankiety, a na ich miejscu pojawiał się komunikat, że badanie zostało zakończone. Po czym ankiety zostały ponownie zamieszczone bez niektórych pytań (w tym o praktyki seksualne).

Celem powołania i funkcjonowania Pomorskiej Rady Oświatowej jest opiniowanie podstawowych kierunków polityki oświatowej w regionie. Prowadzony dialog edukacyjny i związany z nim rozwój współpracy różnych instytucji oraz środowisk oświatowych, służą poprawie spójności edukacyjnej regionu, a tym samym przyczyniają się do podnoszenia jakości pomorskiej edukacji. Radzie przewodzi marszałek województwa, a do jej tworzenia zostali włączeni członkowie zarządu, radni sejmiku, osoby związane z pomorską edukacją reprezentujący różne środowiska: szkoły na wszystkich etapach edukacji, uczniów, rodziców, nauczycieli, dyrektorów, szkoły wyższe i organizacje pozarządowe.

Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego / Pomorskie.eu

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

MorfeuszMorfeusz

4 0

Brakuje nauczycieli, mają niskie pensje, więc wypuszcza się balony zastępcze. A te palanty z PO się na to łapią i grzeją te tematy. Sorry, ale w tych czasach na nauczycielach nie wygracie wyborów 09:49, 28.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%