Zamknij
08:18, 20.01.2026

Sopot na chwilę przeniósł się pod koło podbiegunowe. W poniedziałek, 19 stycznia, późnym wieczorem na niebie nad sopocką plażą można było zobaczyć zjawisko, które w naszych szerokościach geograficznych wciąż należy do rzadkości, zorzę polarną. Zielone i purpurowe wstęgi światła rozlały się nad horyzontem, tworząc prawdziwie magiczny widowiskowy pejzaż.

Co więcej, ten wyjątkowy moment udało się uwiecznić na fotografiach. Piękne kadry przesłała do naszej redakcji czytelniczka portalu Dzień Dobry Sopot - esopot.pl.

Kulminacja

Jak relacjonują obserwatorzy nieba, najbardziej efektowny fragment nocy przypadł na czas między godziną 22:00 a 24:00. To właśnie wtedy nad północnym horyzontem pojawiały się wyraźne wstęgi, pionowe słupy światła i smugi, które co kilka minut zmieniały kształt i intensywność.

W wielu miejscach w Polsce zorza nie ograniczała się jedynie do niskiej części nieba, struktury sięgały wysoko, miejscami niemal w okolice zenitu. Co istotne, tym razem sporo osób zauważyło ją także bez aparatów, gołym okiem. Wystarczyło odsunąć się od ulicznych latarni i sztucznego światła.

Skąd zorza nad Sopotem?

To, co zobaczyliśmy nad Sopockim molo i plażą było bezpośrednim skutkiem silnej aktywności słonecznej. W poprzednich dniach na tarczy Słońca doszło do mocnego rozbłysku typu X oraz związanego z nim wyrzutu koronalnego (CME), chmury plazmy, która została wyrzucona w przestrzeń międzyplanetarną.

Gdy ta chmura dotarła w okolice Ziemi, uderzyła w magnetosferę i wywołała burzę geomagnetyczną. Naładowane cząstki zaczęły wnikać w górne warstwy atmosfery, gdzie zderzając się z atomami tlenu i azotu doprowadziły do świecenia gazu, czyli właśnie do powstania zorzy polarnej.

Macie własne zdjęcia? Podeślijcie!

Jeśli również widzieliście zorzę w Sopocie lub okolicach i macie zdjęcia, czekamy na Wasze wiadomości. Takie momenty zdarzają się rzadko, dlatego warto je dokumentować i dzielić się nimi z innymi. Dziękujemy naszej czytelniczce za przesłane fotografie i gratulujemy świetnych kadrów!

Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: [email protected]

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz